Gotowanie bez wpadek

Nie jesteś pewna, czy warzywa lepiej przyrządzać w dużej, czy w małej ilości wody i dlaczego powinno się rozmrażać produkty w lodówce? Rozwiewamy tajemnice zdrowej kuchni dla dzieci.

Czasem drobiazg decyduje o tym, czy posiłek będzie wartościowy, czy wręcz przeciwnie.

Reklama

Jak sprawić, by dostarczył smykowi mnóstwa cennych składników i na pewno nie zaszkodził? Poznaj kilka zasad, które pomogą ci osiągnąć ten cel.

Oto odpowiedzi naszego eksperta na pytania najczęściej zadawane przez rodziców.

Ile razy trzeba myć owoce i warzywa zanim trafią do garnka?

Należy to robić dwa razy: przed obraniem i po nim. Aby usunąć maksymalnie dużo substancji chemicznych, które znajdują się na skórce, dobrze jest zanurzyć warzywa i owoce na parę minut w wodzie.

Wyjątkiem są truskawki, poziomki i maliny, które szybko chłoną wodę - płuczemy je delikatnie tylko raz. Po wyszorowaniu warzyw pod bieżącą wodą lepiej je oskrobać, niż grubo obierać.

Dzięki temu nie pozbawiamy ich cennych wartości odżywczych (witamin, składników mineralnych, błonnika), znajdujących się tuż pod skórką.

Tak postępujemy, gdy jarzyny pochodzą z pewnego źródła. Jeśli jednak kupiłaś je w przypadkowym sklepie, obieraj je grubo, gdyż pod skórką kumulują się również substancje chemiczne.

Czy warzywa gotowane w wodzie rzeczywiście tracą ponad połowę cennych składników?

Tak. I właśnie dlatego lepiej jest przyrządzać je na parze. Gotowanie jarzyn tą metodą pozwala zachować zdecydowanie więcej witamin i soli mineralnych.

Oczywiście pod warunkiem, że proces parowania trwa nie dłużej niż 20-25 minut (to pod wpływem zbyt długiej obróbki termicznej warzywa tracą nie tylko wartości odżywcze, ale i smak).

Warto też piec warzywa w piekarniku, na blasze posmarowanej cieniutką warstwą oleju lub w folii. W ten sposób w kilkanaście minut możesz przygotować np. kawałki cukinii, papryki czy ziemniaka. Jeśli jednak zdecydujesz się na gotowanie, pamiętaj, że znajdujące się w warzywach składniki rozpuszczają się w wodzie, którą potem zwykle się wylewa.

Dlatego należy użyć minimalnej ilości wrzątku (powinno być go tylko tyle, aby przykrył produkty) i skrócić czas gotowania do kilku minut, aby marchew czy brokuły pozostały półtwarde.

Potem od razu wyłóż je na talerz, gdyż jeśli są przetrzymywane w wodzie, tracą jeszcze więcej cennych składników.

Czy mrożone owoce, warzywa, ryby i mięso nadal są zdrowe?

Zachowują większość składników odżywczych. Specjaliści uważają, że utrata witamin i minerałów jest związana głównie z przygotowaniem produktów do mrożenia: gotowaniem czy blanszowaniem. Gotowe dania przed mrożeniem trzeba podzielić na porcje, ostudzić w temperaturze pokojowej, a następnie w lodówce (szybkie chłodzenie zapobiega namnażaniu się bakterii) i zimne przełożyć do zamrażarki.

Każda porcja powinna być oznaczona (zapisz datę i skład mrożonki). Zamrożone zupki możesz przez trzy tygodnie przechowywać w temperaturze -18°C (w wyższej nawet w zamrażarce mogą rozwijać się pleśnie).

Przeciery warzywne z dodatkiem mleka czy pulpeciki przetrzymuj do miesiąca, a mięso - maksymalnie dwa miesiące. Produkty mrożone w temperaturze poniżej -20°C można przechowywać znacznie dłużej.

Brokuły, kalafior, marchew - przez 6 miesięcy, ryby - przez 6-8 miesięcy, a fasolkę, groszek, szpinak i natkę pietruszki - do roku. Zamrażaj tylko to, co potem ugotujesz, upieczesz lub usmażysz.

Czy sok wyciskany ze świeżych owoców jest zdrowszy niż ten gotowy dla niemowląt?

