W święta życzenia się spełniają

Święta Wielkiej Nocy od prastarych czasów kojarzone były z magią. Może dlatego, że w tym samym czasie zimę zwyciężała wiosna i świat ożywał na nowo. Do dziś zachowało się wiele wróżb i rytuałów magicznych, które można z powodzeniem wypróbować.

Wiara w siłę ognia i wody jest potężna. Właśnie w Wielki Piątek i Wielką Sobotę woda, według wierzeń naszych przodków, nabiera magicznych właściwości. Ci, którzy chcą mieć aksamitną skórę i uchronić się chorobami, powinni wykąpać się w te dni w najbliższym jeziorze lub rzece. Śmiałek nie musi obawiać się zapalenia płuc związanego z zimną kąpielą.

Reklama

Warto mieć również w domu wodę, którą w Wielką Sobotę święci ksiądz w kościele. Po powrocie z uroczystości trzeba nią pokropić wszystkie kąty domu i obejścia. Te zabiegi wystarczają na cały rok chroniąc mieszkańców i żywy inwentarz od pożaru i niesprzyjających wiatrów. Do takiego gospodarstwa nie wejdzie żadna nieżyczliwa osoba. Kropla takiej wody pomaga chorym wrócić do zdrowia, a nowożeńcom zapewnia szczęśliwe życie. Rolnicy w takim panaceum mogą moczyć ziarna zbóż lub pokropić nią ziemniaki przed zasadzeniem.

Wielkanocne kury

Według starych wierzeń, w koszyku przygotowanym do święcenia nie powinno być mięsa kury. To właśnie ona przyczyniała się częściowo do męki Chrystusa. Cygan wprawdzie ukradł dwa gwoździe żołnierzom, którzy przybijali Zbawiciela do krzyża, ale dzięki kurze sprawa wyszła na jaw. Złodziej zakopał swą zdobyć w ziemi. Akurat w tym miejscu krzątała się kura, która skwapliwie je z ziemi wydrapała. Nimi przybito stopy Chrystusa.

Czary w jajku

Odnalezione przez archeologów pisanki mają około 5 tys. lat. Jaja od wieków były symbolem nowego życia. Ozdabianie ich miało pobudzić ziemię do urodzajności. Zakopane pod progiem chronią przed interwencją złych duchów. Dziewczyna, która chce rozkochać w sobie wybranego chłopca, powinna przygotować czerwoną pisankę (wystarczy jajko ugotować w burakach). Potem zdejmuje się z niej skorupkę i białko zakopuje pod najdorodniejszą brzozą. Z żółtka i roztartej na proszek skorupki należy przyrządzić smaczną potrawę i ugościć nią wybranka serca. Jajek nie powinno się przynosić do domu po zmierzchu, a od kłopotów uchroni staranne zgniecenie skorupki po zjedzeniu "wnętrza".

Zasada ta nie dotyczy pisanek poświęconych w Wielką Sobotę. One przynoszą wyłącznie szczęście. Dlatego każdą część trzeba wykorzystać i nie krzywić się przed jedzeniem w dni świąteczne nadmiaru jajek. Skorupki można pokruszyć w dosypać do ziemi kwiatów doniczkowych albo zanieść do kurnika, aby kury lepiej się niosły.

Maria Michałowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje