Jedynacy nie są gorsi

Przekonanie o tym, że jedynacy są samolubni i zamknięci w sobie, trzeba odłożyć do lamusa. Najnowsze doniesienia socjologów z Ohio State University pokazują, że zdolności społeczne jedynaków nie są gorsze, niż u osób, które dorastają w otoczeniu rodzeństwa.

Badania przeprowadzone na ponad 13 tysiącach uczniów szkół średnich pokazały, że jedynacy są dokładnie tak samo popularni w swoim środowisku, jak inni.

Reklama

Naukowcy z Ohio zajęli się tym problemem, by odpowiedzieć na pytanie, czy malejąca przeciętnie liczba dzieci w rodzinie może mieć wpływ nasze zdolności społeczne.

Wygląda na to, że nieznaczne różnice, które można zauważyć jeszcze w przedszkolu, w wieku nastu lat, całkiem zanikają.

Socjolodzy przeprowadzili badania ankietowe, w których prosili nastolatków o wypisanie listy do 5 najbliższych koleżanek i 5 najbliższych kolegów.

Analiza wyników pokazała, że każdy z uczniów i uczennic pojawiał się na listach wypisanych przez innych przeciętnie tyle samo razy, niezależnie od tego, czy był jedynakiem, czy miał rodzeństwo. Ten swoisty test popularności jedynacy płci obojga zdają więc dokładnie tak samo dobrze, jak inni. Zdaniem naukowców, którzy zaprezentowali swoje wnioski podczas dorocznego zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Sosjologicznego w Atlancie, ta równość szans społecznych to wynik edukacji, czasu spędzanego w szkole i na podwórku, uczestnictwa w różnych kręgach zainteresowań.

Na tyle silnie uspołeczniamy się poza domem, że to, czy musimy walczyć o zabawki z siostrą lub bratem, nie ma już decydującego znaczenia.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: zdolności | ohio | jedynak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje