Reklama

Wspólne spanie

Jest szalenie wygodne dla ciebie (szczególnie gdy karmisz piersią) i bardzo przyjemne dla maluszka, ale co zrobić, by spanie z dzieckiem było dla niego też całkowicie bezpieczne?

Wśród lekarzy neonatologów, położnych oraz psychologów ostatnio na nowo rozgorzała dyskusja o tym, czy lepiej, by malec od urodzenia spał we własnym łóżeczku, czy też korzystniej, jeśli na początku będzie dzielił łóżko z rodzicami (czy też mamą).

- Wspólne spanie rodziców i małego dziecka to zwyczaj, który ma swoje wady i zalety - wyjaśnia neonatolog, dr Barbara Gierowska-Bogusz. Rzeczywiście, argumentów jest zaskakująco wiele - zarówno za, jak i przeciw spaniu z maluszkiem. Niektóre brzmią wręcz alarmująco! Poznaj je więc koniecznie i sama podejmij świadomą decyzję.

Reklama

Wady

Czasami bywa niebezpieczne

Zazwyczaj uważa się, że spanie z maleńkim dzieckiem ma więcej zalet niż wad. Zdarzają się jednak, bardzo rzadko, wypadki, kiedy maluszek zostaje przyciśnięty przez śpiącego z nim rodzica. Ostatnio też w brytyjskiej prasie pojawiły się niepokojące wyniki badań tamtejszych naukowców.

Otóż przyjrzeli się oni przypadkom tzw. nagłej śmierci łóżeczkowej 173 niemowląt. Okazało się, że 85 z nich zostało znalezionych martwymi po tym, jak spały z rodzicami.

Może w przyszłości przeszkadzać

Rytmy aktywności dobowej dorosłego i niemowlęcia różnią się. Rodzice powinni mieć możliwość wykorzystania snu dziecka na odpoczynek lub inne zajęcia.

Umiejętność samodzielnego zasypiania przyda się, gdy malec zacznie zostawać pod opieką babci lub niani, albo kiedy np. na świecie pojawi się młodsze rodzeństwo.

Wiele mam ostrzega też, że jeśli smyk od początku śpi zawsze z rodzicami, bardzo trudno jest go potem od tego odzwyczaić.

Zalety

Zaspokaja potrzebę bycia blisko z mamą

Małe dzieci, jak niczego innego na świecie, potrzebują fizycznego i wzrokowego kontaktu z mamą i tatą. Szczególnie jeśli już wróciłaś do pracy i musisz godzić etat poza domem z tym przy smyku, malcowi może cię brakować.

Świetnym lekiem na tęsknotę brzdąca oraz sposobem na "naładowanie mu baterii" na kolejny dzień bez mamy, jest właśnie spanie z dzieckiem. Malcy, którzy śpią z rodzicami, nie tylko lepiej się wysypiają, ale i często są spokojniejsi niż ci, którzy mają oddzielną sypialnię.

- Małe dziecko, przebywając w pobliżu matki, jest spokojniejsze. Na dłuższą metę jednak, dla rodziców bardziej komfortowa jest sytuacja, gdy smyk umie zasypiać i odpoczywać we własnym łóżeczku - tłumaczy dr Gierowska-Bogusz.

Łatwo podać pierś bez wstawania z łóżka

Dla matek karmiących piersią, to jedna z najważniejszych zalet spania razem z malcem. Szczególnie jeśli brzdąc budzi się w nocy na karmienie kilka razy. Zmęczona mama nie musi wtedy wstawać do malucha, przynosić go sobie do łóżka czy siedzieć podczas karmienia w fotelu, i odnosić smyka.

Śpiąc z malcem, na każdy sygnał, że dziecko jest głodne, może bez trudu przystawić je do piersi - w sprzyjających warunkach, nawet się nie wybudzając ze snu.

Złoty środek

Również blisko, ale jednak obok

Pragniesz mieć maleństwo przy sobie, ale obawiasz się, że śpiąc z nim mogłabyś mu niechcący zaszkodzić? Wielu lekarzy poleca rozwiązanie idealne, bo wygodne i całkiem bezpieczne.

Po prostu ustaw łóżeczko lub kołyskę dziecka w waszej sypialni. Najlepiej tuż przy swym łóżku, byś mogła trzymać maluszka za rękę lub pogłaskać.

Ważne zasady bezpieczeństwa

Jeśli jednak chcesz spać razem z dzieckiem, nigdy nie kładź się obok niego, gdy:

palisz papierosy (maluszek będzie całą noc wdychał opary z waszych oddechów i ubrań).

piłaś alkohol - wtedy sen jest znacznie mocniejszy i nie wiesz, czy np. niechcący nie przygnieciesz malucha.

brałaś leki psychotropowe, środki uspokajające lub nasenne.

cierpisz na epilepsję.

Mam dziecko
Dowiedz się więcej na temat: spanie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy