Reklama

Warto rozmawiać z małymi dziećmi

Nowe badanie wskazuje, że dzieci, które od wczesnego wieku rozmawiają z rodzicami, mają lepiej rozwinięte ośrodki w mózgu niezbędne dla posługiwania się językiem. Odkrycie może tłumaczyć, dlaczego uczniowie z bogatszych domów są zwykle lepiej rozwinięcie pod tym względem.

Kilkadziesiąt lat badań pokazało już, że mózgi dzieci wychowanych w rodzinach o wyższym statusie społecznoekonomicznym są zwykle lepiej rozwinięte. Nie było jednak wiadomo, dlaczego tak się dzieje.

Na łamach "Journal of Neuroscience" naukowcy z Harvard University i innych ośrodków opublikowali pracę, która przynajmniej częściowo może to wyjaśnić.

Jedna z przyczyn może leżeć w częstości rozmów prowadzonych przez dzieci z ich opiekunami. Już w latach 90. odkryto, że uczniowie, którzy pochodzą z rodzin o wyższym statusie słyszeli w swoim życiu znacznie więcej słów.

Reklama

W nowym projekcie naukowcy z pomocą technik obrazowych przyjrzeli się więc pracy mózgów 40 dzieci w wieku od 4 do 6 lat pochodzących z rodzin o różnej sytuacji finansowej i społecznej.

Jednocześnie przeanalizowali rozmowy, jakie w czasie weekendu były prowadzone w domach uczestników.

Rozmowa promuje rozwój młodego mózgu - pokazują wyniki. Dzieci częściej prowadzące z rodzicami konwersację, w której mogły się wypowiadać, miały lepsze połączenia między ośrodkiem Wernickiego a ośrodkiem Broki - dwoma rejonami kluczowymi dla rozumienia i generowania mowy.

Rozmowa z małymi dziećmi może być zatem jednym z kluczy do ich późniejszego sukcesu.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama