Wrotki są boskie!

Na początek najważniejsza informacja. Wrotek nie wymyśliła Madonna. Więcej nawet - powstały sporo przed jej przyjściem na świat. Sporo, bo gdzieś tak na początku XVIII wieku, prawdopodobnie w Holandii.

Tak naprawdę nie wiadomo, kto pierwszy zamontował sobie kółka do butów. W Holandii za to zawsze modne było przemieszczanie się na łyżwach, co jednak sprawiało pewną trudność, kiedy liczne w Niderlandach kanały odmarzały na wiosnę. Ponieważ łatwiej było wpaść na pomysł przerobienia łyżew, niż zamrożenia kanałów w temperaturach dodatnich, pojawiły się pierwsze wrotki.

Reklama

Zasadniczo na początku wszystko opierało się na konstrukcji z drewna - drewniane mocowanie, drewniane kółka. Skrzypiało, ale jechało.

W 1760 roku pewien londyński wynalazca i ekscentryk, Joseph Merlin, pojawił się na balu przebierańców z metalowymi kółkami zamocowanymi do butów, grając przy tym na skrzypcach. Krótko grając, bo daleko nie zajechał. Następni odkrywcy doskonalili wynalazek, dokładając nowe kółka i w końcu hamulce.

W 1902 roku w Chicago pojawił się pierwszy tor dla wrotkarzy. Myśl techniczna kilkadziesiąt lat wcześniej odkryła już łożyska, wszystko więc kręciło się zdecydowanie łatwiej. Wkrótce na wrotkach śmigała cała Ameryka i część Europy. Pojawiły się pierwsze pomysły na taniec, gry zespołowe i różne inne cuda.

Cuda prawdziwe zaczęły się jednak dziać dopiero w połowie lat 70. Wrotkowa moda ogarnęła przede wszystkim Stany, gdzie młodzież, a i aktywniejsi starsi, rozpoczęli wyginanie się w rytmach disco właśnie na małych kółkach. Szanujący się dyskotekowiec nie mógł nie mieć opracowanej jakiejś figury na wrotkach, a w samych Stanach powstało ponad 4 tysiące wrotko-dyskotek! Hollywood wzięło się za produkcję wrotko-filmów i wrotko-musicali, wrotko-dyskotekowcy mieli swoje własne przeboje, kreacje ubraniowe i co tylko możecie sobie wyobrazić.

Jednak boom na disco w pewnym momencie się skończył. I jakoś tak z nim klasyczne, "dwuśladowe" wrotki zaczęły stawać się raczej przejawem oryginalności, a nie trendem obowiązującym w sportach i rozrywkach miejskich. Rozpoczęły się rządy rolek. Ale wciąż nie brak osób, które lubią sobie powrotkować na czterech kółkach. Tym bardziej że kreacje z przełomu lat 70. i 80. wracają do łask i muzyka disco znowu podbija ciśnienie - między innymi za sprawą Madonny. Sunąc na wrotkach w teledysku "Sorry", królowa popu na nowo wylansowała starą modę. Szaleństwo wraca.

Aleksander Sawczuk

Tekst pochodzi z magazynu

Machina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje