Poronienie to nie wyrok

Poronienie nie musi oznaczać koniec nadziei na posiadanie potomstwa. Nawet po trzech poronieniach kobieta ma jeszcze 50 proc. szans na urodzenie dziecka.

O poronieniu mówimy wtedy, gdy organizm matki wydali embrion w ciągu pierwszych 16 tygodni ciąży. W przypadku, gdy dzieje się to w sposób naturalny, tzn. bez żadnej ingerencji z zewnątrz, mamy do czynienia z poronieniem samoistnym, które może objawiać się nieco obfitszą miesiączką. Bywa, że kobieta wcale nie zdawała sobie sprawy z tego, że była w ciąży.

Reklama

Objawami zapowiadającymi ryzyko poronienia są krwawienie i ból w dole brzucha, który występuje w regularnych odstępach czasu. Sygnałom tym mogą towarzyszyć rytmiczne skurcze macicy. Jeśli kobieta zauważy takie objawy u siebie, powinna natychmiast skontaktować się z lekarzem. W przypadku, gdy objawy poronienia ustąpią, a badanie USG wykaże, że zarodek żyje, kobieta ma ponad 90 proc. szans na urodzenie zdrowego dziecka. Pod warunkiem oczywiście, że będzie prowadzić odpowiedni tryb życia, który pozwoli zagrożoną ciążę utrzymać do końca, tj. pozostanie w łóżku, podda się terapii hormonalnej i powstrzyma od stosunków seksualnych. Jeśli jednak okaże się, że poronienie już się dokonało, konieczne będzie wyłyżeczkowanie macicy (jej oczyszczenie wykonywane w znieczuleniu). Taki zabieg pozwala zapobiec powikłaniom, a dzięki pobranym tkankom z macicy - ustalić, co mogło być przyczyną poronienia.

Przyczyny poronienia

Mogą nimi być zarówno wady rozwojowe dziecka (np. bezmózgowie, przepuklina rdzeniowa) jak i nieprawidłowości stwierdzone w organizmie kobiety. Ryzyko poronienia zwiększają m.in. zaburzenia hormonalne, mięśniaki, wady rozwojowe lub zmiany anatomiczne macicy, niewydolność szyjki macicy oraz przebyte przez ciężarną kobietę infekcje (różyczka, toksoplazmoza). Rozwijającej się ciąży może również zagrażać palenie papierosów, picie alkoholu, przyjmowanie leków bez konsultacji z lekarzem, silne emocje, stres.

Po poronieniu

4-6 tygodni po poronieniu stabilizuje się cykl miesięczny. Od stosunków seksualnych trzeba powstrzymać się przez 2 tygodnie od poronienia ze względu na ryzyko zakażenia. Pigułki antykoncepcyjne można na nowo przyjmować począwszy od pierwszego dnia pierwszej miesiączki po poronieniu.

Przed następną ciążą

Rozwarta przy poronieniu szyjka macicy potrzebuje ok. 2 cykli miesiączkowych, aby się zamknąć. Organizm kobiety wraca do normalnej gospodarki hormonalnej po ok. 3 cyklach miesiączkowych od poronienia. Po takim czasie zwykle można podjąć starania o następną ciążę. Warto przy tym przestrzegać zdrowej diety, definitywnie skończyć z paleniem, przyjmować kwas foliowy, poddać się wszelkim koniecznym badaniom i - w miarę możliwości - zapewnić sobie spokój. Istotne jest także pozytywne nastawienie i nadzieja, że tym razem wszystko skończy się szczęśliwie.

Dowiedz się więcej na temat: urodzenie | organizm | ryzyko | wyrok | poronienie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje