Żądania Jennifer Lopez

Według plotek opublikowanych w brytyjskiej prasie brukowej, Jennifer Lopez zażądała od Bena Afflecka jego honorarium za film "Gigli", wynoszącego 11 milionów dolarów, jeżeli para rozstanie się przed ślubem zaplanowanym na wrzesień.

Żądanie wydaje się delikatnie mówiąc dziwne, ale skoro informacja nie została jeszcze zdementowana, można zakładać, że nie jest ona do końca nieprawdziwa.

Reklama

Jennifer poleciła podobno swoim prawnikom, aby ci zrobili wszystko, co w ich mocy, aby odpowiednio ją zabezpieczyć, jeśli Affleck znalazłby sobie przed wrześniem inną miłość. Warunków już ponoć jest spora lista i dotyczą one nawet takich spraw, jak częstotliwość pożycia seksualnego. Teraz doszedł kolejny.

Prawnicy latynoskiej gwiazdy żądają podobno, aby Ben przekazał na konto Jennifer nie tylko honorarium za film "Gigli", w którym razem zagrali, lecz również za każdy film, w którym oboje się pojawią. Nad odpowiednim zabezpieczeniem Lopez czuwa firma prawnicza "Trope And Trope" z Los Angeles.

Ben Affleck, co wcale nie jest dziwne, nie zamierza rzekomo zgodzić się na takie warunki. Jednak jego rzecznik prasowy odmawia jakichkolwiek komentarzy.

- Nie mam pojęcia czy to prawda. Nie komentujemy tego, co dotyczy jego prywatnego życia - powiedział rzecznik aktora.

Dowiedz się więcej na temat: film | Jennifer Lopez | lopez

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje