Rodzina go nie akceptuje

Spotykam się od niedawna z mężczyzną starszym ode mnie o prawie 10 lat.

Dopiero po jakimś czasie powiedział mi, że jest po rozwodzie, że ma dziecko. Jednak dalej mówi mi, że mnie kocha, tęskni, że jestem wyjątkowa i ważna dla niego. Nie wiem, co mam robić - szczególnie, że czuję się z nim naprawdę dobrze i gdyby nie to, to pewnie nie zastanawiałabym się nad niczym. Przeciwko temu wszystkiemu jest moja rodzina, która tłumaczy mi, że przecież to zobowiązania, przecież nie wiem, dlaczego rozstał się z byłą, że zawsze pozostanie dziecko, że może to nie moja wina - ale mnie też może zostawić. Ważne dla nich jest też to, że ślubu nie będzie, bo są religijni. On chce ze mną być, mówi że jestem jego marzeniem, że chce ze mną .....a ja się gubię - i chcę i nie wiem, co robić. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale co poradzę, że czuję się przy nim dobrze, że daje mi akceptację, zrozumienie, stabilizację, jakiej nie miałam do tej pory.

Reklama

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje