Paulina Przybysz w oryginalnej sukience

Co mają wspólnego Chanel, Jil Sandler i Paulina Przybysz? Przedzielone stroje! U Chanel są to rajstopy, u Sandlera garnitury, u naszej rodaczki sukienka na koncercie w Opolu.

Paulina Przybysz na koncercie w Opolu wzbudzała niemałe zainteresowanie swoją oryginalną kreacją. Miała na sobie sukienkę bombkę na cienkich ramiączkach, wykonaną z szerokich pasków kontrastujących ze sobą, zarówno pod względem koloru jak i faktury.

Reklama

Przedzielona w połowie sukienka uszyta była z czarnej satyny połączonej z delikatnym i zwiewnym materiałem, druga część kreacji wykonana została z tych samych materiałów, tylko w odcieniu złota. Całość uzupełniały pantofle w cielistym kolorze oraz makijaż z podkreślonymi oczami.

Jak wam się podoba?

MJ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje