Za pierwszym zdaniem kryje się cała książka

Paulo Coelho mówi, że do pisania trzeba dojrzeć, ale nie za bardzo.

- Kiedyś chciałem zacząć pisać o seksie. I powiedziałem: mój Boże, zamierzam pisać o seksie, ale kiedy ten pomysł po raz pierwszy zaświtał w mojej głowie, miałem chyba 49 lat. A nie możesz pisać o seksie z perspektywy 49-letniej osoby, bo taka osoba jest o wiele bardziej dojrzała. Nie znalazłem więc sposobu, aż do dnia, kiedy spotkałem prostytutkę w Szwajcarii - mówi pisarz.

Reklama

- I wtedy zacząłem pisać, używając jej osoby jako wskazówki. W "Jedenastu minutach" chciałem opowiedzieć życie Marii w konwencji bajki, zacząłem więc książkę od słów: "Dawno, dawno temu była sobie prostytutka o imieniu Maria". A potem sam skrytykowałem to pierwsze zdanie. Przerwałem pisanie i powiedziałem: daj spokój, "dawno, dawno temu..." - to dla dzieci, a prostytutki są dla dorosłych!

- Za pierwszym zdaniem kryje się cała książka. Ale by osiągnąć to pierwsze zdanie, musisz najpierw zaliczyć trzy, cztery, czasami pięć książek, które chcesz napisać, ale na których napisania nie jesteś jeszcze gotowy. Ponieważ przychodzi taki moment, kiedy książka jest gotowa w sobie samej...

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje