× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Co zrobić, gdy kocham żonatego? (99)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 7834

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

gość w rodzinie.........................dziewczyna poswiecila 15lat zycia dla zonatego faceta...zona i dzieci to zaslona dymna, a liczy sie tylko jego egoizm i wyrachowanie.......w koncu po 15latach wybral zone i dorosle dzieci, a kochanka wrocila do mamusi do innego miasta i zyc sie jej nie chce.....

widocznie była kiepską KOCHANKĄ

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=mIoda]Cześć.

Mam wielki problem. Otóż kocham mężczyznę, jednakże on ma żonę i dwójkę dzieci. Ale kochamy się niesamowicie. Oboje mamy wrażenie, że to siebie szukaliśmy przez całe swoje życie. Oboje jesteśmy romantykami, piszemy do siebie wiersze. Nie umiemy bez siebie żyć i nie wyobrażamy bez siebie tego życia. Ale jest coś co mi przeszkadza – jego żona. On nie chce jej zostawić, bo uważa, że jeśli ją zostawi, to straci też dzieci. Nie rozmawialiśmy konkretnie na ten temat, bo nie chciałam się udzielać. Ale może powinnam powiedzieć własne zdanie? To, że chłodne relacje między rodzicami nie wpływają pozytywnie na dzieci, że czasem lepiej jest się rozstać właśnie dla ich dobra?

Czy powinnam i czy mam prawo prosić go, by zostawił żonę ? Bo ja już tak nie dam rady. Nie dam rady znieść tej myśli, że po spotkaniu ze mną jedzie do niej, do siebie, własnej rodziny. Już nie daję rady. Tak bardzo go kocham. Nie potrafię żyć bez niego.

usmiałam sie i to zdrowo ;;;Oboje jesteśmy romantykami piszemy wiersze , on nie chce jesj zostawic nie wyobrazamy sobie życia , bez siebie a on nie chce jej zostawic KOBIETO TO SA TWOJE ODCZUCIA OWSZEM UNIESIENIA JAK U NASTOLATÓW ALE SKORO ON TEN TWOJ KOCHANY KOCHAS NIE CHCE JAK PISZESZ ZOSTAWIC ŻONY TO TY ALBO JESTES NIEDOROZWINIETA A MASZ BUJNĄ WOBRAZNIE ALBO ON TAK CIĘ OMOTĄŁ ZE ROZUM STRACIŁAS ;; MA DZIECI , MA ZONE I MA TO WSZYSTKO DLA CIEBIE ZOSTAWIC OJ MAŁA GŁUPIUTKA GASKA JESTES A WYOBRAZNIE TO MASZ JEDNAK SUPER POWODZENIA W SMUTKACH I WYCZEKIWANIU KIEDY WPADNIE DO CIEBIE W PRZERWIE MIEDZY ,;ŻONĄ , DZiecmi to i dla ciebie chwilke znajdze ; MASZ PROBLEM NIE MAŁY I DO TEGO NIE DAJESZ RADY ;; A CO MAJA POWIEDZIEC ŻONY TAKICH LAWIRATNÓW JAK TWOJ KOCHAŚ dają rade a wiesz dla czego bo maja dom , rodzine , dzieci ; szkoda mi kobiet brnacych w związki z facetem i jego rodziną w tle ;

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

gość][cytat kogo=mIoda Cześć.

Mam wielki problem. Otóż kocham mężczyznę, jednakże on ma żonę i dwójkę dzieci. Ale kochamy się niesamowicie. Oboje mamy wrażenie, że to siebie szukaliśmy przez całe swoje życie. Oboje jesteśmy romantykami, piszemy do siebie wiersze. Nie umiemy bez siebie żyć i nie wyobrażamy bez siebie tego życia. Ale jest coś co mi przeszkadza – jego żona. On nie chce jej zostawić, bo uważa, że jeśli ją zostawi, to straci też dzieci. Nie rozmawialiśmy konkretnie na ten temat, bo nie chciałam się udzielać. Ale może powinnam powiedzieć własne zdanie? To, że chłodne relacje między rodzicami nie wpływają pozytywnie na dzieci, że czasem lepiej jest się rozstać właśnie dla ich dobra?

