Konkurs - zostań testerką produktów do pielęgnacji włosów marki Philips!

Nasze użytkowniczki wypróbowały produkty do stylizacji włosów firmy Philips. Czy były z nich zadowolone?

Opinie użytkowniczek:

Prostownica Philips HP 8361 jest rewelacyjna. Prostuję włosy od dawna i miałam okazję wypróbować prostownice różnych marek, ale tylko z tej jestem zadowolona w 100%. Jest to moja pierwsza prostownica marki Philips i na pewno nie ostatnia. Prostownica szybko się nagrzewa, a przy temperaturze 180 stopni i funkcji drgań idealnie prostuje moje włosy na długi czas. Używam jej prawie codziennie, a moje włosy wyglądają zdrowo (są gładkie i błyszczące). Szczerze polecam.

Beata Kargowska

Początkowo sceptycznie podchodziłam do lokówki o stożkowatym kształcie, czyli nie posiadającej "łapki" do przytrzymywania włosów podczas ich nakręcania. Jednak bardzo szybko opanowałam korzystanie, chociaż początkowo bałam się, że poparzę dłonie. Nic takiego nie miało miejsca. Niezwykle pomocna okazała się instrukcja zawierająca ilustracje wskazujące jak należy używać lokówki.  Lokówka bardzo szybko się rozgrzewa, praktycznie od razu po włączeniu można kręcić. Niezwykle łatwo ją ustawić, włączyć i wyłączyć. Lokówka oprócz regulacji temperatury (od 130-200 stopni), posiada również wskaźnik, który krótkim, podwójnym dźwiękiem informuje kiedy lok jest gotowy. Mamy również możliwość ustawienia ile czasu- 5, 8 czy 10 sekund, ma minąć od czasu zakręcenia kosmyka włosów do sygnału dźwiękowego. To dodatkowy atut lokówki. Mianowicie każdy korzystający z tej lokówki może ustawić samodzielnie temperaturę i czas, żeby dopasować indywidualnie działanie lokówki do swojego rodzaju włosów. Niektórzy (w tym ja) mają włosy miękkie i podatne na układanie, więc w tym przypadku do uzyskania "loczka" wystarczy niższa temp. i krótszy czas. Inni, mający sztywne włosy będą potrzebowali więcej czasu i wyższej temperatury dla uzyskania podobnego efektu. Przy tych wszystkich innowacjach, ryzyko "przysmażenia/przypalenia" włosów praktycznie nie istnieje:) Pierwszego dnia użytkowania udało mi się zrobić "burzę fal" na głowie. Włosy wydawały się bardziej puszyste i wizualnie było ich więcej. Mój tata, gdy mnie zobaczył, stwierdził że wyglądam jak gwiazda filmowa. Ten komplement to najlepsza rekomendacja dla lokówki.

Alina Zygan

Moje włosy z natury są proste i bardzo cienkie. Mimo to nie są podatne na układanie. Od zawsze marzyłam o burzy loków oraz o tym, by nadać włosom objętości. Loki robiłam do tej pory tylko u fryzjera na specjalne okazje. Zabawa z wiekową lokówką babci w domu z kolei zakończyła się niepowodzeniem. Mimo to z chęcią sięgnęłam po stożkową lokówkę Philips Care Curl Control i ...od razu poczułam powiew nowoczesności! Ponieważ był to mój pierwszy kontakt z lokówką stożkową, najpierw bez jej włączania nauczyłam się nią posługiwać. Bardzo szybko zorientowałam się do czego służą poszczególne przyciski i co oznaczają. Lokówka nagrzewa się bardzo szybko. Nastawiłam temperaturę na najniższą -  130 stopni oraz uaktywniłam sygnał dźwiękowy na 8 sekund i po tym czasie powstał naprawdę piękny lok. Z przyjemnością patrzyłam jak na mojej głowie pojawia się burza loków. Na koniec przeczesałam włosy palcami, fryzurę polakierowałam i byłam pod ogromnym wrażeniem! Bardzo spodobało mi się moje odbicie w lustrze! "Wyczarowanie" fryzury trwało naprawdę niedługo. Z chęcią robiłabym taką prawie codziennie. W weekend byłam na spotkaniu rodzinnym i wszystkim podobała się moja przemiana.  Bałam się, że po użyciu lokówki włosy będą wyglądały na zniszczone. Nic bardziej mylnego. Są nadal błyszczące i wyglądają zdrowo i pięknie. Podoba mi się funkcja wskaźnika utrwalenia loków. To naprawdę przydatna opcja. Dzięki niej ustawiamy sobie czas (5,8 lub 10 sekund) i po nawinięciu włosów na ceramiczny wałek i naciśnięciu fioletowego przycisku, lokówka odmierza wybraną liczbę sekund, po czym słyszymy sygnał dźwiękowy, który informuje nas o tym, że lok jest już gotowy. W ten sposób nie przegrzejemy włosów ani nie przegapimy momentu, w którym należy przestać zakręcać poszczególne pukle. Jednocześnie opcja ta pozwala na indywidualne zaplanowanie czasu i temperatury grzania zgodnie ze stanem swoich włosów oraz ich grubością. Ważną opcją jest także blokada ustawień, dzięki której podczas pracy urządzenia, nie przestawimy temperatury ani czasu utrwalania loków. Lokówka wyposażona jest w "nóżkę" żaroodporną, na której możemy ją postawić w czasie, gdy wybieramy pasma do zakręcenia lub gdy skończymy jej używanie w celu przestudzenia urządzenia. Niestety trzeba wybrać naprawdę dobre podłoże, by stała stabilnie. Przewód obraca się o 360 stopni, co ułatwia nam tworzenie wymarzonej fryzury. Jedyne co nie do końca mnie przekonuje, to fakt, że nie można zakręcić samych końców włosów. Ale to jest naprawdę szczegół. Słyszałam, że można użyć specjalnej rękawicy i może na nią się skuszę. Na moim przykładzie stwierdzam, że lokówka jest naprawdę rewelacyjna. Wystarczy odrobina wyobraźni i dzięki temu urządzeniu jesteśmy w stanie stworzyć wiele wyjątkowych fryzur. 

Aleksandra Piątkowiak

Lokówka idealna dla kogoś, kto chce uzyskać naturalny efekt kręconych włosów lub fal. Nie tworzy "komunijnych", zbitych loczków. Dodatkowo mamy możliwość ustawienia urządzenia na 5, 8 lub 10 minut, po tym czasie da nam ono znać, że loki są gotowe, za pomocą sygnału dźwiękowego. Dla mnie pomysł trafiony w dziesiątkę. Nie muszę liczyć w pamięci (co do tej pory najczęściej robiłam), albo trzymać "na oko", co bardzo często skutkowało popalonymi końcówkami. Opcja "timera" bardzo usprawnia całą zabawę z włosami i sprawia, że robienie loków jest szybsze. Zauważyłam jednak, że przy grubych, ciężkich włosach trzeba trzymać dłużej niż 10 sekund, ponieważ inaczej efekt nie utrzymuje się zbyt długo. Być może jednak, że kiedy potrzymamy 2 razy po 8 sekund, albo 2 razy po 10, efekt będzie zadowalający. Tym niemniej wydaje mi się, że lokówka najlepiej sprawdzi się dla osób ze średnio grubymi i cienkimi włosami. Kolejna zaleta, to dosyć cienka końcówka lokówki, co ułatwia używanie jej osobom, z krótkimi włosami - można wtedy korzystać właśnie z cieńszej części. To co również podoba mi sie w urządzeniu, to materiał, z którego zrobiona jest część lokująca - wałek. Włosy nie są szorstkie, wysuszone i matowe po użyciu lokówki. Bardzo cenię sobie również to, że w momencie, kiedy kosmyk wymsknie się nam z ręki, dzięki materiałowi, z któremu jest zrobiony wałek, włosy są jak gdyby lekko przytrzymywane, tak że nie rozwija nam się cała nawinięta część włosów, co bardzo często wprawiało mnie w irytację przy używaniu innych lokówek. Z racji tego, że jest to lokówka stożkowa i nie ma klipsa, przytrzymującego włosy, można łatwo się poparzyć, ponieważ musimy trzymać końcówkę włosa. Jednak jeżeli ktoś bardzo boi sie poparzenia, można użyć rękawiczki do masażu, którą dostaniemy w każdej drogerii i po kłopocie. To, co nie do końca mi się w niej podoba, to końcówka która miała się nie nagrzewać, a się nagrzewa. Kolejna rzecz, to fakt iż trudno ją położyć w pozycji leżącej, jest niestabilna. W momencie, kiedy musimy ją odłożyć, żeby np. wziąć kolejny kosmyk włosów, trzeba chwilę się pomęczyć, żeby dobrze ją ustawić, tak żeby nie popaliła nas, albo czegoś wokół siebie. Ogólnie jednak jestem z niej bardzo zadowolona i z czystym sercem polecam. Pokochają ją zwłaszcza osoby, które dbają o swoje włosy, nie chcą ich niszczyć, a jednocześnie marzą o naturalnie wyglądających, kręconych włosach.

Joanna Pilarz

Na wstępie chciałam podziękować za możliwość testowania Lokówki Care Curl Control marki Philips. Dzięki tej lokówce zmieniło się moje życie. Zauważam, że ludzie częściej prawią mi komplementy, a co za tym idzie poprawiło się moje samopoczucie i pewność siebie. Testowany sprzęt sprawia, że moje włosy wyglądają jak naturalne. Są jedwabiście gładkie i lśnią jak nigdy dzięki ceramicznej powłoce, która jest w niej wbudowana. Nie muszę tracić pieniędzy na fryzurę z salonu fryzjerskiego, która utrzyma się kilka godzin, teraz mogę ją sobie zrobić sama w domu i być zadowolona z efektu, który uzyskałam własnymi dłońmi i lokówka Care Curl Control. Cyfrowa regulacja temperatury sprawia, że mogę dostosować ją sobie tak, by była odpowiednia do danej fryzury, małych loków czy grubych fal. Bez problemu mogę zrobić je na tej stożkowej lokówce, co byłoby niemożliwe na normalnej lokówce.

Katarzyna Kałuża

Lokówka jak najbardziej spełniła moje oczekiwania. Jak dotąd do moich ciężkich do ułożenia włosów stosowałam suszarki i szczotki okrągłej lub prostownicy. To urządzenie jest czymś w rodzaju 2w1. Po użyciu lokówki Philips moje włosy na całej długości są wyprostowane a końcówki lekko podkręcone-taki efekt lubię najbardziej. Co więcej moje włosy są dość długie i nawijanie ich na szczotkę sprawiało mi kiedyś spory kłopot. Dzięki temu, że lokówka posiada tryb obrotowy to już nigdy nie będzie dla mnie problemem-naprawdę duży plus za tę funkcję. Generalnie jestem bardzo zadowolona z zakupu i gorąco polecam, szczególnie dziewczynom, które mają tzn. 'nijakie włosy' czyli ani proste ani kręcone- dzięki tej lokówce w krótkim czasie ułożycie włosy i będziecie naprawdę zadowolone z efektu!

Katarzyna Stelmach

Produkt dla kobiet glamur. Duża nasadka idealnie sprawdza się przy gęstych włosach, są fenomenalnie uniesione u nasady. Co dla mnie bardzo istotne efekt utrzymuje się cały dzień, a nawet kolejnego dnia (nie jest to już oczywiście tak spektakularny i wymaga delikatnych poprawek, ale włosy ładnie się układają). Mała nasadka, w moim przypadku, pozwala na uzyskanie efektu delikatnych fal na końcówkach. Nie są to hollywoodzkie loki, ale wydaje mi się, że jest to wina moich niepodatnych na stylizacje włosów. Bałam się, że naturalne włosie, może powodować plątanie, ale włosy wygładzone na całej długości i lśniące. Duży plus za to, że szczotka nie wkręca włosów i nie powoduje elektryzowania. Minusy? Produkt jest dość duży - w mojej małej łazience, używanie wymaga uwagi, aby o coś nie zaczepić. Na szczęście jest lekki, więc łatwo nim precyzyjnie operować. Początkowo też mały problem sprawiało mi operowanie przyciskami zmiany kierunku obrotu, ale jest to kwestia przyzwyczajenia i z każdym kolejnym użyciem szło mi tylko lepiej. Włosie jest miękkie i delikatne, obawiam się, że przy dłuższym użyciu może się niszczyć. Mam wrażenie, że już po kilku użyciach zmieniło swoją sprężystość. Trzeba pamiętać o właściwym zabezpieczaniu. Produkt raczej nie nadaje się do częstego transportu. Efekt elegancko wymodelowanych włosów - moje oczekiwania zostały spełnione, polecam! 

Kasia Kuryło

Produkt najwyższej jakości. Urządzenia używam od 4.07 i nadal nie mogę się nadziwić zmianą w wyglądzie moich włosów. Jestem zachwycona! Do tej pory ich jakiekolwiek ułożenie graniczyło z cudem. Po użyciu lokówki Dynamic Volume Brush włosy są wygładzone, nie elektryzują się i nie plączą. Gorąco polecam produkt wszystkim osobom mającym problemy z suszeniem i układaniem włosów. Lokówka jest cicha, poręczna, lekka a co najważniejsze bardzo skuteczna. Zdecydowanie warta swojej ceny!

Marlena Skrzynecka

O produktach:

Jak dowiodły badania przeprowadzone w 2011 roku, 98% Polek uważa, że piękno włosów wpływa na ich pozytywne samopoczucie i całościowy wygląd, jednak 50% z nich nie jest zadowolona z kondycji swoich włosów. Zwykle z powodu ich przesuszenia, łamliwości, elektryzowania się. Obawiają się często, że nadmierna stylizacja pogorszy ten stan.

- Wspaniałe włosy to podstawa dobrego samopoczucia i idealnego wyglądu. Jednak wiem, że wiele kobiet każdego dnia zmaga się ze swoją fryzurą i nie jest zadowolona z osiągniętego efektu. Razem z marką Philips wierzymy, że nie ma brzydkich włosów. Trzeba tylko wiedzieć, jak dbać o nie we właściwy sposób. Dlatego wspólnie staramy się, aby każda kobieta uwolniła swoje naturalne piękno, a wraz z nim pewność siebie i dobre samopoczucie - mówi Jaga Hupało, ekspert kampanii Philips "Pokochaj swoje włosy".

Jeżeli macie ochotę same przekonać się o tym, że odpowiednia pielęgnacja włosów poprawia samopoczucie, zostańcie testerkami produktów marki Philips. Aż 20 z was ma szansę przetestować następujące urządzenia:


Co należy zrobić? Szczegóły znajdziecie poniżej!



Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje