Przyjaciółka ma dziecko z moim mężem

Moja przyjaciółka oznajmiła mi, ze ma córkę z moim mężem. Był to dla mnie ogromny wstrząs, jednak pogodziłam się z tym. Nie wybaczyłam mu, bo cały czas leży mi to na sercu. Odeszłabym od niego, ale nie mogę, bo nie mam gdzie pójść. Mamy dwójkę malutkich dzieci: 2 i 7 lat. Są to dzieci adoptowane i żal mi jest ich bardzo. Nie wiem, co mam dalej robić. Mam 45 lat i praktycznie życie za sobą.

Trudno jest wybaczyć zdradę, tym bardziej, że dotyczy ona twojej przyjaciółki, a w grę wchodzi dziecko. Jeśli jednak podjęłaś decyzję o pozostaniu ze swoim mężem, musisz się zmierzyć z tym wyzwaniem, inaczej wasze życie będzie gehenną. Nie podejmuj tej decyzji tylko ze względu na dzieci. One wcale nie będą szczęśliwe patrząc na nieszczęśliwą matkę, żyjąc z rodzicami, którzy nie mogą siebie nawzajem znieść. Przemyśl co ty czujesz i czy w obecnej sytuacji jesteś w stanie spróbować dalej żyć w tym związku i tworzyć rodzinę z mężem. Powiedz mu o wszystkich swoich wątpliwościach i obawach i przede wszystkim zapytaj jego, jakie widzi wyjście z tej sytuacji. To ty zostałaś skrzywdzona i masz prawo domagać się od niego wyjaśnień i propozycji co do waszego przyszłego życia. Jeśli nie jesteś pewna swoich uczuć uprzedź męża, że zostajesz z nim "na próbę", ale możliwe że nie będziesz w stanie żyć z tym ciężarem i będziesz musiała od niego odejść. A jeśli zdecydujesz, że nie jesteś w stanie dłużej kontynuować tego związku nie bój się tej decyzji. 45 lat to nie jest wiek, w którym nie można nic już przeżyć, nie można już nikogo poznać. Masz małe dzieci i przed tobą jest jeszcze wiele szczęśliwych chwil.

Reklama

Na pytania odpowiada psycholog Magdalena Marcinowska
Zadaj pytanie naszemu ekspertowi

Dowiedz się więcej na temat: dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje