Szczęście w zasięgu ręki

Czy można kształtować własne szczęście? W jaki sposób szczęście wpływa na nasze sukcesy i porażki? Czy sukces czyni nas szczęśliwymi, czy to raczej szczęście sprawia, że odnosimy sukcesy?

To nie jest kolejna dyskusja z cyklu, co było pierwsze, kura czy jajko, bądź też o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.

Reklama

Odniesienie sukcesu uszczęśliwia człowieka, to niezaprzeczalny fakt. Prawdą jest też, że optymistyczny temperament i naturalna skłonność do częstszego odczuwania pozytywnych emocji uzdalnia nas do wykonywania rzeczy, które obracamy w sukces.

Poczucie szczęścia, jakie nosimy w sobie, sprawia, że z dużym prawdopodobieństwem spodoba nam się nowa praca, zaznajomimy się w niej ze współpracownikami, będziemy szczęśliwi w związku, zdobędziemy pieniądze, będziemy bardziej lubiani i zdrowsi. Chociaż co do tego ostatniego nie ma dowodów, wciąż jednak szczęśliwi ludzie częściej przyznają, że są zdrowi, co nie musi oznaczać, że faktycznie są.

Przeprowadzający badanie na temat szczęścia zadawali pytania o to, czy szczęśliwym wiedzie się lepiej (pod względem materialnym), czy lepiej radzą sobie w kontaktach międzyludzkich (w tym kontaktach zawodowych), czy z ochotą podejmują wyzwania i rozwiązują problemy w sposób twórczy, czy doznają większej satysfakcji w codziennym życiu rodzinnym, społecznym i zawodowym oraz czy ich organizm ma większą odporność.

W większości przypadków odpowiedź brzmiała "tak", choć znów pytanie o właściwości systemu immunologicznego można potraktować jako myślenie życzeniowe.

Pamiętać przy tym należy, że większość tego typu sondaży i badań przeprowadzana jest wśród społeczeństw kultury zachodniej, którym zwykle obce są zagrażające zdrowiu i życiu kataklizmy - tsunami, trzęsienia ziemi, epidemie czy wojny. Może z odczuciem szczęścia jest tak, że ową skłonność do doświadczania w większości pozytywnych emocji wykazują ci, którzy nie przeżywają poważnych problemów.

Z drugiej strony badacze wskazują na to, że niejednokrotnie ludzi szczęśliwych w typie "don't worry, be happy" uważa się za powierzchownych i czasem bezpodstawnie zadowolonych z siebie. Niekiedy nieszczęście jest czynnikiem mobilizującym i twórczym. Nie od dziś wiadomo, że wielkie dzieła powstają w nieszczęściu.

Najbliższym prawdy okazuje się jednak stwierdzenie, że szczęście to niewątpliwy atut, lecz nie daje ono gwarancji doskonałego życia.

Dowiedz się więcej na temat: szczęście

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje