Reklama

Gdy maleństwo ma przewlekły katar

Na pytania rodziców dotyczące zdrowia dziecka odpowiada dr Barbara Gierowska-Bogusz, pediatra, neonatolog z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Prawie od miesiąca mój półroczny synek ma katar. Jak mu pomóc?

Aby ulżyć malcowi, który ma katar, warto nawilżyć powietrze w mieszkaniu, stosować inhalacje oraz środki nawilżające śluzówkę nosa, np. Stérimar, Disnemar. Ważne jest też obfite pojenie lub częste przystawianie do piersi (wydzielina w nosie jest wówczas mniej gęsta i łatwiej się jej pozbyć). Zalegającą wydzielinę można usunąć za pomocą wygodnych, bezpiecznych aspiratorów, np. Frida lub Katarek. Można je nabyć w aptekach lub sklepach z akcesoriami dla dzieci. Dostępne bez recepty leki udrażniające nosek, nie powinny być stosowane dłużej niż kilka dni. Ich działanie polega jedynie na obkurczeniu naczyń krwionośnych błony śluzowej nosa, co przejściowo zmniejsza obrzęk oraz ułatwia oddychanie. Środki te nie przyspieszają jednak wyleczenia. Jeśli pomimo kataru samopoczucie dziecka jest dobre, a temperatura ciała pozostaje w normie, nie ma przeszkód do wyjścia na spacer. Chłodne i wilgotne powietrze ma kojący wpływ na drogi oddechowe. Jeśli niepokojące objawy ciągną się długo - warto bezpośrednio zasięgnąć porady lekarskiej. Katar to stan zapalny błony śluzowej przewodów nosowych i górnych dróg oddechowych, połączony z obecnością wydzieliny. Jego najczęstszą przyczyną są infekcje wirusowe przenoszone drogą kropelkową. Przy zakażeniu wirusowym wydzielina z noska ma zwykle charakter śluzowy i jest przejrzysta. Zmiany w jej kolorze oraz konsystencji często związane są z rozwojem infekcji, którą powodują bakterie. Jeśli malcowi od tygodni kapie z nosa, a wydzielina nie zmienia się, przyczyną kataru może być alergia.

Reklama
Mam dziecko
Dowiedz się więcej na temat: Katar
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy