Rozmiar męskości

To mężczyźni przede wszystkim są skłonni uzależniać swoją męskość od... rozmiaru swego członka. Traktują go jak dowód seksualnej sprawności. Kobiety podobno nie są w stanie zrozumieć ich kompleksów w tej materii.

Dla nich centymetr w jedną czy w drugą stronę nie ma aż takiego znaczenia - od rozmiarów męskiego przyrodzenia w łóżku ważniejsza jest czułość, bliskość, wyobraźnia.

Reklama

Kompleks małego członka nie jest jedynie tematem dowcipów. Dla wielu mężczyzn to naprawdę poważny problem. Najpierw zaczyna się od podglądania rówieśników - w szatni przed w-f, na basenie, w toalecie. Potem to i owo można zobaczyć na filmach, w "świerszczykach". Po drodze jest jeszcze wybór rozmiaru prezerwatywy. Gdy porównania z innymi wypadają niekorzystnie, pojawiają się wątpliwości, które z czasem mogą przejść w przekonanie o fizycznej ułomności.

"Gwoździem do trumny" bywa zwykle reakcja dziewczyny w czasie pierwszego zbliżenia. Jeśli pozwoli sobie ona na krytyczny czy choćby śmieszny komentarz, to w ten sposób zafunduje chłopakowi uraz na całe życie. Tymczasem intymne zbliżenia mogą być satysfakcjonujące zarówno w przypadku partnera z małym jak i z dużym penisem. Z jednej strony zadbała o to sama natura - na erotyczne doznania wrażliwa jest przede wszystkim początkowa część pochwy kobiety. Z drugiej zaś strony "niedobrane" pod względem rozmiarów narządów rodnych pary same mogą sobie pomóc, kochając się w takich pozycjach, które zapewnią im maksimum rozkoszy.

I wreszcie rzecz najważniejsza - mężczyzna przestanie zamartwiać się rozmiarem swojego przyrodzenia, jeśli będzie miał przy sobie odpowiednią kobietę, a w jej oczach zamiast miarki zobaczy akceptację.

Dowiedz się więcej na temat: rozmiar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje