Jak rozmawiać o seksie?

Czy w ogóle poruszać ten temat w naszych rozmowach? Przecież seks to działanie, to żywioł, to spontaniczny akt dwojga spragnionych siebie osób - po co więc rozmowa? Czy nie skomplikuje ona naszej relacji, co tak naprawdę ma na celu?

Jeśli już rozmawiać o seksie to dokładnie o czym i w jaki sposób? To jak postrzegamy seks wynika z wielu czynników: naszego dzieciństwa, tego, co nam przekazali nasi rodzice, nasi eks-partnerzy, czego dowiedzieliśmy się z mediów i od znajomych. Na podstawie stworzył nam się pewien obraz seksualności i aktów z nią związanych. Gorzej mają ci, których obraz kontaktów seksualnych jest zaburzony, albo przez wiele lat wpajano im, że jest to temat tabu.

Reklama

O takich sprawach się nie rozmawia
W wielu rodzinach rozmowy na temat seksu to tabu. Tego tematu w rozmowach się nie porusza, a jeśli nawet któreś z dzieci zada pytanie na ten temat, jest on szybko ucinany. Seks w takich rodzinach kojarzy się z czymś nieczystym, niestosownym.
Dzieci wyrastające w takiej atmosferze poznają tajniki sztuki kochania od kolegów, konspirują gazety i filmy erotyczne pod łóżkiem, drżą aby któryś z rodziców nie przyłapał ich na masturbacji. Bardzo często efektem takiej ciszy na temat seksu są nieplanowane ciąże, czasami dochodzi też do anorgazmii bądź całkowitemu braku ochoty na seks.

Wstydzę się

Zdarza się, że jedno z partnerów, częściej kobieta, wstydzi się poruszyć ten temat podczas rozmowy. Istnieje nadal mit mówiący o tym, że kobieta powinna zawsze sprawić przyjemność swojemu partnerowi. Panie, często kosztem własnych potrzeb i przyjemności poświęcają się, aby tylko ich ukochani osiągnęli orgazm.

Rozmowa o własnych potrzebach, fantazjach kojarzy im się ze wstydem, peszy. Niektóre kobiety, uważają też, że powiedzenie o tym, czego same pragną może zranić partnera, sprawić aby poczuł się mało kompetentny "w tych sprawach". Nic bardziej mylnego.

Jeśli nie słowem, to może gestem?

Wielu osobom wydaje się, że jeśli nie jesteśmy w stanie mówić o naszych pragnieniach, potrafimy przedstawić to za pomocą gestów, pewnych sugestii. Często wynika to z tego, iż nie mamy dobrze wykształconego słownika pojęć związanych z seksem. Te, które znamy, zaczerpnięte są ze słownictwa medycznego bądź są to wulgaryzmy.

Powiedz, czego pragniesz, a ja to sprawię

Mężczyźni wcale nie dążą do monopolu w sypialni. Wiele kobiet nie wie, że to właśnie ich kochankowie bardzo pragną wiedzieć czego oczekują od nich ich partnerki. Nic nie daje więcej satysfakcji i radości z seksu mężczyźnie, jak partnerka przeżywająca niesamowite chwile podczas ich wspólnego zbliżenia.

Mężczyźni mają podobnie

Problem rozmów na temat seksu nie dotyczy wyłącznie pań. Panowie nie rozmawiają na ten temat najczęściej z błahego powodu; uważają, iż nie jest to potrzebne. Czasem za takim zachowaniem stoi lęk, aby zawsze zaspokoić partnerkę, czyli lęk przed niespełnieniem się jako prawdziwy mężczyzna. Warto jednak przezwyciężyć te opory i znaleźć wspólny język, który wyrazi wasze potrzeby i oczekiwania. Być może okaże się, że pragnienia naszego partnera są diametralnie różne od tych, jakie nam się wydawały.

Autor: Justyna Tokajuk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje