Reklama

Co zrobić, gdy kocham żonatego? (101)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 8228

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

mIoda Cześć.

Mam wielki problem. Otóż kocham mężczyznę, jednakże on ma żonę i dwójkę dzieci. Ale kochamy się niesamowicie. Oboje mamy wrażenie, że to siebie szukaliśmy przez całe swoje życie. Oboje jesteśmy romantykami, piszemy do siebie wiersze. Nie umiemy bez siebie żyć i nie wyobrażamy bez siebie tego życia. Ale jest coś co mi przeszkadza – jego żona. On nie chce jej zostawić, bo uważa, że jeśli ją zostawi, to straci też dzieci. Nie rozmawialiśmy konkretnie na ten temat, bo nie chciałam się udzielać. Ale może powinnam powiedzieć własne zdanie? To, że chłodne relacje między rodzicami nie wpływają pozytywnie na dzieci, że czasem lepiej jest się rozstać właśnie dla ich dobra?

Czy powinnam i czy mam prawo prosić go, by zostawił żonę ? Bo ja już tak nie dam rady. Nie dam rady znieść tej myśli, że po spotkaniu ze mną jedzie do niej, do siebie, własnej rodziny. Już nie daję rady. Tak bardzo go kocham. Nie potrafię żyć bez niego.

Pomóżcie!

On nie zostawi żony , nie łudź się. W domu ma posprzątane, ugotowane, wyprane ..... Do Ciebie przychodzi się zrelaksować, jeśli odejdzie od żony i zamieszka z Tobą , to co teraz jest relaksem, odskocznią stanie się codziennością , znowu poszuka kogoś na boku. Temu facetowi tak jest po porostu wygodnie, dwa wróbelki w garści :) Radzę pozbyć się złudzeń, postaw ultimatum a zobaczysz jak podkuli ogonek i wróci do żony.

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

gość Ja też nie muszę się "udzielać", jak Ty, ale skoro już pytasz o zdanie, to Ci powiem, że z dużą dozą prawdopodobieństwa jest tak, że te jego "chłodne" relacje z żoną nie są wcale chłodne. A na dzieciach to już całkiem mało mu zależy. On ma inne priorytety i nie jesteście nimi ani Ty, ani jego żona, ani dzieci.

O duzo w tym prawdy fakt prawie zawsze jest taki ze kochanka wysłucha pocieszy da inaczej niz zona ale najlepsze jest to ze kobieta kazda jak sie nie szanuje to niestety ma - Kochanek sie nie rozwiedzie , Żona wie , Żona czuje i cierpi a kochanka ma rozrywke pozniej role sie odwracają Żona ma wszystko w du... i niestety jak madra i zaradna to tak kochasia umila zycie ze kochanka nie daje rady i albo odpada albo dostaje kochasia z przeszłoscia a nie lepiej zaczynac zycie w zwiazku od nie upokarzania sie i czekania az odejdzie od zony KIEDYS MYSLAŁAM ZE KOCHANKA TO ZŁA KOBIETA DZIS WIEM NIE MA DOBREGO ZWIAZKU Z FACETEM CO MA RODZINE bo rodzina to ŚWIETOŚC I WŁAZENIE Z BUTAMI W CZYJES ZYCIE ODBIJE SIE ; JESLI FACET KOCHA TO TAK JAK Z MAŁZENSTWEM BUDUJE NA SKALE A NIE NA RUCHOMYCH PIASKACH

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

nie ważne czy facet czy kobieta jeśli ma rodzinę to wara od niego,rodzina to rodzina bo przez takich jak ty cierpi wiele osób a najbardziej dzieci,chociaż zdradzana żona lub mąż też cierpi, ciekawe czy chciałabyś być na miejscu tej kobiety,jaką masz gwarancję że na twoje miejsce nie poszuka sobie drugiej ,ja osobiście nie chciałabym żyć w niepewności i zastanawiać się czy nie noszę rogów

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

On Cię kocha??????????? Gdyby Cię kochał to zostawiłby zonę a tak ma dobrą wymówkę czyli dzieci... A tobą się zwyczajnie bawi... Jakaś kara dla ciebie musi być za rozbijanie małżeństwa... I będziesz tak długo cierpiała... Sama mam męża i dwoje dzieci i uwierz mi nie chciałabym, żeby jakaś baba rozbiła moje małżeństwo i zniszczyła rodzinę Że ludzie tacy jak ty nie boją się kary boskiej...

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

gość Robisz baardzo źle i jesteś kolejną naiwną i wyzyskiwaną dziewczyną. On zapewne wiersze też swojej żonie pisał, tylko lepsze... Ty to jesteś tylko takie pobocze, dla zapewnienia mu komfortu, on się czuje dowartościowany dzięki Tobie. A jest tak naprawde EGOISTĄ od którego uciekaj. On krzywdzi ludzi, swoją żonę i swoje dzieci, Ciebie i może kogoś jeszcze..Mało tego, dzieki niemu i Ty krzywdzisz ludzi. Lepiej poznaj jego żonę i sama się dowiedz o co chodzi-jest dobrze w tym związku czy też nie...Ja uważam, że lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. A pewne jest to, że spotykając się razem robicie krzywdę ludziom. Tego natura ani Bóg nie daruje, przyjdzie za to gorzko zapłacić, niestety... Akurat to jest nieuniknione wcześniej czy później...Może dopiero jak sama zostaniesz żoną lub matką zrozumiesz ten temat...

kochanki boja sie niestety ŻON A DLACZEGO ?? tz rozmowy z żonami swoich kochasiów bierze sobie faceta cud , miod malina słucha jaka to Żona jest okrutna a potem okazuje sie roznie ale najczęsciej jest tak ze to ten OBRZYDLIWY FACET ROLUJE OBYDWIE KOBIETY JEDNA DRUGA nienawdzi a tak naprawde to najlepie to jemu GĘBE OBIĆ OBYDWIE NA RAZ dlaczego kobiety daja sie tak ponizac same na własne zyczenie kochanka jest pionkiem w grze nie koniecznie jest lepsza o Żony ale inna

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Szalona333 -

Boże nie rozumiem naiwności kobiet, Ty naprawdę myślisz że tu chodzi tylko o dzieci?, gdyby naprawdę Cię kochał to odszedł by od żony, zdajesz sobie sprawę że niszczysz czyjeś poukładane życie? Mój mąż też miał romans, tamtej dziewczynie też mówił że łączą nas tylko dzieci, a w domu potulny był jak baranek, gdyby nie głupi przypadek nie zorientował bym się że coś nie gra, bo nawet zbliżenia u nas wyglądały jak zawsze, nie kłóciliśmy się. Postanowiłam że zostanę z nim i dam mu szansę ale tamte wydarzenia odbiły się na nas i odbijają cały czas mimo że upłynęło już 5 lat, chcesz żeby ktoś obwiniał Ciebie o wszystkie krzywdy? Bo zaręczam że tak będzie, pierwsze nerwy i frustracja tamtej kobiety skupią się na Tobie. A co z dziećmi, nie będziesz miała wyrzutów że zabrałaś im ojca?
Facet jest jak tresowany piesek powie co tylko chcesz usłyszeć, ale to kobieta powinna wykazać się rozsądkiem i zanim do czegokolwiek dojdzie pogonić gdzie pieprz rośnie.

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

Przecież to są bzdury wyssane z palca, wystarczy dokładnie przeczytać:prostackie, prymitywne zmyślone bezsensowne głupoty wyssane z palca ,które nie trzymają się całości, ktoś bardzo złośliwy i mściwy wypisuje i obraża jakieś nieistniejące osoby, na które wylewa własne szambo.Zapraszam na terapię do gabinetu.

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Marzanna124 -

Tak. Motyle w brzuchu, zauroczenie , miłość, zakochanie. Jesteście jak te połówki jabłka pewnie.Miłość uskrzydla. Wiersze. Jesteście oboje niczym "alter ego". Powiedz mi więc dlaczego ten facet zostawia Ciebie i wraca do kogoś kto go tak nie rozumie jak Ty, kto jest
t y l k o matką jego dzieci, kto jest pewnie nudy i przewidywalny jak to żona. Dlaczego ktoś kto nie może żyć bez Ciebie , wraca do domu. Dzieci to zawsze dobry powód żeby nie nazwać tego wymówką. A może jest tak ,że to Ty widzisz więcej niż jest rzeczywiście między wami. My kobiety niestety lubimy myśleć życzeniowo i dlatego to nas bardziej dotyka sytuacja , w której zauroczenie faceta mija. Nie słuchaj tego co mówi o swoim małżeństwie. Usłysz w końcu to co jest naprawdę kiedy zostawia Ciebie by uśmiechnąć się do swojej żony i przytulić dzieci.

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Jankat54 -

Przed laty i ja kochałam mężczyznę żonatego. On i ja mieliśmy rodziny , po dwoje dzieci.
Rozstaliśmy się dla dobra rodzin. Nie widziałam go 25 lat. Odnalazłam w internecie po 25 latach, jest sam ja nie. Spotkaliśmy się , miłość jest nadal, może nawet silniejsza niż wtedy, bo dojrzalsza i prawdziwa. Nie jesteśmy kochankami, jestem osobą wierzacą, a wiarę traktuję na serio. Czekałam na niego 25 lat , mogę czekać 30 i dlużej. Jeśli się nie doczekam, to trudno.
Będziemy razem w niebie przez całą wieczność.
Czy żałuję, nie. Mam spokojne sumienie, nie rozbiliśmy naszych rodzin, nasze dzieci wychowały się w rodzinach. Jestem pewna, że powiedzenie, nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu jest jak najbardziej trafne i prawdziwe. Życie zbyt szybko mija, potem jest śmierć i sąd Boży. A osoby rozbijające związek sakramentalny małżeński biorą na siebie wielką winę. Czy warto? NIE!!!!!

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

Wieszanie psów na tej trzeciej jest nie fair W tym układzie winny jest głownie mężczyzna I to jego powinno sie obwiniac Żona czy kochanka maja tu mniejsze role W związku pewnie faktycznie jest cos nie tak, przynajmniej dla niego, skoro szuka on pocieszenia na boku Ale czy próbował naprawić relacje z żona zanim znalazł odskcznie? Tak naprawdę najbardziej poszkodowana jest tu kochanka, bo facet traci jej czas, mami zludzenami, daje fałszywe nadzieje oraz dzieci tej pary Dla nich każde rozwiazanie jest złe Albo beda żyć w domu z kamstwem i bez miłości albo w rozbitej rodzinie Czasem dla dzieci lepiej jest miec rodziców osobno, jesli trwa miedzy nimi wieczna wojna Czasem jednak da sie t jakoś posklejac, wtedy oczywiscie lepiej miec pełna rodzine
Owszem zdarza sie ze mężczyzna odejdzie od zony Ale badania pokazują, ze im dłużej trwa trójkąt, tym szanse na odejście mężczyzny od zony maleją Chyba ze ta go wyrzuci :D ale czy brać takiego faceta, który został wyrzucony i ne umiał sam podjąć decyzji... Hmm..
To troche jak zbieranie rzeczy po śmietnikach Mozna, ale po co...
Z drugiej strony na miejscu zdradzanej zony, od razu bym wyrzuciła drania i nie dawała szansy na poprawę Swój honor trzeba miec...

Re: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Napisał(a): Gość -

Przecież to są bzdury wyssane z palca, wystarczy dokładnie przeczytać:prostackie, prymitywne zmyślone bezsensowne głupoty wyssane z palca ,które nie trzymają się całości, ktoś bardzo złośliwy i mściwy wypisuje i obraża jakieś nieistniejące osoby, na które wylewa własne szambo.Zapraszam na terapię do gabinetu-PSYCHOLOG

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Co zrobić, gdy kocham żonatego?

Reklama

Reklama