10 faktów o szczepieniach

Na temat szczepionek dla najmłodszych krąży wiele - często sprzecznych ze sobą - opinii. Sprawdź, które z nich rzeczywiście są prawdziwe.

Szkodzą, bo obniżają odporność, wywołują reakcje niepożądane, a u niektórych dzieci mogą spowodować autyzm - sugerują ich przeciwnicy.

Reklama

Zwolennicy z kolei podkreślają, że są jednym z największych osiągnięć medycyny, gdyż dzięki nim udało się wyeliminować lub też znacznie ograniczyć rozprzestrzenianie wielu groźnych chorób prowadzących do śmierci lub kalectwa setek tysięcy ludzi na całym świecie (m.in. ospy prawdziwej). Jakie są więc fakty o szczepieniach i samych szczepionkach?

O wypowiedzi poprosiliśmy dr. Pawła Grzesiowskiego, eksperta ds. profilaktyki zakażeń z Narodowego Instytutu Leków.

1. Szczepionki wcale nie obniżają odporności

Czasami słychać opinie, że podanie dużej liczby szczepionek może nadmiernie obciążyć układ odpornościowy.

Jednak zdaniem specjalistów są one błędne. - Nasz organizm codziennie styka się z setkami substancji, które wywołują odpowiedź odpornościową. Szczepienia są tylko jednymi z nich - przekonuje dr Grzesiowski.

- Mechanizm działania szczepionek jest dość prosty - tłumaczy ekspert. - Do organizmu wprowadza się antygen (czyli cząstki wirusów lub bakterii, które same z siebie nie mogą wywołać choroby), który jest rozpoznawany przez układ odpornościowy człowieka.

Dzięki temu w układzie tym powstają przeciwciała i komórki tzw. pamięci immunologicznej, które przy kolejnym kontakcie z tym samym wirusem czy bakterią chorobotwórczą, szybciej rozpoznają groźnego "wroga" i niszczą go, zapobiegając rozwojowi choroby.

W wyniku szczepień dochodzi więc do wzmocnienia odporności - dodaje ekspert.

2. Preparaty do szczepień są całkowicie bezpieczne

Wszystkie szczepionki dostępne na polskim rynku, które zostały dopuszczone do użytku, cechują się najwyższym poziomem bezpieczeństwa.

Zarówno przed, jak i po wprowadzeniu do masowego obrotu, są one starannie badane, a wszelkie działania uboczne są rejestrowane i analizowane.

- Nie ma więc bardziej bezpiecznych preparatów leczniczych - przekonuje dr Paweł Grzesiowki.

3. Obowiązkowo szczepione są wszystkie maluchy

Taki wymóg nakłada zarówno na rodziców, jak i lekarzy rodzinnych ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

- Masowe szczepienia są konieczne.

Tylko uodpornienie wysokiego odsetka osób (ponad 80-90 proc.) daje maksymalną ochronę przed zakażeniem.

Pozwala też ograniczyć lub nawet całkowicie zlikwidować występowanie określonych chorób zakaźnych na danym obszarze - tłumaczy dr Paweł Grzesiowski.

4. Jednorazowo można szczepić na kilka chorób

Podanie kilku szczepionek naraz, nie stanowi dla malca żadnego niebezpieczeństwa.

- W sytuacji, kiedy rodzice decydują się zaszczepić dziecko nie tylko preparatem obowiązkowym, ale też tymi, które figurują w kalendarzu szczepień jako zalecane, każdą szczepionkę należy po prostu podać w inne miejsce (np. w prawe i lewe ramię lub udo).

Do każdej koniecznie trzeba też użyć oddzielnej strzykawki - wyjaśnia dr Grzesiowski.

5. Przed podaniem preparatu malca musi zbadać lekarz

Każde dziecko do szczepień kwalifikuje pediatra. Zanim więc mały pacjent zostanie zaszczepiony, musi zostać zbadany.

Lekarz decyduje, czy niemowlę jest zupełnie zdrowe i może przyjąć szczepionkę, czy też lepiej odłożyć szczepienie na jakiś czas, np. z powodu przyjmowania przez brzdąca antybiotyku.

- Podczas badania rodzice koniecznie powinni poinformować pediatrę o przebytych ostatnio przez dziecko chorobach, reakcji na ostatnie szczepienia (także zalecane) i zażywanych przez malca lekach - mówi lekarz.

6. Szczepienia zalecane są tak samo ważne jak obowiązkowe

Rekomendowanie niektórych szczepień jedynie jako zalecanych wynika głównie stąd, że Minister Zdrowia nie ma środków na sfinansowanie wszystkich nowych szczepień dla dzieci.

Tymczasem choroby powodowane np. przez pneumokoki czy meningokoki, takie jak sepsa czy zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych, nierzadko są bardziej tragiczne w skutkach np. od różyczki, na którą szczepionka figuruje w kalendarzu szczepień obowiązkowych (jest więc bezpłatna).

- Dlatego w miarę możliwości finansowych warto, oprócz preparatów obowiązkowych, podawać dzieciom szczepionki, które występują w kalendarzu szczepień jedynie jako zalecane - dodaje ekspert.

7. Szczepionki skojarzone są równie skuteczne co pojedyncze

Wbrew obawom wielu rodziców nie ma żadnych przeciwwskazań do podawania dzieciom szczepionek skojarzonych, czyli uodporniających przeciwko kilku chorobom jednocześnie. Ich stosowanie pozwala zaoszczędzić dziecku łez, bólu i stresu.

- Lekarze są też zdania, że szczepionki skojarzone są skuteczniejsze, zawierają mniej konserwantów i dodatkowych substancji, a także są łatwiejsze w stosowaniu - dodaje ekspert.

8. Szczepionki nie powodują u dzieci autyzmu

- Choć kilkanaście lat temu świat rzeczywiście obiegła sensacyjna hipoteza, że szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce może powodować u dzieci autyzm, po dokładnych analizach, przeprowadzonych w różnych ośrodkach badawczych w wielu krajach, naukowcy wykluczyli związek między stosowaniem tego preparatu, a tak poważnymi powikłaniami, a autor tej teorii przyznał się do oszustwa - wyjaśnia dr Grzesiowski.

9. Alergia nie zwalnia szkraba ze szczepień

Mali alergicy powinni być szczepieni według obowiązującego kalendarza szczepień.

- Podanie szczepionki może być przeciwwskazane jedynie w okresie zaostrzenia objawów alergicznych.

Szczególną ostrożność należy również zachować, szczepiąc brzdąca uczulonego na jajka.

Na jego bazie przygotowywane są bowiem niektóre szczepionki (np. przeciw grypie) - radzi specjalista.

10. Po zastrzyku u smyka może pojawić się odczyn poszczepienny

Rzeczywiście podanie szczepionki czasami może wywołać niepożądane reakcje, zwane odczynami poszczepiennymi.

- Zwykle nie są one groźne i szybko mijają - uspokaja ekspert. Dolegliwości miejscowe pojawiają się najczęściej w pierwszych dwóch dobach po zastrzyku. W miejscu wkłucia występują wtedy bolesność, zaczerwienienie, obrzęk lub naciek.

Objawom tym towarzyszyć może podwyższona temperatura ciała i złe samopoczucie dziecka. Aby złagodzić obrzęk, warto przyłożyć chłodny okład z sody oczyszczonej (łyżeczkę sody wystarczy wsypać do szklanki przegotowanej, zimnej wody i wymieszać).

Gorączkę obniży środek przeciwgorączkowy.

Dowiedz się więcej na temat: reakcje | lekarz | choroby | dziecko | szczepienia | ekspert | szczepionki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje