Spalona żywcem

Souad miała siedemnaście lat i była zakochana. W maleńkiej wiosce w Cisjordanii, gdzie mieszkała, kobiety są mniej warte od zwierząt domowych. Tam miłość przed ślubem to największa zbrodnia.

"Zhańbiona" rodzina wyznaczyła szwagra dziewczyny do przeprowadzenia zabiegów oczyszczających i wykonania wyroku. Następnego dnia Hussein oblał ją benzyną i podpalił. W oczach sąsiadów stał się bohaterem, bo za takich uważa się w krajach muzułmańskich wykonawców "zbrodni honorowej".

Reklama

Jednak wbrew logice wypadków Souad przeżyła. Poparzonej Souad nie śmieli ratować nawet lekarze. Przeżyła dzięki Szwajcarce z organizacji humanitarnej. Dziś opowiada światu o barbarzyństwie praktykowanym w wielu krajach. Musi ukrywać swą twarz. Wciąż grozi jej śmierć, gdyż zbrodnia honorowa nigdy nie ulega przedawnieniu. Książka będąca wstrząsającą opowieścią o jej życiu, jest również rozpaczliwym wołaniem o pomoc wszystkim narażonym na śmierć kobietom, ofiarom opacznie rozumianego "honoru".
Souad
Spalona żywcem

Świat Książki
Dowiedz się więcej na temat: zbrodnie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje