Laureaci


Reklama

Testerami odkurzacza bezworkowego Philips PowerPro Ultimate zostają:

  • Maria Januszewska - Kęsowo
  • Henryka Fugiel - Główczyce
  • Agnieszka Pyska - Sokołów Małopolski


Testerami odkurzacza workowego Philips Performer Expert zostają:

  • Anna Koźmińska - Toruń
  • Paulina  Sowa - Kraków
  • Joanna Kanikowska - Środa Śląska

Opinie laureatów konkursu "Przetestuj odkurzacz od Philips":

Henryka Fugiel

Odkurzacz bezworkowy Philips PowerPro Ultimate FC 9921 okazał się dla mnie prawdziwym profesjonalistą w odkurzaniu: - zbiera bardzo dokładnie kurz,

- bardzo cicho pracuje,jak na swoją moc,

- ma różne profesjonalne nasadki,które świetnie dopasowują się w zależności od sprzątanej powierzchni i dlatego bardzo dobrze czyści wykładziny,dywany i podłogi gładkie,

- różne nasadki pozwalają na dotarcie do różnych "zakamarków",

- ma dużą moc ssania,

- dzięki wyposażeniu w antyalergiczny system filtracji,to powietrze jest przyjazne nawet alergikom,

- jest łatwy dostęp do tego filtra,który w razie potrzeby można oczyścić,

- pojemnik na kurz jest tak osadzony,że bez trudu można go wyjąć,równie łatwo opróżnić i ponownie zamontować na miejsce,

- teleskopowa rurka daje możliwość łatwego i szybkiego dopasowania odpowiedniej wysokości dla osoby sprzątającej,

- długość przewodu pozwala na sprzątanie odległych powierzchni bez konieczności wkładania wtyczki do innego gniazdka,

- dzięki umieszczenie rączki z pilotem zdalnego sterowania (w górnej części rurki teleskopowej) umożliwia sterowanie mocą w czasie sprzątania bez dodatkowego schylania się oraz włączania i wyłączania,

- dość duże koła sprawnie przemieszczają się po sprzątanej powierzchni,a ich "ogumienie" nie rysuje i nie brudzi podłogi,

- jest dość lekki,jak na swoją moc,

- ma ładny opływowy kształt,

- w tylnej części znajduje się "zawieszka",na którą można włożyć (po skończonym sprzątaniu) rurę z nasadką,gdy nie chcemy składać całkowicie odkurzacza,

- składanie oraz rozkładanie odkurzacza nie sprawia żadnego kłopotu,bo wszystko idealnie "do siebie" pasuje.

Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością,że odkurzacz Philips PowerPro Ultimate FC 9921 jest prawdziwym moim pomocnikiem przy sprzątaniu i jest odkurzaczem na miarę XXI wieku!!!

Paulina Sowa

Po otrzymaniu przesyłki kurierskiej, rozpoczęłam na dobre świąteczne porządki z eco odkurzaczem Philips. Montowanie części nie stwarzało żadnych problemów, wszystkie idealnie pasowały do siebie. Już po włączeniu odkurzacza do kontaktu wiedziałam, że ogromnym plusem w porównaniu do mojego starego odkurzacza jest cichy dźwięk. Po pierwszym uruchomieniu, zauważyłam że ten model został wyposażony w eco silnik o innowacyjnej konstrukcji, który jest bardziej wydajny i potrzebuje mniejszej mocy, by zapewnić efektywniejszą siłę ssania.

Gdy włączyłam odkurzacz, przetestowałam go na klasycznym dywanie i dywanach typu shaggy jak i na płytkach a efekt bombowy, delikatnie podnosi runo dywanu i czyści między nimi, zaś na lazurowych płytkach w kuchni bardzo zgrabnie zbiera drobinki kurzu, okruszki pozostawione przez moje pociechy a przy tym jest bardzo cichy i to jest jego duża zaleta. Została w nim zastosowana specjalna technologia AirflowMax, co zapewnia mocniejszą moc sssania i efektywniejsze okurzanie.

Doskonale zbiera kurz, radzi sobie z sierścią, która wnika głęboko w dywan. Byłam zaskoczona ile kurzu zebrało się w zbiorniku po pierwszym odkurzaniu. Nawet mój mąż był zaskoczony jego pracą podczas odkurzania dębowej podłogi w salonie. Dużą zaletą jest moc o dziwo zaskakująco niska jak na obecne na rynku odkurzacze, dzięki temu jest bardzo oszczędny.  Podczas świątecznych porządków przydały się też dodatkowe akcesoria. Przedłużka umożliwia odkurzanie trudno dostępnych miejsc na meblach i wysokich półkach, narzędzie 3 w 1 doskonale sprawdza się przy odkurzaniu małych i wąskich przestrzeni, z kolei szczelinówka z małą szczotką to narzędzie, którym można łatwo manewrować wokół rogów i przedmiotów, nie blokując przepływu powietrza, a długa szczotka jest idealna do czyszczenia zasłon.

Podsumowując, jest to fantastyczne urządzenie, gdy go odpakowałam to oniemiałam jaki on jest niewielki, design bardzo mi się spodobał, pilot podręczny jest super i funkcjonalny dzięki niemu nie musiałam podczas odkurzania się już schylać, ilość końcówek zadowalająca. Ma dłuższą rurę teleskopową, dłuższy wąż, dłuższy kabel i do tego ma ogromny 5 litrowy worek co jest niesamowicie wygodne. Odkurzacz spełnia wymagania Unii Europejskiej. Jest wykonany w klasie efektywności energetycznej A.

Imponuje mi wysoka wydajność silnika, dzięki której  zużywa on mniej energii. W parze z niskim zużyciem energii idzie doskonała efektywność i wydajność. Myślę, że jest zdecydowanie wart swojej ceny. Fajny odkurzacz typu eco, jestem bardzo zadowolona po testowaniu, bo dzięki niemu odkurzanie nabrało innego wymiaru i z czystym sumieniem zasługuje na miano najlepszego pogromcy kurzu w naszym domu. Polecam go wszystkim, którzy chcą odkurzać z przyjemnością, w ciszy, bez zapylenia, dbając o swój budżet domowy i o nasze środowisko.

Anna Koźmińska

Co do zasady podchodzę z dużym sceptycyzmem do opinii o produktach, które są zbyt pozytywne. Tym razem jednak moja opinia o odkurzaczu Philips Performer Expert FC9921/09 przesłanym mi do testowania musi być właśnie taka. Kilkudniowe testowanie nie pozwoliło mi na odkrycie jakichkolwiek wad tego urządzenia natomiast lista zalet jest długa.

Już po wyjęciu z pudełka zachwycić się można jego wyglądem, to zdecydowanie najładniejszy odkurzacz z jakim miałam do czynienia. Instrukcja użytkownika jest prosta i zrozumiała - w postaci obrazkowej. Przed włączeniem sprzętu zauważyłam kolejne udogodnienie sterowanie w rurze, co wymaga zainstalowania wcześniej baterii. Jest to jednak spore ułatwienie, gdyż za pomocą poręcznego sterownika można nie tylko bez schylania się włączyć i wyłączyć urządzenie, ale także regulować silę ssania, co może czasami okazać się bardzo przydatne.

Prawdziwe rewelacje czekają dopiero po uruchomieniu odkurzacza. Siła ssania jest tak duża że szczotka praktycznie przykleja się do podłogi. Ta cecha jest jak wiadomo najważniejsza przy ocenie każdego odkurzacza. Super sprawą jest mega długi przewód, chyba najdłuższy z jakim się dotąd spotkałam. Całości dopełnia zestaw końcówek do czyszczenia rożnych powierzchni, ale to jest już raczej standardowe wyposażenie wszystkich tego typu sprzętów.

Odkurzacz posiada też wyjątkowo poręczną rurę, kręcąca się wokół własnej osi. Parametry technologiczne są doskonałe, co do zużycia prądu muszę wierzyć na słowo, a specjalistyczne badania pozostawiam wyspecjalizowanym instytucjom. Trudno też mi określić jak sprzęt będzie się sprawdzał po dłuższym czasie, ale zakreślony czas testu nie pozwala na dokonanie takiego stwierdzenia. 

Ja podsumowuje zatem mój test tak. Jest to zdecydowanie najlepszy odkurzacz z jakim miałam styczność, włączając w to nawet odkurzacze centralne i piorące. Porządki z tym odkurzaczem to prawdziwa przyjemność, zbiera doskonale kurz, sierść psa i wszystkie inne nieczystości. Przy tka dużej sile ssania nie jest tez specjalnie głośny. 

Jednocześnie bardzo proszę o potwierdzenie otrzymania opinii oraz informację kiedy zostanie mi przesłany dokument, który w przypadku awarii sprzętu uprawniałby mnie do skorzystania z gwarancji, ponieważ karta gwarancyjna jest niepodbita i niewypełniona, a nie dostałam żadnego innego dokumentu przekazania odkurzacza. Dziękuję za możliwość przetestowania tego wspaniałego sprzętu.

Agnieszka Pyska

Philips PowerPro Ultimate

Gdy przyszła przesyłka z odkurzaczem, zaczęłam oczywiście od rozpakowania go. Zachwycił mnie wygląd odkurzacza, jest taki nieziemski, kosmiczny - jak powiedział mój mąż. Po kolei wyjmowałam szczotki do odkurzania, zdziwiło mnie, że są aż dwie duże szczotki, zazwyczaj przy odkurzaczach jest jedna duża szczotka i mniejsze do zadań szczególnych. Przy odkurzaczu Philips PowerPro Ultimata, jak się dowiedziałam z instrukcji jedna szczotka służy do odkurzania dywanów i powierzchni twardych a druga szczotka z gumowym zygzakiem służy do zbierania większych brudów z powierzchni zabrudzonych dużymi kawałkami np. błota, piasku, kawałków papieru itp.

Należy tu powiedzieć, że instrukcja rysunkowa składająca się z 8 stron jest bardzo czytelna, jasna i przejrzysta. Przystąpiłam do poskładania odkurzacza co nie było skomplikowane i poradziłam sobie bez problemu. Zastanowił mnie tylko jeden element. Wyglądał jak zamknięcie do lornetki. Z instrukcji dowiedziałam się, że dopina się go do rączki rury i do dziurek doczepia dwa małe akcesoria czyli do odkurzania w szczelinach i mała szczotka, które są zawsze pod ręką, w każdej chwili można ich użyć, bez niepotrzebnego marnowania czasu na szukanie.

W pudle znalazłam też 2 mini paluszki. Do czego ? Paluszki wkłada się do uchwytu rury czyli tam gdzie trzymam rurę dłońmi i dzięki temu mogę zmniejszać lub zwiększać siłę ssania odkurzacza w zależności jaką w danym momencie powierzchnię odkurzam. Jak odkurzam mały chodniczek, łóżko czy  kanapę to zmniejszam ssanie, natomiast duży dywan mogę odkurzać na maksymalnej sile ssania. Nie muszę się schylać. Wszystko mam dosłownie pod ręką. Świetne !!!

 I najważniejsza próba - odkurzanie. Włączyłam odkurzacz i ... szok. Brak hałasu, odkurzacz chodzi cicho, można przy im normalnie rozmawiać, nie trzeba podnosić głosu, co przy naszym poprzednim odkurzaczu było niemożliwe.

Philips PowerPro Ultimata jest BARDZO ! zwrotny, wręcz jakby sam jechał za mną tam gdzie ja chcę, nie używam do tego żadnej siły. Na pewno bardzo pomocna i praktyczna jest teleskopowa rura, dzięki której nie bolą mnie plecy od pochylania się. Odkurzam bez specjalnego wysiłku, odkurza się samo, ja tylko delikatnie przesuwam szczotkę do przodu i do tyłu. No i oczywiście nie ma żadnych zapachów dodatkowych związanych z wydalaniem kurzu, który już został zebrany. Przy poprzednim odkurzaczu całą moja rodzina zawsze kichała, w całym domu było czuć unoszący się kurz. Teraz rewelacja, nic nie czuć, dzięki świetnemu filtrowi HEPA 13. Po za tym wydaje mi się, że Philips PowerPro Ultimate po prostu bardzo dokładnie zbiera i wychwytuje wszystkie pyłki jakie są w domu. A widać to dokładnie w bezrowkowym pojemniku na śmieci, który jest przeźroczysty. Po pierwszym odkurzaniu tym odkurzaczem byłam mocno zaskoczona, że odkurzacz zebrał tak dużo bardzo drobnego pyłku.

Czyszczenie pojemnika na śmieci jest dziecinnie proste. Delikatnie naciska się klapkę, wyjmuje pojemnik, który jest cały czas zamknięty więc nic się z niego nie wydostaje i można bezpośrednio wyrzucić zebrany kurz do kubła na śmieci, który jest na zewnątrz przed domem.

Przeźroczysty pojemnik przy odkurzaczu ułatwia też możliwość zobaczenia od razu, co  wpadło dużego jeżeli usłyszymy, że odkurzacz zebrał jakiś większy element. W moim przypadku jest to bardzo fajne bo bardzo często zdarzało mi się odkurzyć klocki lego mojego syna czy inne małe elementy zabawek. Teraz mogę od razu bez problemy wyjąć je z pojemnika na śmieci w odkurzaczu.

Fajny jest też to, że kabel jest bardzo długi a po zakończonej pracy naciskam tylko przycisk do zwijania kabla i on sam się zwija, nie muszę trzymać przycisku alby kabel zwinął się do końca. Z całą pewnością mogę polecić ten odkurzacz wszystkim, którym zależy na komforcie sprzątania a nie męczeniu się przy takich czynnościach - Odkurzacz Philips PowerPro Ultimata spełnia się doskonale.

Bardzo dziękuję Interii za tak wspaniały prezent na Mikołaja.

Maria Januszewska

Philips PowerPro Ultimate Mogłabym napisać - odkurzacz marzeń;) Gdy dowiedziałam się, że to mi przypadł w udziale przywilej testowania tego urządzenia, to zerkałam na tę wiadomość z pewną dozą niedowierzania, a jednocześnie uczuciem euforii i nutką zaciekawienia... Muszę się przyznać, że do tej pory nie używałam odkurzacza w domu bądź używałam bardzo rzadko czemu większość ludzi się dziwiło. Było to spowodowane tym, że odkurzacz, który posiadałam wcześniej strasznie hałasował, szybko się grzał i słabo zbierał kurz:( Kiedyś kierowałam się tylko i wyłącznie mocą silnika i dlatego był taki efekt:( Kiedy kurier dostarczył mi przesyłkę z odkurzaczem, to bezzwłocznie go rozpakowałam i obejrzałam dokładnie wszystkie elementy.

Postanowiłam poczekać trochę z jego uruchomieniem, gdyż był to mroźny dzień i odkurzacz był przemarznięty. Złożenie wszystkich elementów było bardzo proste, ponieważ w kartonie znajdowała się bardzo dokładna obrazkowa instrukcja obsługi. Zdziwiło mnie, że do urządzenia były dołączone 2 baterie, ale po chwili wiedziałam już do czego one służą:) Dzięki nim możemy sterować na rączce moc ssania i włączać/wyłączyć odkurzacz. Jest to duży plus, bo nie musimy za każdym razem schylać się do urządzenia, choć przyznam się, że zdarzało mi się niechcący zmieniać parametry siły ssania podczas odkurzania - ale można szybko powrócić do poprzednich ustawień. Silnik pracuje bardzo cicho, mogę swobodnie odkurzać, gdy dzieci śpią.

Choć odkurzacz zbiera brud tak jak inne urządzenia o mocy 2400W, to tak naprawdę ma mniejszą moc i klasę energetyczną A. Ładnie zbiera kurz i daje się odczuć, że w porównaniu z moim starym odkurzaczem, reemisja kurzu prawie nie występuje. Dla mnie to bardzo ważne, ponieważ moje dzieci są alergikami a najmłodsza córeczka właśnie zaczęła raczkować i wcześniej musiałam sobie radzić miotłą i mopem, czego już serdecznie miałam dosyć! Cieszy mnie również fakt, że do wyboru mamy tyle szczotek i końcówek, możemy nawet odkurzać klawiaturę komputera, co też przetestowałam i jest ok. Panele się nie rysują przy stosowaniu prawidłowej końcówki.

Dzięki teleskopowej rurze możemy dostosować długość do naszego wzrostu, nawet moja 4latka garnie się do odkurzania w swoim pokoju. Ma duży zasięg, ponieważ jest długi kabel i rura również do najmniejszych nie należy więc nie trzeba przekładać wtyczki z gniazdka do gniazdka między pomieszczeniami. Wizualnie ma bardzo nowoczesny design. Duże koła pozwalają na łatwe przemieszczenie, waga odkurzacza jest średnia - mój poprzedni był lżejszy, lecz wszystkie inne parametry były niewspółmierne do tego.

Pojemnik na kurz i śmieci jest przeźroczysty co umożliwia kontrolowanie poziomu śmieci. Bardzo łatwo można opróżnić pojemnik o go umyć. Tak samo filtry - myć się powinno co 2 miesiące, a wymieniać na nowe co 2 lata. Moje dzieci nareszcie zaprzyjaźniły się z odkurzaczem:) Do tej pory nie znalazłam odkurzacza spełniającego moje wymagania ale nowy odkurzacz Philips Performer Expert sprawdził się doskonale i sądzę, że to jest właśnie ten, na którego czekałam tyle czasu. Dziękuję za możliwość testowania:) Z całym przekonaniem POLECAM! 

Joanna Kanikowska

Chciałabym się podzielić opinią o testowanym odkurzaczu workowym Philips Performer Expert. Moje pierwsze pozytywne wrażenie po wyjęciu z pudła: odkurzacz jest duży i solidny - nie ma strachu że coś się uszkodzi przy jeżdżeniu między meblami (np. uderzenie) lub przez użytkowanie przez dzieci. W porównaniu z odkurzaczem, który obecnie mamy (dużo mniejszy) jestem spokojna o ten nowy model.

Pierwszym moim pozytywnym zaskoczeniem, po włożeniu baterii do ergonomicznego uchwytu w rurze i włączeniu odkurzacza była cicha praca urządzenia. Jak na sprzęt o takiej wielkości i mocy, można powiedzieć, że jest naprawdę cichy. Wygodnym rozwiązaniem jest to, że odkurzacz można włączyć na dwa sposoby:

- albo tradycyjnie nacisnąć przycisk na odkurzaczu

- albo włączyć mały przycisk w uchwycie rury, a dodatkowo obok niego jest przycisk "+" i "-" dzięki którym można zwiększać lub zmniejszać siłę ssania w zależności od typu i wielkości powierzchni. Ten tryb włączania jest wygodny o tyle, że nie trzeba mieć zawsze odkurzacza przy nodze (a kabel jest dość długi), aby go włączać, a wystarczy przycisnąć mały przycisk jednym ruchem ręki.

Drugim elementem, który mnie pozytywnie zaskoczył to duża szczotka z małymi okrągłymi szczoteczkami po bokach. Ciekawie skonstruowana i naprawdę skuteczna przy sprzątaniu zakamarków lub przy brzegach mebli lub łóżek.

Na ulotce obejrzałam zastosowania różnych mniejszych szczotek oraz teleskopowej rury wygiętej w taką stronę, że łatwo można zebrać kurz na stojąco np. z szafy bez konieczności wchodzenia na krzesło czy taboret. Takie właśnie odkurzanie zrobiliśmy przed świętami, bo od przeprowadzki nie było okazji ani tak łatwej możliwości posprzątania tych powierzchni.

Dzięki małej szczoteczce można czyścić i odkurzyć np. klawiaturę komputera czy laptopa, co się w moim przypadku przydaje bardzo. Szybko i skutecznie!

Odkurzacz jest wygodny w użyciu: praktycznie "sam" chodzi za osobą sprzątającą niczym piesek na smyczyJ, rura obraca się dookoła, co również jest wygodne. Teleskopowa rura może być dopasowana do wzrostu dorosłego czy dziecka - u nas dzieci też próbowały odkurzać i szło im to całkiem dobrze.

Przy starym odkurzaczu niestety czuć kurz przy odkurzaniu, a teraz dodatkowo "zapach" wymieszany z kurzem, bo nie ma innego wyjścia. Przy Philipsie tego problemu nie ma - powietrze jest czyste i nie trzeba dodatkowo wietrzyć pomieszczeń.

Dodam jeszcze, że odkurzacz sobie świetnie radzi na różnych typach powierzchni: dywan w krótkim włosiem, dywanik z długim włosiem, parkiet, kafelki (odkurzam większe paprochy czy zabrudzenia przez zmyciem podłogi w kuchni).

Podsumowując, chciałabym ocenić ten odkurzać na 10/10. Wcześniej przy wyborze nie przywiązywaliśmy aż tak dużej wagi do typu odkurzacza - jakiś tam wybraliśmy i było ok. Ale to chyba dlatego, że nie mieliśmy okazji zobaczyć/ przetestować czegoś lepszego. Widzimy olbrzymią różnicę (wręcz przepaść) pomiędzy odkurzaczem który mamy aktualnie a tym, który właśnie  testowaliśmy. Dodatkowo cieszy nas klasa energetyczna A, bo takie właśnie sprzęty zakupowaliśmy aby cieszyć się małymi rachunkami za prąd.






materiały promocyjne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje