Wybieramy przedszkole

Przedszkola rozpoczynają nabór dzieci na nowy rok szkolny. Jak wybrać dla swojego malucha najlepszą placówkę?

Warto wziąć pod uwagę nie tylko proponowane zajęcia z angielskiego lub lekcje tańca. Trzeba przede wszystkim dowiedzieć się, czy kadra jest dobrze przygotowana i przyjaźnie nastawiona do dzieci, czy plac zabaw jest bezpieczny, a toalety czyste i łatwo dostępne dla maluchów - radzą specjaliści.

Reklama

Najważniejsze jest pierwsze wrażenie - czy po otwarciu drzwi pani przedszkolanka uśmiechnie się do naszego malucha, pozwoli mu wejść na salę, zobaczyć zabawki, itd.

- Nie kupujmy kota w worku, zanim złożymy deklarację o przyjęcie do przedszkola, trzeba je bardzo dokładnie obejrzeć - ostrzega psycholog Edyta Żółtowska. Jej zdaniem na taką wizytę koniecznie należy pójść z dzieckiem, bo to ono musi się czuć tu dobrze. - Po za tym taka wizyta pozwoli maluchowi oswoić się z przedszkolem. Nawet dla najodważniejszego dziecka pierwsze dni w przedszkolu są trudne.

Wybierając przedszkole, warto także zapytać o kwalifikacje kadry i zajęcia, jakie są planowane. - W dobrym przedszkolu jest czas na naukę i na zabawę. Trzylatek ma się tylko oswajać z wiedzą, a nie ją zdobywać - powiedziała Żółtowska. Jej zdaniem, niedobrze jest, jeśli plan jest zbyt napięty i maluchy ciągle mają jakieś zajęcia. - Angielski, potem rysunek, a po leżakowaniu jeszcze taniec, taki natłok może zniechęcić dziecko i zahamować jego rozwój. Dzieci muszą mieć czas na samodzielną twórczą zabawę - dodała.

Przy wyborze placówki warto także obejrzeć plac zabaw i toalety. Trzeba zwrócić uwagę na to, czy jest tam czysto, a urządzenia są bezpieczne i dostępne dla maluchów.

Już na wstępie warto też ustalić, jak rozwiązuje się kwestię dzieci, którym zdarza się jeszcze zrobić siku do majtek, które nie potrafią całkiem samodzielnie posługiwać się sztućcami czy też nie chcą leżakować. Dziecko nie powinno być zmuszane ani do jedzenia, ani do spania.

Dobrym źródłem informacji o danym przedszkolu są też oczywiście rodzice dzieci, które już uczęszczają do tej placówki. Od nich dokładnie dowiemy się, czy maluchy lubią przedszkole, czy panie są "fajne", jedzenie smaczne, itd.

Dzieci, które nie dostaną się do przedszkoli publicznych, można zapisać do przedszkola prywatnego, ale w tym wypadku trzeba liczyć się ze znacznie większymi kosztami. Miesiąc zajęć w placówce publicznej kosztuje ok. 200 - 300 zł (w zależności od dodatkowych zajęć), w prywatnej - nawet 1000 zł.

Wiosenny termin naboru nie obowiązuje niestety w najbardziej obleganych przedszkolach. Tam zapisy przyjmowane są nawet z trzy-, czteroletnim wyprzedzeniem.

Wiele placówek organizuje w czerwcu "Dni Otwarte" - przyszłe przedszkolaki mogą wtedy przyjść z rodzicami i przekonać się, co czeka je od września.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: przedszkola | przedszkole

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje