Sercem i okiem

Kobiety kochają różnie - całym sercem, duszą, ciałem, ale i - wzrokiem. Zapamiętujemy swoich ukochanych w różnych sytuacjach i te wspomnienia pozwalają na pielęgnowanie naszych uczuć przez długi czas.

Utrwalają się jak fotografie z rodzinnego albumu - sytuacje, miny czy gesty, które chcemy zapamiętać do końca życia.

Reklama

Wiele takich wspomnień związanych jest z bliskością drugiej osoby. Pamiętamy, jaką miał minę, kiedy nas po raz pierwszy pocałował; jak na nas popatrzył, zanim jeszcze zetknęły się nasze usta; jak wyglądał, gdy trzymał rękę na naszym policzku.

Pamiętamy, kiedy powiedział "kocham cię" i jak wyglądały wtedy jego usta.

Po pierwszej namiętnej nocy kobiety zwykle są wyczerpane i niewyspane. I choć oczywiście nie można ujmować tutaj roli cudownego "pokochaniowego" zmęczenia, zazwyczaj powodem ich niewyspania są obserwacje. Uwielbiamy patrzeć, jak śpi nasz ukochany tak samo bardzo, jak kiedy się budzi. Nawet największy twardziel czy introwertyk zamienia się wtedy w słodko śpiące niewinne maleństwo.

A wcześniej - podczas seksu, możemy się przyznać - nie zawsze rozkosz zamyka nam oczy. Pewnie, że z czystej ciekawości, bo uwielbiamy patrzeć na to, jak dużą rozkosz dajemy właśnie jemu.

Na długo w pamięci pozostają też chwile nerwowego oczekiwania - czy powiemy "tak" przy zaręczynach, przed ołtarzem, przy podejmowaniu wszystkich ważnych decyzji.

I to, kiedy silne męskie dłonie nagle stają się najdelikatniejsze na świecie, gdy podnoszą nasze dziecko.

Wszystkie te chwile wiążą się nierozerwalnie z wnioskami ankiety przeprowadzonej wśród naszych czytelniczek - nasi mężczyźni wyglądają najpiękniej, kiedy są po prostu szczęśliwi. Bo to szczęście dzielą z nami.

Wyniki ankiety

Porozmawiaj o tym na Forum

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje