Szczęśliwe w małżeństwie

Zerwanie związku gorzej znoszą kobiety. Zgodnie z wynikami ostatnich badań kobiety znacznie częściej niż mężczyźni cierpią na depresję, gdy związek się rozpada.

Są też znacznie szczęśliwsze, gdy żyją w małżeństwie niż w wolnym związku.

Reklama

Naukowcy z uniwersytetu w Londynie doszli do przekonania, iż mężczyznom bardziej odpowiada sytuacja, gdy żyją w mniej obowiązującym niezalegalizowanym formalnie związku konkubenckim. Nie są zbyt szczęśliwi w małżeństwie - chodzi głównie o 'utraconą' wolność i samostanowienie o sobie, jak i podejmowanie zobowiązań i odpowiedzialności. Panowie poszukują partnerstwa i dobrego towarzystwa, a nie poświęcenia i oddania.

Badanie prowadzono przez 9 lat na grupie 4500 osób.

Eksperci przyznają, że mężczyźni oczywiście też cierpią po zakończeniu związku - zwłaszcza jeśli doznali odrzucenia przez partnerkę. Ale to jednak kobieta, gdy zostaje sama, ma większe szanse popaść w depresję.

Fakty mówią zatem za siebie - małżeństwo jest dobre dla kobiety (choć i mężczyzna nie powinien zbytnio narzekać), gdy się jednak rozpada ból i żal po stracie jest u niej większy. To kobiety bowiem mocno angażując się emocjonalnie w związek (więcej od niego oczekując i z niego czerpiąc) doznają większej pustki po jego rozpadzie. Czy - idąc tym tropem - można zatem uznać, że rozpad nieformalnego związku nie jest dla kobiety tak wielkim przeżyciem, jak rozpad małżeństwa?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje