Weekend z "Wojną światów"

W piątek, 8 lipca, na ekrany polskich kin trafi najnowsza produkcja Stevena Spielberga "Wojna światów", oparta na słynnej powieści H.G. Wellsa.

Główny bohater filmu, Ray Ferrier (w tej roli Tom Cruise) opiekuje się dwójką swoich dzieci, gdy w mieście rozpętuje się przedziwna burza z piorunami. Chwilę później, na skrzyżowaniu nieopodal domu, Ray jest świadkiem lądowania gigantycznej machiny wojennej rażącej ogniem. To początek ataku kosmitów na Ziemię.

Reklama

Tak zaczyna się - zrealizowany na podstawie głośnej powieści H.G. Wellsa z 1898 roku "Wojna światów" - przygodowy thriller science-fiction, opowiadający o batalii toczącej się o przyszłość gatunku ludzkiego. Cała ta rozgrywka pokazana jest z perspektywy jednej z przeciętnych amerykańskich rodzin.

Ray chce za wszelką cenę ratować dzieci. Wyrusza więc z nimi w podróż, w której towarzyszą im tłumy zdesperowanych i przerażonych uciekinierów przed kosmiczną armią Tripodów.

"Sądziłem, że właśnie teraz jest odpowiedni moment, żeby pokazać wszystkim tę historię i nagłośnić jej przesłanie. To opowieść o podstawowych elementach ludzkiej natury i zachowań w obliczu wyjątkowego, nadprzyrodzonego wydarzenia" - powiedział w jednym z wywiadów Steven Spielberg.

W filmie w epizodycznych rolach wystąpili Gene Barry i Ann Robinson, odtwórcy głównych ról z adaptacji "Wojny światów" z 1953 roku (w reżyserii George'a Pala i Byrona Haskina).

Poza Tomem Cruisem, w produkcji Stevena Spielberga występują: Dakota Fanning ("Człowiek w ogniu"), Tim Robbins ("Rzeka tajemnic") i Miranda Otto ("Władca Pierścieni: Powrót Króla").

Produkcja filmu pochłonęła 132 miliony dolarów. Od dnia premiery (29 czerwca) tytuł zarobił już ponad 215 milionów dolarów na całym świecie.

Sprawdź premiery ubiegłych tygodni.

Dowiedz się więcej na temat: wojna | film

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje