Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

Rodzicem być... czy nie być? (149)

Wróć do artykułu
  • 16.11.2009 (16:51)
    ~qwerrty
    MI ludzie tez często mówią, że jestem egoistką bo nie chcę mieć w przyszłości dzieci. ALe to nie jest moja ostateczna decyzja, mam 24 lata moze sie duzo jeszcze zmienic. Chodzi mi glownie o to ze to nie jest tak ze ktos nie chce miec dzieci bo nie. CZesto stoja za tym tak nieegoistyczne pobudki jak obawa, ze nie dasz rady utrzymac dziecka albo nie dasz rady utrzymac go na takim poziomie na jakim chcialabys, czyli nie tylk : starcza do piewrszego wiec ok. Chcialabym dla swoich dzieci takiego dziecinstwa jakiego ja nigdy nie mialam ale boje sie ze nie bede w stanie im tego zapewnic i beda zyly w takiej biedzie jak ja
  • 17.11.2009 (07:17)
    ~miła
    popieram Ciebie moja droga kolezanko,tez nie miałam łatwo w domu,a jeżeli kiedyś bede miala dzieci to chce zeby miały wszystko i na wszystko.
  • ~Link sponsorowany
  • 17.11.2009 (07:27)
    ~birberber
    powiedział mi "Kocham moje dzieci pod warunkkiem że są jak najdalej ode mnie" a ma dwoje w wieku 3 i 4 lata. Rezultat jest taki że dzieci wychowuje babcia a rodzice cały czas mają wązniejsze sprawy a wieczory chcą spędzać sami bez dzieci. Doszło nawet do tego że jak babcia wróciła ze szpitala po jakiejś niewydolności krążenia i lekarze kazali jej odpocywać przez jakiś czas to następnego ranka wnusie czekały pod drzwiami bo znowu ich rodzice mieli ważniejsze sprawy. To nie jest odosobniony przypadek a mechanizm jest taki że każdy chce mieć przyjemność z robienia dzieci a potem radość i dume ale bez obowiązków. Jak wprzedszkolu czy w szkole dziecko ma wręczyć rodzicom laurkę i powiedzieć wierszyk to rodzice nawet zwalniają się z pracy (lans przed innymi rodzicami), albo kiedy dziecko jest na tyle duże że można obciążyć je jakimiś obowiązkami, ale jak dziecko jest chore albo trzeba się nim zająć z innego powodu - do babci. Co z tego że ktoś zrobił dzieci skoro one ciągle go nie widzą i tęsknią. Bardziej w porządku jest wobec dziecka wcale go nie mieć.
  • 17.11.2009 (07:52)
    ~Aristo
    Jeden człowiek znajdzie szczęście w dzieciach inny w podróżach a jescze inny w kasynie gry. I nie można mówić, że ten jest lepszy a tamten gorszy. To prawo wyboru które daje nam wolność. I bzdurą jest twierdzenie typu, że inne przyjemności przeminą a nastarość to dzieci będą oparciem itd... W większości przypadków na starość to dzieci będą sobie skakać do oczu o pozostałości po istnieniu rodziców (bo dopiero wtedy sobie o nich przypomną). I pamiętajmy, że tak jak pomiędzy jednym rodzeństwem istnieje miłość, tak samo pomiędzy innym istnieje zazdrość, rywalizacja i rodząca sie na skutek tego nienawiść (podobno w nasilniejszej formie).
  • 17.11.2009 (07:53)
    ~nie idiotka
    jak za klapsa mogę byc eksmitowna nawet z własnościowego mieszkania co planuja POmyleńcy.Walcie się.
  • 17.11.2009 (07:55)
    ~a.
    od teściów że powinnam mieć z ich synem dziecko. Sugerują przy tym że łykam pigułki w ogóle nie dopuszczając do świadomości myśli że to nie ja nie chcę potomstwa a ich własny syn...
  • 17.11.2009 (08:03)
    ~dusia
    w dzisiejszych prorodzinnych czasach Donaldu Tusku to tylko nie mieć dzieci!ja co prawda ma jedno,ale ciagle choruje a wyrozumiałości w nie ma. a nasi zasrani rządzący robią wszystko aby w ogóle nie było dzieci
  • 17.11.2009 (08:06)
    ~leszek
    :-) POPIERAM
  • 17.11.2009 (08:06)
    ~Jolka
    Dzieci sa konieczne tylko dla prymitywow, prostakow bez wyobrazni . Mam inny pomysl na zycie Produkowanie robotnikow, tacodawcow i zolnierzy mnie nie bawi. Propaganda Tuska ,ze nie bedzie moznaplacic emerytur do mnie nie dociera. Dzieci mozna miec ,ale tylko w normalnym kraju , a nie w tak chorym jak nasz.
  • 17.11.2009 (08:06)
    ~przesmiewca
    nawet majtki nosi meskie
  • 17.11.2009 (08:15)
    ~dolka
    Ja zdecydowałam się na dziecko i uważam że to najbardziej słuszna decyzja mojego życia... Mały ma kilka miesięcy i ktoś kto nigdy dziecka nie miał nie zrozumie czym jest jego uśmiech na przywitanie wyciągnięte rączki gdy podchodzi się do łóżeczka no i to że zbliżył nas z mężem do siebie... Nie jest ważne żeby dziecko miało "wszystko" (drogie zabawki jedzenie ze słoiczków) bo nie dzięki temu dziecko wyrasta na wartościowego człowieka... Brak kasy to często wymówka wygodnych ludzi. Moje dziecko ma moją miłość a samo utrzymanie dzidziusia nie jest znów aż tak kosztowne- nie przesadzajcie! Pozdrawiam szczęśliwych rodziców;)
  • 17.11.2009 (08:19)
    ~BB
    przeczytałam to co piszesz.
    Nie4stety widze ze mamusia wyprodukowała prymitywa w spódnicy.
    Jakos Mamusia miała Cie w kraju który był jeszcze bardziej chory niz teraz.
    Zrobisz jak uwazasz ale faktycznie z takim podejsciem do zycia
    i wartosciami które sa dla Ciebie ważne lepiej ich nie miej
  • 17.11.2009 (08:24)
    ~sk-a
    Nie czuję tego...instynkt macierzyński?! we mnie to jakoś nie istnieje :( Chęć bycia matką...?! Nic! To jest straszne:( A przede wszystkim boję się, że nie sprostam...że nie dam rady...
  • 17.11.2009 (08:25)
    ~Weared
    jedni bo wpadli, inni zostali zmuszeni poprzez otoczenie, ale wszyscy jak jeden ciągle się pytają a co ze mną, czy juz coś myślę... Czy oni ciagle się dopytują bo czują jakiś wyrzut sumnienia z powodu że są osoby które jeszcze nia maja tego obowiązku na sobie w postaci dzieci? Czy oni czują jakis żal(euforia po narodzinach dziecka już minęła) że juz im się skończyły czasy swobody?
  • 17.11.2009 (08:29)
    ~BB
    ALe masz racje. Każdy ma prawo wyboru.
    Nie ma przepisu ,ze trzeba miec dzieci.
    A dzieci takie sa jak je rodzice wychowali i jakich wartości zyciowych nauczyli.
    Pokolenie Waszych rodziców gdzies popełniło błedy ucząc Was,ze zycie ma byc fajne łatwe przyjemne, że najważniejsze zeby mnie było dobrze a "mieć " jest najważniejszym celem zyciowym.
    Chciałbym Was spotkac za powiedzmy 20 lat i wtedy podyskutowac o życiu.
    Teraz jak macie po 25-28 lat krzyczycie ze zadnych dzieci potem mając 39 walcza takie panie o dzieci wszystkimi mozliwymi metodami.( Pomijam jakie sa motywacje tego działania)
    Potem zaczynamy miec 40 letnie frustratki, które jak juz zdobyły co chciały zauwazyły,ze coś im ważnego w zyciu umkneło.
    Nie potepiam tu nikogo za to ,ze nie chce dzieci. Nie mnie to oceniac.
    Każdy ma wybór.
    Ale nikt nie zaprzeczy,ze obecne pokolenie 25-30 latkow to pokolenie egoistów dążących po trupach do swojego "miec"
  • 17.11.2009 (08:44)
    ~ja
    Współczuję...
  • 17.11.2009 (08:56)
    ~Matka
    Przykro czytać co piszesz. Zero logiki, uważasz że w " normalnych" krajach nie ma prymitywów i prostaków bez wyobraźni? W normalnych krajach nie ma robotników i żołnierzy? Oj głupia ty głupia. Mam dwie dorosłe córki, czy będę babcią...kto wie. Ale takich bzdur jak twoje to dawno nie czytałam. Oj jesteś chyba dzieckiem przypadku a nie swoich rodziców i jak widać to tobie trafili się ludzie o których piszesz na wstępie. Współczuje...całej trójce .
  • 17.11.2009 (09:05)
    ~hipek
    to samo miałem napisać- moi znajomi też mają dzieci..i pytają się mnie kiedy ja je będę miał..mam dziewczynę ale narazie nie planujemy dziecka, kochamy się i to jest najważniejsze..a najgorsze jest to że ci niby koledzy i znajomi chcą "odbić" tą moją dziewczynę- proponują jej swoich znajomków np. jarka, marka, tymka..bo żal im 4litery ściska że dziewczyna nie ma dziecka..nie trzeba chyba pisać że te znajomki dobre są tylko do zrobienia dziecka a potem te mendy umywają ręce od wychowania- pracują pod osiedlowymi sklepikami..żartujemy z tych zalotów ale swoje wiemy - by mieć dziecko trzeba być naprawdę odpowiedzialnym..
  • 17.11.2009 (09:07)
    ~iv
    Pogadaj o tym z mężem, oni w żadnym razie nie powinni poruszać przy was tego tematu bez względu na powód dlaczego ich nie macie. Z upływem czasu będą się zachowywać jeszcze gorzej jak nie zostaną przystopowani
  • 17.11.2009 (09:09)
    ~wredniak
    wyprowadź się od nich albo nie odwiedzaj ich
  • przepisz kod z obrazka