Starość oczami dziecka

"Starcy z Brington" autorstwa Gonzague Saint-Bris to historia prawdziwa - niecodzienna opowieść o dziecku skazanym na przebywanie w domu starców.

Pewnego razu w domu starców w Brighton pojawił się pięcioletni chłopiec. Rodzice cierpiąc na brak pomysłów wychowawczych przywieźli tu małego, krnąbrnego zabijakę, aby zmądrzał.

Reklama

Zostawili biedaka samego w towarzystwie zniszczonych wiekiem starców, przypominających bardziej duchy niż ludzi. Lecz chłopiec był dzielny. Żyjąc w upiornym świecie, wysłuchiwał wynurzeń zjaw, poznawał ich historie i mądrzał. Mądrzał tak bardzo, że gdy rodzice przybyli, aby go odebrać, byli dla niego zbyt dziecinni.

Starość niejedno ma imię. Jest w niej niebywała mądrość, którą przynosi wiek, lecz bywa w niej i szaleństwo. Czasem niemożność przekazania doświadczeń czyni starych ludzi nieobliczalnymi marzycielami. Chyba, że pojawi się ktoś, kto wchłonie ich doświadczenia?

INTERIA.PL jest patronem książki. Przeczytaj więcej, wygraj książkę!

Dowiedz się więcej na temat: starość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje