Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

Oddzielne szkoły dla chłopców i dziewcząt (229)

Wróć do artykułu
  • 29.03.2010 (06:14)
    ~ekem
    I tak można podsumować te wywody. Argumenty za mocno naciągane, a przeciw w ogóle nie pokazane. Zabrakło zaś stwierdzenia, że dziewczynki lepiej sprzątają, gotują i prasują. Zawracajcie kijem Wisłę, twórzcie getta dla siebie, Wcześniej, czy później znikniecie wraz z absurdalnymi pomysłami na życie.
  • 29.03.2010 (06:25)
    ~Rodzic
    nych nie trzeba wiele aby być szkołą elitarną.
    W takich warunkach nawet dla średnio inteligentnego studenta różnice są do zniwelowania.
    Chodziłem do szkoły gminnej i słabego liceum a na polibudzie miałem średnią powyżej 4,8
    Rodzice bez obaw wystarczy przypilnować języka angielskiego i będzie OK
  • ~Link sponsorowany
  • 29.03.2010 (07:01)
    ~luk
    A pseudonaukowa "metodyka" tych "badań" mających udowodnić wyższość oddzielnych szkół żywcem przypomina dowcipy o radzieckich uczonych.
    Np. gdy szczur po pozbawieniu wszystkich kończyn przestał się poruszać, to radzieccy uczeni stwierdzili, że to wynik utraty słuchu, bo szczur przestał reagować na polecenie "chodzić".
  • 29.03.2010 (07:02)
    ~jw
    jw.
  • 29.03.2010 (07:20)
    ~KK
    Znowu tuskozaury kombinują.
    Może oddzielne szkoły dla dzieci platformersów
  • 29.03.2010 (07:23)
    ~hetero
    taaaaaaa, róbcie "zróżnicowanie" to dopiero nam homo wysypie!
  • 29.03.2010 (07:39)
    ~Chore!!!
    - ale bzdurna teza!!!
  • 29.03.2010 (07:55)
    ~KM
    żEBY "COŚ" OCENIAĆ, TRZEBA "COŚ" WIEDZIEĆ! Zazdroszczę wszystkim nauczycielom pracującym w szkołach zróżnicowanych, a pracuję w gimnazjum już wiele lat. Nie ukrywam, że marzy mi się raczej szkoła dla chłopców, sa łatwiejsi w tym jakże trudnym wieku. A że szkoły katolickie? Jeszcze lepiej, dziś dom nie przekazuje wielu wartości, bo nie ma na to czasu... Więc będąc rozsądnym, a niewierzącym rodzicem możźna wybrać taką szkołę.
  • 29.03.2010 (08:00)
    ~jedr
    Jakimi to badaniami poparte twierdzenie? Wszystko można nazwać bzdurą. Zwłaszcza jak ktoś nie wie o czym mowa.
  • 29.03.2010 (08:09)
    ~sibi
    potworzyc panstwa niekoedukacyjne,te nie beda szkodliwe
  • 29.03.2010 (08:13)
    ~YX
    Szkoła ma nie tylko uczyć o pantofelkach i epokach historycznych, ale przygotwac do zycia. W szkołach koedukacyjnych chłopcy i dziewczynki ucza sie swojej i przeciwnej płci. Lepsze wyniki? mozliwe, ale to wyn ika stąd, że do takich jednorodnych szkół chodzą dzieci rodziców lepiej sytuowanych i to ta zmienna decyduje, a nie to, że nie ma drugiej płci! Po kwestionowaniu teorii Darwina , to druga najbardziej debilna kwestia, która słyszłem ostatnio!!!1
  • 29.03.2010 (08:15)
    ~kat.
    jest niejaki o. Rydzyk?
  • 29.03.2010 (08:28)
    ~:)
    kiedyś chłopcy uczący się w szkołach zróżnicowanych odnosili się z większym szacunkiem wobec dziewcząt a i one same bardziej się szanowały.
    i vice versa.
    brak swojego wzajemnego towarzystwa na lekcjach i jakby na to nie spojrzeć przez większość dnia którą tam spędzali pozwalała im nawzajem się docenić.
    ale to tylko moje skromne zdanie.
  • 29.03.2010 (08:33)
    ~jarema
    wybiorę taką szkołę:). W UK Anglikanie specjanie tylko po to przechodzą na Katolicyzm by posłać swoje dzieci do starej porządnej katolickiej szkoły... to daje do myślenia...
  • 29.03.2010 (08:35)
    ~M
    Tylko presja i przymus wypaczają zdrowe rozumowanie. Mały przykład - nie tak dawno byłem na wywiadówce (pierwsza kla sa podstwówki). Wychowawczyni generalnie była zadowolona z klasy - "tylko chłocy strasznie ruchliwi, nie mogą usiedzieć na miejscu, biegają po klasie; nie, nie oni kulturalnie się zachowują tylko żeby byli spokojniejści, przecież w klasie to nawet niebzpieczne jak oni się tak ganiają".
  • 29.03.2010 (08:44)
    ~Kryzza
    Zgadzam się, że małe dzieci uczą się zachowań osób z którymi przebywają. Zatem chłopcy powinni się uczyć od chłopców, a dziewczynki od dziewczynek. W ten sposób mają zaszczepione zachowania męskie i kobiece. Żeby jednak nie wyrosnąć na dzikusa względem płci odmiennej, powinno się łączyć dziewczynki i chłopców już od gimnazjum. Zatem pomysł dobry, ale tylko dla małych dzieci, kiedy jeszcze jest czas "nie lubię się bawić z dziewczynami/chłopcami" i kiedy jeszcze nie ma zainteresowania tą drugą płcią. Dużym błędem są technika dla samych chłopców, czy dziewczyn. W tym wieku już trzeba wiedzieć jak postępować z płcią przeciwną :)
  • 29.03.2010 (08:45)
    ~grześ
    Tylko patrzeć jak jakiś pseudonaukowiec stwierdzi, że należy organizować olimpiady osobno dla kobiet i osobno dla mężczyzn, bo mieszane szkodzą. Może pseudonaukowcom tak.
  • 29.03.2010 (08:54)
    ~r@s
    tylko szkoła koedukacyjna uczy normalnych postaw społecznych. W rzeczywistości na świecie nie ma stref rozdzielnopłciowych [na szczęście! ;-))]. Chodziłem do klasy męskiej i wiem, czym to grozi.
    A`propos: pytania sondy są niedorzecznie sformułowane; pytano, czy lepsza koedukacja czy rozdział płci, a dodano coś z innej parafii - która szkoła jest najlepsza dla dzieci. W ten sposób dokonuje się manipulacji, a nie przeprowadza sondę. Nie kompromitujcie się, szkoda.
  • 29.03.2010 (09:08)
    ~Bp
    Głupio piszesz - przecież na olimpiadach osobno startują kobiety, osobno mężczyźni i nikt jeszcze w ramach walki o równość płci nie stwierdził, że w takim razie robimy konkurencje koedukacyjne. Choć pewnie za parę lat, kto wie... :/
  • 29.03.2010 (09:09)
    ~ktoś
    stawiała na eksperyment. nie udał się i trzeba wrócić do normalnych szkół
  • przepisz kod z obrazka