Czy powinnam i czy mam prawo prosić go, by zostawił żonę ? Bo ja już tak nie dam rady. Nie dam rady znieść tej myśli, że po spotkaniu ze mną jedzie do niej, do siebie, własnej rodziny. Już nie daję rady. Tak bardzo go kocham. Nie potrafię żyć bez niego.

usmiałam sie i to zdrowo ;;;Oboje jesteśmy romantykami piszemy wiersze , on nie chce jesj zostawic nie wyobrazamy sobie życia , bez siebie a on nie chce jej zostawic KOBIETO TO SA TWOJE ODCZUCIA OWSZEM UNIESIENIA JAK U NASTOLATÓW ALE SKORO ON TEN TWOJ KOCHANY KOCHAS NIE CHCE JAK PISZESZ ZOSTAWIC ŻONY TO TY ALBO JESTES NIEDOROZWINIETA A MASZ BUJNĄ WOBRAZNIE ALBO ON TAK CIĘ OMOTĄŁ ZE ROZUM STRACIŁAS ;; MA DZIECI , MA ZONE I MA TO WSZYSTKO DLA CIEBIE ZOSTAWIC OJ MAŁA GŁUPIUTKA GASKA JESTES A WYOBRAZNIE TO MASZ JEDNAK SUPER POWODZENIA W SMUTKACH I WYCZEKIWANIU KIEDY WPADNIE DO CIEBIE W PRZERWIE MIEDZY ,;ŻONĄ , DZiecmi to i dla ciebie chwilke znajdze ; MASZ PROBLEM NIE MAŁY I DO TEGO NIE DAJESZ RADY ;; A CO MAJA POWIEDZIEC ŻONY TAKICH LAWIRATNÓW JAK TWOJ KOCHAŚ dają rade a wiesz dla czego bo maja dom , rodzine , dzieci ; szkoda mi kobiet brnacych w związki z facetem i jego rodziną w tle ;

MŁODA JAK TAM ROZWIAZAŁAS MIŁOSC CZY ZONA ODEBRAŁA CI KOCHANEGO ??

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

gość Przecież to są bzdury wyssane z palca, wystarczy dokładnie przeczytać:prostackie, prymitywne zmyślone bezsensowne głupoty wyssane z palca ,które nie trzymają się całości, ktoś bardzo złośliwy i mściwy wypisuje i obraża jakieś nieistniejące osoby, na które wylewa własne szambo.Zapraszam na terapię do gabinetu-PSYCHOLOG

Nie, to nie bzdury tylko żal ludzi upokorzonych przez swoich mężów i kobiety które decydują się na takie relacje z żonatym facetem. To w nich tkwi kłamstwo i tchórzostwo. Brak odwagi by postępować tak aby każde mogło żyć godnie. Kiedy się kończy miłość i spotyka drugą połówkę też można się dogadać, a nie kłamać i upokarzać- decydować za innych. Co do psychologów- są różni. Ja nie oceniam. Ale jak się trafi na takiego co przyjmuje dla ilości pacjentów a nie jakości wizyt i poprawy jego samopoczucia oraz pomocy w rozwiązaniu problemów. to wiarę się traci w taką terapię. A to szambo fundują bliskie osoby nie mające odwagi podjąć właściwej decyzji. To ich w pierwszej kolejności trzeba zapraszać, oni wymagają natychmiastowej pomocy, bo niszczą uczucia i życie innych. Proszę nie tłumaczyć ludziom upokarzanym jak z tym żyć i co myśleć. Przede wszystkim proszę dać radę tym co decydują się na podwójne życie w kłamstwie i wytłumaczyć , w jaki sposób rujnują osoby które im zaufały i uwierzyły. Proszę dać tu na forum radę mężczyźnie który jest sprawcą tego, że ta dziewczyna ma problem. Ona także prosi o pomoc.
Ale z tego wszystkiego PSYCHOLOG wychwyci tylko szambo.
Pozdrawiam.

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): ktos202 -

mIoda Cześć.

Mam wielki problem. Otóż kocham mężczyznę, jednakże on ma żonę i dwójkę dzieci. Ale kochamy się niesamowicie. Oboje mamy wrażenie, że to siebie szukaliśmy przez całe swoje życie. Oboje jesteśmy romantykami, piszemy do siebie wiersze. Nie umiemy bez siebie żyć i nie wyobrażamy bez siebie tego życia. Ale jest coś co mi przeszkadza – jego żona. On nie chce jej zostawić, bo uważa, że jeśli ją zostawi, to straci też dzieci. Nie rozmawialiśmy konkretnie na ten temat, bo nie chciałam się udzielać. Ale może powinnam powiedzieć własne zdanie? To, że chłodne relacje między rodzicami nie wpływają pozytywnie na dzieci, że czasem lepiej jest się rozstać właśnie dla ich dobra?

Czy powinnam i czy mam prawo prosić go, by zostawił żonę ? Bo ja już tak nie dam rady. Nie dam rady znieść tej myśli, że po spotkaniu ze mną jedzie do niej, do siebie, własnej rodziny. Już nie daję rady. Tak bardzo go kocham. Nie potrafię żyć bez niego.

Pomóżcie!

Dlaczego masz prosić? Powinnaś porozmawiać z nim jak najszybciej. Teraz nie wiesz na czym stoisz i co on tak naprawdę do Ciebie czuje. Czy masz na niego czekać i ile to ma trwać? Aż dzieci dorosną? A czy Twoje życie i miłość się liczą? Może warto poznać jego zdanie na ten temat. Po co to ciągnie skoro nie chce odejść od żony. Może jednak jego relacje z żoną są inne. Wiesz tylko tyle ile on Ci powie.
Czy dzieli was większa odległość? Jeśli tak, to nasuwa się dodatkowe pytanie. Czy on przypadkiem tego nie wykorzystuje? Żona nic nie wie i nawet się nie domyśla.
Tutaj pomoże tylko rozmowa. Zastanów się czy ciągle chcesz być tą drugą dla której nie znajdzie przecież wystarczająco dużo czasu i jak ty się z tym będziesz czuła. Będzie Ci brakować go coraz bardziej.

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): anna31 -

ktos202

mIoda Cześć.

Mam wielki problem. Otóż kocham mężczyznę, jednakże on ma żonę i dwójkę dzieci. Ale kochamy się niesamowicie. Oboje mamy wrażenie, że to siebie szukaliśmy przez całe swoje życie. Oboje jesteśmy romantykami, piszemy do siebie wiersze. Nie umiemy bez siebie żyć i nie wyobrażamy bez siebie tego życia. Ale jest coś co mi przeszkadza – jego żona. On nie chce jej zostawić, bo uważa, że jeśli ją zostawi, to straci też dzieci. Nie rozmawialiśmy konkretnie na ten temat, bo nie chciałam się udzielać. Ale może powinnam powiedzieć własne zdanie? To, że chłodne relacje między rodzicami nie wpływają pozytywnie na dzieci, że czasem lepiej jest się rozstać właśnie dla ich dobra?

Czy powinnam i czy mam prawo prosić go, by zostawił żonę ? Bo ja już tak nie dam rady. Nie dam rady znieść tej myśli, że po spotkaniu ze mną jedzie do niej, do siebie, własnej rodziny. Już nie daję rady. Tak bardzo go kocham. Nie potrafię żyć bez niego.

Pomóżcie!

Dlaczego masz prosić? Powinnaś porozmawiać z nim jak najszybciej. Teraz nie wiesz na czym stoisz i co on tak naprawdę do Ciebie czuje. Czy masz na niego czekać i ile to ma trwać? Aż dzieci dorosną? A czy Twoje życie i miłość się liczą? Może warto poznać jego zdanie na ten temat. Po co to ciągnie skoro nie chce odejść od żony. Może jednak jego relacje z żoną są inne. Wiesz tylko tyle ile on Ci powie.
Czy dzieli was większa odległość? Jeśli tak, to nasuwa się dodatkowe pytanie. Czy on przypadkiem tego nie wykorzystuje? Żona nic nie wie i nawet się nie domyśla.
Tutaj pomoże tylko rozmowa. Zastanów się czy ciągle chcesz być tą drugą dla której nie znajdzie przecież wystarczająco dużo czasu i jak ty się z tym będziesz czuła. Będzie Ci brakować go coraz bardziej.

>To jest prawda ,często jest tak że żona nie wie co się dzieje?

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

1TrzebaMyslec Powiedz o wszystkim jego zonie.Bedzie bolalo ale tylko przez chwile.Ale musisz sie do tego przygotowac odpowiednio.Zrobisz tak:
Ubierz sie w najlepsze ciuchy,zrob wlosy,makijaz i cala reszte.Pojedz do jego zony pod prace,po drodze wstap do ogrodniczego i kup gumowego weza dlugosci okolo 2 metrow i srednicy okolo 5 centymetrow,przyda sie na pozniej. Kiedy juz ja spotkasz powiedz jej o romansie.Wymien kilka szczegolow zeby byla pewna ze nie wciskasz jej kitu.Opowiedz o tej waszej wielkiej milosci,mozesz tez pokazac jej kilka wierszy.Kiedy juz ci uwierzy,przepros,wsiadz do samochodu i odjedz.Pojedz do lasu w jakies ustronne miejsce.Podlacz tego weza do rury wydechowej a drogi koniec wsun przez lekko uchylona szybe od strony kierowcy jednoczesnie zamykajac szczelnie reszte okien.Wsiadz do samochodu,odpal i wrzuc na luz.Teraz wcisnij do oporu pedal gazu.Bedzie troche glosno ale puscisz sobie jakas romantyczna plyte na full i po problemie.Siedz sobie w samochodzie,bedziesz taka wspolczesna Julia

Zapomniałaś dodać, że wcześniej trzeba zatankować samochód, tak na wszelki wypadek, żeby paliwa za wcześnie nie zabrakło. I uszczelnić tą lekko uchyloną szybę, żeby nie powstawały niepotrzebnie straty w kabinie auta.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Reklama