× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

HIV bać się czy nie? (30)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 258

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

dlaczego mam nie podać ręki no chyba że jiest skaleczona i taka osoba też ma skaleczoną. Nie można zarazić sie przez wspólne naczynia, sztućce, toaletę pośćiel, wiadomo szczoteczka do zębów to każdy własną, również całując się nie można się zarazić hiv/Aids trzeba by tej sliny chyba z litr wypić chyba żejestescie skaleczeni w usta. Prawda jest taka że hiv można sie zrzadziej zarazić od WZW B i C tu wystarczy ilość mniejsza on ostrza szpilki do hiv wiecej. Poprostu lepiej uważać.

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Gość dlaczego mam nie podać ręki no chyba że jiest skaleczona i taka osoba też ma skaleczoną. Nie można zarazić sie przez wspólne naczynia, sztućce, toaletę pośćiel, wiadomo szczoteczka do zębów to każdy własną, również całując się nie można się zarazić hiv/Aids trzeba by tej sliny chyba z litr wypić chyba żejestescie skaleczeni w usta. Prawda jest taka że hiv można sie zrzadziej zarazić od WZW B i C tu wystarczy ilość mniejsza on ostrza szpilki do hiv wiecej. Poprostu lepiej uważać.

prawda jest taka ,ze najłatwiej zarazic się wzwB (ale na to jest szczepionka), potem hivem, a dopiero potem hcv (hcv tylko przez krew, płciowo- raczej nie,bo nie ma go w wydzielinach)

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość

Gość Znam 10 przykazań. Nie cudzołożę bo jestem kawalerem, bzykam tylko panny więc nie pożądam żony bliźniego swego. Nie łamię więc dekalogu przykazań. Co ty na to?

cudzołozenie to sypainie z kimkolwiek kto nie ejst twoim małzonkiem.
Tylko małzenstwo jest przez Boga pobłogoslawione, stworzyl Adama dla Ewy ,nie dla kilku Ew, nie rób glupka z Boga i siebie samego
Rezcywiscie HIV to problem,ale dla wiekszosci ludzi to choroba na włąsne zyczenie-spanie z kim popadnie,a prezerwatywa nie zapobiega w 100%,w dodatku moze peknac itd.
Tak to jest jak czlowiek nie jest opanowany i mysli d...a nie głową. I w dodatku uznaje sie na wyzwolonego hahahaha

Wedlug kk onanizm i nieobyczajne myśli, wyobrażenia i uczucia tez sa zlamaniem tego przykazania. To chyba dobitnie pokazuje, ze cos nie tak z jego interpretacja.
Zreszta co maja do tego przykazania. Nie trzeba ich znac, zeby wiedziec, ze bzykanie z obca osoba to zawsze ryzyko i powinno sie stosowac zabezpieczenie.

Jak dla nie chore jest nawet nazywanie seksu "bzykaniem". Tak wyglada zycie seksulane ludzi,którzy przed seksem musza sie zabezpieczac!
Badzmy uczciwi seks z przypadkowa osoba to zaden seks tylko wyładowanie swojego napiecia na drugiej osobie. Tacy ludzie powinni isc na psychoterapie. Współczesnie patologie uznaje sie za cos normalnego, a chorobliwe traktowanie się jak przedmiotu -uznane za zdrowe.

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Gość Jak dla nie chore jest nawet nazywanie seksu "bzykaniem".
Tak wyglada zycie seksulane ludzi,którzy przed seksem musza sie zabezpieczac!

Jak wyglada?
Okropnie musi wygladac zycie seksualne ludzi, ktorym "bzykanie" zle sie kojarzy.

Gość Badzmy uczciwi seks z przypadkowa osoba to zaden seks tylko wyładowanie swojego napiecia na drugiej osobie. Tacy ludzie powinni isc na psychoterapie.

Jesli oboje tego chca i sa dorosli to nie wiem co Ci do tego?
Zazdroscisz? Dlaczego chcesz ich leczyc?

Pozdrawiam

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość Jak dla nie chore jest nawet nazywanie seksu "bzykaniem".
Tak wyglada zycie seksulane ludzi,którzy przed seksem musza sie zabezpieczac!

Jak wyglada?
Okropnie musi wygladac zycie seksualne ludzi, ktorym "bzykanie" zle sie kojarzy.

Gość Badzmy uczciwi seks z przypadkowa osoba to zaden seks tylko wyładowanie swojego napiecia na drugiej osobie. Tacy ludzie powinni isc na psychoterapie.

Jesli oboje tego chca i sa dorosli to nie wiem co Ci do tego?
Zazdroscisz? Dlaczego chcesz ich leczyc?

Pozdrawiam

Mnie sie zle kojarzy słowo "bzykanie" a nie seks. Ludzie którzy tak pogardliwie i wulgarnie opisuja cos pieknego musza miec cos nie tak z ta sfera(prawdopodobnie nieswiadomie ja demonizują).
Co do "dorosłosci" to dorosłosc to tylko wiek,metryka i niekoniecznie oznacza dojrzałosc osobowosciową. Ludziom niedojrzałym i wulgarnie opisujacym swoje działania nie ma co zazdroscic ,trzeba im wspóczuc....
Nie chce ich leczyc,sami powinni na to wpaść,ze maja niskie poczucie swojej wartosci.

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Gość Mnie sie zle kojarzy słowo "bzykanie" a nie seks. Ludzie którzy tak pogardliwie i wulgarnie opisuja cos pieknego musza miec cos nie tak z ta sfera(prawdopodobnie nieswiadomie ja demonizują).

Nie demonizuja tylko traktuja jako normalna potrzebe fizyczna.
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2447042
Nie jestem specjalista ale masz co najmniej dziwne podejscie do seksu.
Nie wiem jak slowo bzykanie moze kojarzyc sie z pogardliwoscia i wulgaryzmem. Czesto razem z zona "bzykamy sie" i zawsze te slowo kojarzy nam sie bardzo dobrze ;)
Dlatego mysle, ze ludzie myslacy tak jak Ty maja cos nie tak z ta sfera.

Gość Co do "dorosłosci" to dorosłosc to tylko wiek,metryka i niekoniecznie oznacza dojrzałosc osobowosciową. Ludziom niedojrzałym i wulgarnie opisujacym swoje działania nie ma co zazdroscic ,trzeba im wspóczuc....

Nadal nie rozumiem dlaczego traktujesz takich ludzi jako niedojrzalych i wulgarnych.
Dlaczego trzeba im wspolczuc?

Gość Nie chce ich leczyc,sami powinni na to wpaść,ze maja niskie poczucie swojej wartosci.

Tylko w twoich oczach. Wedlug mnie to wlasnie Ty masz niskie poczucie wlasnej wartosci.


Pozdrawiam

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Protest przeciwko moderkom FridaKahlo69 i Kucici z kat. P.M&S

Postuluje usuniecie z funkcji wymienionych moderatorek, dlatego że:
Są to osoby niekompetentne, które nie mają pojęcia o prawidłowej moderacji.
Moderator FridaKahlo69 stworzyła sobie klikę osób, które wspiera a które razem z nią są szkodnikami forumowymi.
Osoby te, w swej bezkarności zagarnęły forum dla siebie, szydząc, kpiąc z każdego kto im się nie podoba.
Wszelkie prośby i w końcu groźby o odczepienie się kliki, od tych, którzy nie chcą z nimi polemizować nie przynoszą skutku.
Występują cykliczne napaści i prowokacje, już teraz nie samych moderatorek a ich popleczników, którym one skrycie sprzyjają.
Dlatego dochodzi do ciągłych walki i wojen w których się lubują a które powinny przecinać w zarodku, kasując wszystkie posty nietematyczne w wątku, czego nie robią.
Tak to niemal z każdego wątku robi się albo walka, albo czat.
Przypominam że forum służy do polemik - tych którzy chcą ze sobą takie polemiki prowadzić a nie do czatowania i wykpiwania.
Pytam się, dlaczego na moderatorów społecznych przyjmowane są osoby nie nadające się na takie funkcje?.
Jedna to naczelna chatciara, która ma takie pojecie o tym czym jest forum, jak świnia o gwiazdach.
Natomiast druga to alkoholiczko-psychopatka, lubująca się w intrygach, manipulacjach - kreująca się na kogoś, kim w rzeczywistości nie jest.
Tolerowanie personalnych wycieczek swoich przydupasków to ich rozrywka.
Brak poszanowania, knucia, fałszowania, itp. wszystko dla zbanowania zasłużonych userów mądrzejszych od nich, typu obecny13 (osobowość forum w konkursie-plebiscycie Interii). Nieprzeciwdziałanie, butnym nowym, czy młodym userom - zezwalające na obrażanie doświadczonych ludzi, z dużym stażem i dorobkiem merytorycznym.
Przenoszenie prywaty z reala, do wirtualnej rzeczywistości - mimo że to miejsce, służy do wymiany myśli i opinii bezosobowo.

Apel do naczelnych władz Interii.
Tak długo jak będzie tolerowany ten stan rzeczy i póki wymienione modratorki nie zostaną zdymisjonowane z funkcji, tak długo forum będzie spamowane, bo nie da się tam spokojnie, merytorycznie pisać. Forum nie służy do czatowania a do polemizowania, pomagania w problemach i omawiania różnych spraw życiowych, czemu wymienione moderatorki absolutnie nie sprzyjają.
Admin forum, to chyba jakiś skończony kretyn, bo inaczej tego nazwać nie można.
Liczne protesty, do niego samego, na jego decyzje, nie odnoszą żadnego skutku.

Do kliki szkodników należą;
FridaKahlo69, Kucici, Sybilla, mrruuu i parę pomniejszych, mniej szkodliwych person, które na wszystkich działach kategorii - Przyjaźń, miłość i seks - zrobili sobie prywatny folwark podstępnie prowokując i w końcu montując ekipę na zniszczenie tego, kto im się nie kłania i nie włazi w 4 litery...Przykładem jest wyrugowanie na banicje, długoletniego, zasłużonego usera o nicku obecny13.
Coś takiego nie będzie tolerowane i ktoś to musi ukrócić!

Re: HIV bać się czy nie?

Napisał(a): Gość -

Gość Jest to trudny problem społeczny - nieakceptowalny, gdyz chory na raka czy na zoltaczke typu c - moze pojsc wszedzie i bedzie mu udzielona pomoc, nie wstydzi sie potencjalny pacjent. W Przypadku HIV/Aids, jest problem zlozony.
Ludzie chorzy boja sie pojsc i powiedziec dentyscie itd., bo okaze sie, ze nie beda przyjeci. ale co tu szukac daleko. Personel medyczny jest nieodpowiedzialny. NMp. w gabinetach stomatologivcznych poza tym ze glwoica od sprzetu jest wyciagnieta, to powinna dlasza czesc tej maszyny rowniez, gdyz tam zjanduja sie bakterie, a wiekszosc stomatologow robi to raz na dzień, pod koniec dnia wklada sdo sterylizacji. Dalej idac, pielegniarka pobierajaca krew do badania, oczywiscie wyciaga igle jednorazowa i strzykawke, ale rekawice jednorazowe ma już te same. Ona sie zabezpiecza w 100 proc. , a le my pacjenci juz NIE. Ostatnio zwrocilem uwage pielegniarce, i ojej zapomnialam., a inna, ze przeciez ma rekawiczki, ale uzywa je do paru pacjentow nie zdejmujac ich w ogole. Zwarcajmy na to uwage, i nie bojmy sie przywolac doporzadku osoby pracujace w medycynie.

Ostatnie zdania najbardziej przykuły moją uwagę...Jako były sanitariusz stwierdzam również fakt iż niesą przestrzeganie prawa o bezpieczenstwie pacientów w salah chyba ze to jest np choroba typu sepsa...

Gdy oddzialowa poprosiła mnie bym odlewał mocze pacjentów z woreczkow .. było tylko jedno wiadereczko ... gdzie kazdy pacjent powinien miec swój wlasny pojemnik wysterylizowany... Oczywiscie pokłucilem się z oddzialową ..przez co w jej oczach stalem się trudnym pracownikiem do kierowania...tym tez samym po czasie wylecialem....Jednak nie zmienia faktu...ze nie kiedy nawet ludzie nie zwracają na to uwagi ..z tytułu ze nie mają swiadomosci o zarażeniu... czy o tym jak ten cykl przebiega...

Swoje powiedzialem

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: HIV bać się czy nie?

Reklama