Niemowlętom i małym dzieciom zawsze najlepiej służą gotowe soczki przeznaczone specjalnie dla nich.

Jabłka, gruszki czy winogrona, z których są robione, pochodzą wyłącznie z upraw kontrolowanych, a na butelce zawsze znajdziesz informację, od jakiego wieku przysmak można wprowadzić do diety malca.

Dzięki temu nie ryzykujesz, że sok z nieświeżego czy podanego zbyt wcześnie owocu zaszkodzi niemowlęciu.

Od kiedy można robić maluszkowi zupy na wywarach mięsnych?

Wbrew potocznej opinii, rosoły i wywary nie są zdrowe dla małych dzieci - m.in. dlatego, że bardzo często uczulają.

W związku z tym malcowi zagrożonemu alergią zawsze lepiej osobno gotować warzywa i mięso. Jeśli te składniki znajdą się w jednym garnku, z mięsa mogą się przedostać do zupy uczulające białka, a z jarzyn - szkodliwe związki azotu.

Poza tym rosół z mięsa jest zbyt tłusty dla żołądka niemowlęcia.

Dlatego nawet jeśli dziecko nie ma skłonności do alergii, zupkę na wywarze mięsnym możesz mu podać najwcześniej ok. 8. miesiąca życia.

Dla młodszego smyka konieczne jest gotowanie mięsa i warzyw oddzielnie. Składniki łączy się i miksuje dopiero po odsączeniu z nich wywarów.

Czy lepiej rozmrażać dania w temperaturze pokojowej czy raczej w lodówce?

Zawsze powinno się to robić w lodówce. W temperaturze pokojowej w mięsie, drobiu czy rybach rozwijają się drobnoustroje, dla których żywność jest świetną pożywką.

Rozmrożone produkty należy wykorzystać w ciągu 2-3 godzin. Zamrożone owoce i warzywa najlepiej od razu wrzucać do wrzątku.

Z kolei ryby i mięso należy najpierw umyć, następnie osuszyć, a potem przyprawić i upiec lub ugotować.

Czy można zwiększyć wchłanianie witamin i minerałów z posiłków?

Tak. Aby organizm mógł wykorzystać betakaroten zawarty w marchewce, dyni czy brokułach, zawsze serwuj je z dodatkiem masła, a pomidory, sałatę czy paprykę skrapiaj oliwą.

Z kolei aby poprawić przyswajanie żelaza z mięsa, serwuj je z dodatkiem bogatej w witaminę C surówki (np. z kiszonej kapusty) lub podaj do popicia obfitujący w ten składnik sok (np. pomarańczowy lub z czarnej porzeczki).

Z kolei wchłanianie żelaza z warzyw i kasz zwiększa podanie ich z białkiem pochodzenia zwierzęcego, najlepiej kawałkiem mięsa.

Czy olej raz użyty do smażenia nadaje się do ponownego wykorzystania?

Raz użyty tłuszcz zawsze należy wylać.

Kilkakrotne podgrzanie oleju sprawia, że pod wpływem wysokiej temperatury powstają bardzo szkodliwe - toksyczne i rakotwórcze - substancje. A smażone potrawy w panierce (np. mięso lub ryba) wchłaniają bardzo dużo takiego tłuszczu.

Dlatego, gdy dziecko domaga się kotlecików, smaż je za każdym razem na świeżej porcji oleju rzepakowego lub oliwy.

Wlewaj na patelnię jak najmniejszą ilość tłuszczu lub przed smażeniem posmaruj mięso jego odrobiną. Ten ostatni sposób rzeczywiście pomaga ograniczyć ilość tłuszczu w potrawie.

Dlaczego już ślad pleśni sprawia, że owoc czy ser trzeba wyrzucić?

Przy wyborze produktów na posiłki malucha, zawsze kieruj się ich jakością i świeżością.

Tych pokrytych pleśnią (nawet gdy jest jej minimalna ilość) nigdy nie podawaj dziecku, ani nie jedz sama. Choć to niewidoczne gołym okiem, pleśń przerasta ona cały produkt.

A zawarte w niej substancje - mykotoksyny - mogą przyczynić się nawet do uszkodzenia wątroby czy do rozwoju raka żołądka.

Dowiedz się więcej na temat: substancje | sok | owoce | mięso | gotowanie | warzywa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje