Czego boi się pracująca mama

Wróciłaś do firmy ciałem, ale myślami jesteś przy dziecku. Uważasz, że nie jesteś ani dobrą matką, ani pracownikiem. Podpowiadamy, jak radzić sobie z lękami.

Nie jest łatwo być pracującą mamą. Boisz się o dziecko, ale i o to jak postrzegają cię inni, bo młoda mama wg stereotypów jest wciąż na cenzurowanym. Dodatkowo jesteś przemęczona, bo przecież na twojej głowie jest teraz mnóstwo obowiązków. Chcesz być doskonałą mamą, która jest na każde skinienie malucha i jednocześnie profesjonalnym pracownikiem, jakim byłaś przed ciążą.

Reklama

Odpuść sobie i przede wszystkim podzielcie z mężem na nowo sprawy domowe. Uświadom mu, że teraz nie możesz zajmować się wszystkim. A zamiast się martwić przeanalizuj swoje lęki. Wiele nie ma podstaw!

Moje dziecko nie jest bezpieczne

Jeśli zostawiasz malucha z tatą lub babcią, możesz być spokojna - oni na pewno świetnie się nim zajmą. Jeśli natomiast powierzasz dziecko obcej osobie, masz prawo być czujna, ale nie przeczulona! To prawda, że maluch nie powie ci, jak sprawuje się niania. Ale poznasz to po jego reakcjach. Musi minąć trochę czasu, zanim dziecko przywyknie do nowej cioci". Ale jeśli na jej widok jest spokojne, a gdy wracasz, wita cię w dobrym nastroju, naprawdę nie masz podstaw do obaw.

Sprawdz, jak spisuje się opiekunka. Jeśli jednak to cię nie uspokaja, popytaj sąsiadki, które widują opiekunkę na osiedlowych spacerach: jak odnosi się do dziecka, czy nie rozmawia za dużo przez komórkę, jak reaguje, gdy maluch płacze? Zrób też niezapowiedzianą przedpołudniową wizytę. Codziennie poproś, by opowiedziała, jak spędziła czas z dzieckiem, co nowego maluch zrobił, w jakim był nastroju Ze sposobu, w jaki będzie relacjonować zdarzenia dużo dowiesz się o jej stosunku do dziecka. A jeśli twój matczyny "szósty" zmysł podpowie ci, że to nie jest osoba godna zaufania, poszukaj nowej niani.

Nie zobaczę pierwszych kroków

Nie zadręczaj się, że powinnaś siedzieć z maluszkiem w domu. Bycie pracownikiem wcale nie oznacza, że jesteś gorszą matką. Nie słuchaj "życzliwych", którzy będą ci mówić, że pracując przegapisz wszystkie najważniejsze momenty w życiu dziecka.

Gdzie jest napisane, że pierwsze kroki, pierwsze słowo "mama" i inne pierwsze razy mają nastąpić między godziną 8 a 16? Dzieci zwykle swoim siódmym zmysłem czują, że te ważne wydarzenia powinny dziać się przy rodzicach, szczególnie jeśli ci wiele pracy wkładają w rozwój pociechy. A można to robić także pracując.

Rozważ inne formy zatrudnienia. Jeśli mimo to, ciężko ci inne formy zatrudnienia. Może szef zgodzi się, byś pracowała na pół lub 1/3 etatu, w ruchomym czasie pracy lub przeniosła pracę do domu (według statystyk, to jest możliwe już w co 10 firmie). Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić na urlop wychowawczy.

Dowiedz się więcej na temat: maluch | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje