Nieśmiałość - z czego wynika i jak ją pokonać

Skrępowanie i strach towarzyszą twojemu dziecku na każdym kroku. Pomóż mu je pokonać i zacząć żyć pełnią życia!

1. Lęk przed nowymi sytuacjami

Reklama

Twoja reakcja: Przygotuj dziecko do tego, co jest mu obce i nieznane. Pociecha czuje się onieśmielona, gdy do domu przychodzą goście, których ona dobrze nie zna. Spotkanie z obcymi ludźmi (także w przedszkolu, szkole, sklepie) zawsze wywołuje u niej strach.

Wyjaśnij, co będzie się działo

Dostarcz dziecku jak najwięcej informacji o sytuacji, która nastąpi. Jeśli spodziewasz się wizyty gości, powiedz, kto przyjdzie, skąd go znasz i dlaczego lubisz. Gdy sami wybieracie się w nowe miejsce, zapowiedz, dokąd idziecie, w jakim celu, jak długo tam pozostaniecie. Zapewnij dziecko, że przy tobie zawsze jest bezpieczne. Jeśli pociecha będzie musiała zostać gdzieś sama, bez ciebie, uprzedź ją o tym. Zapewnij, że wrócisz.

Powiedz, co miłego go spotka

Dziecko z mniejszą obawą pomyśli o nowej sytuacji, gdy wydarzy się tam coś przyjemnego dla niego, np. dostanie prezent, spotka ulubioną koleżankę, ciocię, pogra w ciekawą grę. Warto zadbać o takie atrakcje dla nieśmiałka, by w tej obcej dla niego sytuacji odnalazł coś znanego, co lubi. Oczywiście unikaj niespodzianek typu: konkursy, publiczne recytacje wierszyka. To speszy dziecko.
2. Problem w nawiązaniu znajomości

Twoja reakcja:Staraj się ułatwiać kontakty z innymi dziećmi. Na placu zabaw dzieci bawią się w gromadzie. Na przerwie w szkole przekrzykują się jedno przez drugie. Twoje dziecko stoi z boku, choć chciałoby pograć z kimś w piłkę albo porozmawiać.

Zasugeruj, jak rozpocząć rozmowę

Znajomość można rozpocząć od słów: "Cześć, jestem Ania. Może pobawisz się ze mną w sklep?" albo "Hej, co robisz? Mogę do ciebie się przyłączyć?". Dobrym pomysłem na rozpoczęcie znajomości jest poczęstowanie kolegi jakimś smakołykiem albo poproszenie o pomoc (np. "Słyszałem, że dobrze grasz w piłkę. Możesz pokazać mi kilka sztuczek?").

Zapraszaj dzieci do domu

Nieśmiałe dzieci nie lubią hałasu, dużych grup. Lepiej czują się w kameralnych sytuacjach. Dlatego zaproponuj, by na początek pociecha zaprosiła jednego, dwóch kolegów.

3. Strach przed oceną innych

Twoja reakcja: Podkreślaj mocne strony dziecka. Twoje dziecko jest jak mała mimoza. Czyjaś uwaga, podniesiony głos czy uszczypliwy żart kompletnie zbijają je z tropu. Kuli się w sobie, a jego policzki pokrywają się pąsem. Jak każdy nieśmiałek, nadmiernie przejmuje się krytyką!

Chwal jak najczęściej

Dziecko musi wierzyć w siebie. Być świadome swoich mocnych stron. Wtedy uwagi innych, na które przecież każdy jest narażony, tak bardzo go nie dotkną. Postaraj się więc, by pociecha słyszała od ciebie jak najczęściej o swoich zaletach. Zdecydowanie też reaguj, gdy inni (koledzy czy dorośli) będą próbowali je krzywdzić, drwić, obrażać.

Naucz radzić sobie z krytyką

Ćwicz w dziecku wewnętrzną odporność. Zachęć, by słysząc coś, co go dotyka, wprost o tym powiedziało ("To jest twoja opinia. Moja jest inna"). Ważne, by w tym momencie nie spuszczało wzroku, nie kuliło się. Mowa ciała pomaga poczuć się pewniej!

4. Trema przed wystąpieniami

Twoja reakcja: Pomóż dobrze się przygotować. Odpowiedź przed klasą, zaśpiewanie piosenki, wyrecytowanie wierszyka... To prawie u każdego wywołałoby stres. Jednak nieśmiałe dziecko drży na samą myśl o wyzwaniu, jakie je czeka.

Zróbcie próbę generalną

Postarajcie się kilkakrotnie w domu zainscenizować wystąpienie dziecka. Niech kilkulatek, który ma zaśpiewać piosenkę podczas przedszkolnego przedstawienia, zrobi próbę w domu np. przed dziadkami czy zaprzyjaźnioną sąsiadką. Uczeń, który ma wygłosić referat przed klasą, powinien wcześniej wypróbować swoje umiejętności przed mamą i tatą.

Podkreśl, że błędy są rzeczą ludzką

Powiedz dziecku, że nie ma ludzi, którzy się nie mylą. Nawet, gdy coś mu nie wyjdzie (zapomni tekstu, nie znajdzie odpowiedzi na pytanie), nie będzie to koniec świata. Pomyłki zdarzają się najlepszym!

Wyraź wiarę, że wszystko się uda

Nieśmiałe dzieci są bardzo wrażliwe. Łatwo wyczują twoje powątpiewanie w jego siły. Tym bardziej więc opanuj niepokój o dziecko.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje