Tatiana Okupnik nago

Ekscentryczna Tatiana Okupnik wraca - nago i to na gniadym koniu! W ten sposób była wokalistka Blue Cafe promuje swoją pierwszą solową płytę "On My Own", która ukaże się za miesiąc.

Tatiana zawsze występowała w śmiałych strojach, ale tym razem poszła na całość - na okładce najnowszej "Machiny" pojawiła się nago, ujeżdżając spienionego konia. Problem w tym, że to fałszywa nagość.

Reklama

"Machina wzorowała się na słynnym obrazie "Szał" Władysława Podkowińskiego. Ale zdjęcie jest dużo grzeczniejsze niż oryginał" - powiedział przedstawiciel piosenkarki. Rzeczywiście "dużo grzeczniejsze", bo zmodyfikowane komputerowo! Jak się okazało, Tatiana pozowała na prawdziwym koniu, ale nie zdecydowała się całkowicie rozebrać do naga.

"Była w kostiumie kąpielowym i jeśli dobrze się przyjrzeć, to na szyi widać jeszcze troczek od bikini" - zdradza wtajemniczona osoba. W ten sposób Tatiana, która kiedyś zapowiedziała, że nigdy się nie rozbierze w żadnej gazecie, dotrzymała słowa. Podobno w grudniu zeszłego roku odmówiła "Playboyowi".

"W formie, jakiej "Playboy" wymaga, nie mogę pokazać wszystkiego" - powiedziała wtedy. Ale teraz w "Machinie" jest naga - mimo że się nie rozebrała. "To nie jest sesja rozbierana w piśmie erotycznym, tylko artystyczna sesja zdjęciowa w magazynie muzycznym i popkulturalnym. Można to potraktować jako artystyczną prowokację. Tylko dlatego się zgodziła" - mówi źródło "Super Expressu". A nic tak nie promuje nowej płyty jak prowokacja - nawet wspomagana komputerowo - czytamy.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: nago

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje