Reklama

  •  

    Czego boi się pracująca mama

Wróciłaś do firmy ciałem, ale myślami jesteś przy dziecku. Uważasz, że nie jesteś ani dobrą matką, ani pracownikiem. Podpowiadamy, jak radzić sobie z lękami.

Zdjęcie

Wróciłaś do firmy ciałem, ale myślami jesteś przy dziecku /ThetaXstock
Wróciłaś do firmy ciałem, ale myślami jesteś przy dziecku
/ThetaXstock
Nie jest łatwo być pracującą mamą. Boisz się o dziecko, ale i o to jak postrzegają cię inni, bo młoda mama wg stereotypów jest wciąż na cenzurowanym. Dodatkowo jesteś przemęczona, bo przecież na twojej głowie jest teraz mnóstwo obowiązków. Chcesz być doskonałą mamą, która jest na każde skinienie malucha i jednocześnie profesjonalnym pracownikiem, jakim byłaś przed ciążą.

Odpuść sobie i przede wszystkim podzielcie z mężem na nowo sprawy domowe. Uświadom mu, że teraz nie możesz zajmować się wszystkim. A zamiast się martwić przeanalizuj swoje lęki. Wiele nie ma podstaw!

Moje dziecko nie jest bezpieczne

Jeśli zostawiasz malucha z tatą lub babcią, możesz być spokojna - oni na pewno świetnie się nim zajmą. Jeśli natomiast powierzasz dziecko obcej osobie, masz prawo być czujna, ale nie przeczulona! To prawda, że maluch nie powie ci, jak sprawuje się niania. Ale poznasz to po jego reakcjach. Musi minąć trochę czasu, zanim dziecko przywyknie do nowej cioci". Ale jeśli na jej widok jest spokojne, a gdy wracasz, wita cię w dobrym nastroju, naprawdę nie masz podstaw do obaw.

Reklama

Sprawdz, jak spisuje się opiekunka. Jeśli jednak to cię nie uspokaja, popytaj sąsiadki, które widują opiekunkę na osiedlowych spacerach: jak odnosi się do dziecka, czy nie rozmawia za dużo przez komórkę, jak reaguje, gdy maluch płacze? Zrób też niezapowiedzianą przedpołudniową wizytę. Codziennie poproś, by opowiedziała, jak spędziła czas z dzieckiem, co nowego maluch zrobił, w jakim był nastroju Ze sposobu, w jaki będzie relacjonować zdarzenia dużo dowiesz się o jej stosunku do dziecka. A jeśli twój matczyny "szósty" zmysł podpowie ci, że to nie jest osoba godna zaufania, poszukaj nowej niani.

Nie zobaczę pierwszych kroków

Nie zadręczaj się, że powinnaś siedzieć z maluszkiem w domu. Bycie pracownikiem wcale nie oznacza, że jesteś gorszą matką. Nie słuchaj "życzliwych", którzy będą ci mówić, że pracując przegapisz wszystkie najważniejsze momenty w życiu dziecka.

Gdzie jest napisane, że pierwsze kroki, pierwsze słowo "mama" i inne pierwsze razy mają nastąpić między godziną 8 a 16? Dzieci zwykle swoim siódmym zmysłem czują, że te ważne wydarzenia powinny dziać się przy rodzicach, szczególnie jeśli ci wiele pracy wkładają w rozwój pociechy. A można to robić także pracując.

Rozważ inne formy zatrudnienia. Jeśli mimo to, ciężko ci inne formy zatrudnienia. Może szef zgodzi się, byś pracowała na pół lub 1/3 etatu, w ruchomym czasie pracy lub przeniosła pracę do domu (według statystyk, to jest możliwe już w co 10 firmie). Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić na urlop wychowawczy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dziecko i rodzina

Świat kobiety
Więcej na temat:maluch | dziecko

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 9

Reklama

Wasze komentarze (20)

  • 19.05.2010 (15:18)
    ~Anka
    Jesteś bardzo pustą kobietą i obyś NIGDY nie została matką!!! Takie kobiety jak Ty na to nie zasługują! Nawet nie wiesz kobieto co tracisz, ile miłości i szczęścia dają dzieci...tego nawet nie da się opisać...Jestem matką i jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie, he he ale co Ty EUROPEJKO:) możesz o tym wiedzieć:) hi hi hi
  • 18.05.2010 (16:50)
    ~Głupia Polka:)))
    Ręce mi opadły jak przeczytałam Twoją wypowiedź:)"Mądra Europejko":)Gratuluję ortografii, adoratorów, imprez i całej reszty:)No a przede wszystkim "inteligencji" w sposobie myślenia:)A....a przede wszystkim gratuluję tych przyjaciół z całego świata:)
  • ~Link sponsorowany
  • 13.05.2010 (08:17)
    ~marcellaafranc
    marcellaafrancMatkaTak, praca w urzędzie...jedna zmiana, popołudnia wolne, soboty, niedziele też.Pensja nie mała a przede wszystkim PEWNA. UZNANIE, powiodło się Pani.Nie wszystkie mamy mogą być tak zadowolone; chociaż z pewnością ciężko pracują i rodzą prześliczne dzieci.
    Pozdrawiam wszystkie matki a także te wszystkie kobiety, które stoją przed życiowym wyborem posiadania dziecka.WYBOREM!




    chyba ,źle zinterpretowałaś moją wypowiedź albo przesłanie tego co chciałam powiedzieć! nie wątpie że inne kobiety rodzą śliczne dzieci ..... ale każda mama chce jak najmilsze słowka pisać o swoim szczęściu! powodzenia




    zapomniałam doddać , że posiadać można samochód a nie DZIECKO!!!!!!!!!!
  • 13.05.2010 (08:15)
    ~marcellaafranc
    MatkaTak, praca w urzędzie...jedna zmiana, popołudnia wolne, soboty, niedziele też.Pensja nie mała a przede wszystkim PEWNA. UZNANIE, powiodło się Pani.Nie wszystkie mamy mogą być tak zadowolone; chociaż z pewnością ciężko pracują i rodzą prześliczne dzieci.
    Pozdrawiam wszystkie matki a także te wszystkie kobiety, które stoją przed życiowym wyborem posiadania dziecka.WYBOREM!




    chyba ,źle zinterpretowałaś moją wypowiedź albo przesłanie tego co chciałam powiedzieć! nie wątpie że inne kobiety rodzą śliczne dzieci ..... ale każda mama chce jak najmilsze słowka pisać o swoim szczęściu! powodzenia
  • 12.05.2010 (13:30)
    ~Matka
    Tak, praca w urzędzie...jedna zmiana, popołudnia wolne, soboty, niedziele też.Pensja nie mała a przede wszystkim PEWNA. UZNANIE, powiodło się Pani.Nie wszystkie mamy mogą być tak zadowolone; chociaż z pewnością ciężko pracują i rodzą prześliczne dzieci.
    Pozdrawiam wszystkie matki a także te wszystkie kobiety, które stoją przed życiowym wyborem posiadania dziecka.WYBOREM!