Japonia nie tak odległa jak myślisz

Japonia nie tak daleka jak myślisz, czyli co wspólnego ma schabowy z krajem kwitnącej wiśni... Dla przeciętnego zjadacza chleba Japonia jest krajem bardzo odległym i kojarzonym przeważnie z sushi, mangami, karate i samurajami, poznając bliżej kulturę Japonii okazuje się, że mamy więcej wspólnego niż się wydaje. Zarówno w Japonii, jak i w Polsce życie toczy się wokół pór roku. Upalne lato, złota jesień, siarczysta zima i piękna wiosna. Wspólnym mianownikiem łączącym te dwa kraje jest... JEDZENIE.

No dobrze, sushi nie jest naszą narodową potrawą - choć czasem tak by się mogło wydawać, sądząc po liczbie sushi barów mijanych na ulicy, ale przecież kuchnia japońska nie jest zarezerwowana dla tylko i wyłącznie dla sushi.

Reklama

Ale po kolei :
Zacznijmy od naszego, polskiego bohatera narodowego, czyli schabowego, w Japonii je się go częściej niż w Polsce, choć tam nazywa się Tonkatsu.
Do niego serwowane są różnorakie pikle, zwane Tsukemono, które tak Polacy uwielbiają - patrz ogórki czy kapusta kiszona. A wiesz, że japońscy mnisi potrafili wytwarzać setki różnego rodzaju kiszonek? Wśród przepisów serwowanych w naszym newsletterze, znajdziecie między innymi prosty przepis na pikle z ogórka.

Teraz przypatrzymy się bliżej pierogom- tak uwielbianych przez nas wszystkich - w Japoni nazywane są Goyza. Choć ich skład i sposób podania różni się nieco od tych serwowanych przez nasze babcie, to jednak wspólnym ich mianownikiem, jest ciasto, w które zawijane jest nadzienie.
/ w naszym newsletterze znajdziecie przepis na goyzę nadziewaną wieprzowiną, kapustą pekińska i czosnkiem /

No dobrze, czas na zupy, czyli żurek i rosół w wydaniu japońskim Żurek to sfermentowane żyto ugotowane na wywarze, specyficznym dla danego regionu , jego japoński odpowiednik - Miso to jedna z najbardziej popularnych zup w Japonii, a jej głównym składnikiem jest sfermentowana soja. Produkt bazowy jest co prawda inny, to jednak sposób jego przygotowania jest bardzo podobny, a to z kolei sprawia, że japończycy uwielbiają nasz Żur, a my ich tradycyjne Miso.

Nasz niedzielny rosół, to ich Ramen, jest to zupa składająca się z trzech fundamentalnych elementów .

Pierwszy to delikatny, cienki i bogato pszeniczny makaron.
Drugi to wywar, w zależności od regionu i gustu można sobie wybrać wywar czysty lub biały jak mleko gotowany na nóżkach wieprzowych, doprawiony solą, soją lub miso.

Trzeci to dodatki i znów w zależności od pory roku, regionu i gustu możemy sobie wybrać: cebulkę dymkę, szpinak, wieprzowinę Chashu, jajko. Dodatków jest cała masa, więc można poeksperymentować.

Powyższe to tylko garstka japońskich potraw, które mocno przypominają naszą polską kuchnię. Porównanie ma na celu przybliżenie tych z pozoru totalnie odmiennych smaków i zachęcenie do wypróbowania jednej z potraw japońskiej kuchni ciepłej podczas kolejnej wizyty w Waszej ulubionej suszarni.

Po więcej przepisów odsyłamy do naszego newslettera, którego znajdziecie stronie www.mussosushi.pl / dla tych którzy lubią wiedzieć jak /

A tych wszystkich, dla których sushi zawsze będzie numerem 1, zachęcamy do skorzystania z warsztatów sushi w promocyjnej cenie 110 pln. Wiecej info na naszej stronie www.mussosushi.pl


materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: sushi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje