× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Ożenić syna.......... (17)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 2544

Re: Ożenić syna..........

Napisał(a): Gość -

Ja moją żonę poznałem, jak miałem 29,5 roku. W wieku 26 lat miałem za sobą kilka przygód miłosnych, ale szybko się kończyły, jak tylko kobiety próbowały zmieniać np. muzykę, którą lubię, lub okazywały się wywłokami. Może Twój syn ma też takie podejście. Lepiej późno niż z wywłoką.

Re: Ożenić syna..........

Napisał(a): Gość -

Myślę, że Pani syn sobie sam poradzi. Szukanie żony dla dorosłego 26-letniego mężczyzny jest dla mnie śmieszne. Nie chciałabym się spotykać z takim chłopakiem, choćby był najprzystojniejszy na świecie.W mężczyźnie cenię sobie zaradność i samodzielność a nie kurczowe trzymanie się maminej spódnicy. Może jego problem polega na tym, że za bardzo chce Pani kontrolować jego życie i przez to nie może rozwinąć skrzydeł. Każdy człowiek, nawet najbardziej nieporadny, jeśli musi , zmierzy się z każdą sytuacją. Jak chłopak może mieć dobre podejście do kobiet skoro o jego życiu prywatnym decyduje mama. Poza tym może zwyczajnie nie trafił na odpowiednią dziewczynę i dlatego jest sam. Ja również mam 26 lat i nigdy by nie przyszło mi do głowy wciąganie mamy w moje osobiste sprawy. Mogę się jej doradzić, zapytać o zdanie na jakiś temat ale ostateczna decyzję podejmuje ja a nie ona.Myślę, że gdyby pozwoliła Pani synowi się w pełni usamodzielnić , o wiele szybciej znalazłby bratnią duszę. Ingerowanie osób trzecich w cudze życie przeważnie kończy się niepowodzeniem. Niech Pani pozwoli synowi dorosnąć a wtedy na pewno stanie się bardziej atrakcyjny i interesujący dla płci przeciwnej.

Re: Ożenić syna..........

Napisał(a): Gość -

eta65 Witam! Może to i śmiesznie brzmi, ale szukam żony dla syna.Ma 26 lat, wysoki, przystojny.Nie ma podejścia do kobiet. Nie wiem gdzie i do kogo zwrócić się.Podejrzewam że niektórzy będą śmiać się z mojego anonsu. Ale ja mam nadzieje, że spotkam kogoś wyrozumiałego.

A skąd jesteście ? Pytam bo ja mam córkę 24 lata i chętnie bym się jej z domu już pozbyla :) studentka jeszcze, tak że musiałby ją Twój syn na utrzymanie wziąć :)

Re: Ożenić syna..........

Napisał(a): Mitdgart -

Eeee... przesadzacie :)

Moja Córa nazywa się Kunegunda a syn Ignawar... Zdrobniale? Na codzień? Proszę bardzo:
- Kinga, Kingusia, Kinia, Kingulinka
- Igor, Igi, Iguś, Igorek...

I nazwisko tez mam długie więc jak co poniektórzy pisali nie ma to znaczenia, i imie i nazwisko mogą mieć dowolną długość...

Pzdr.

Re: Ożenić syna..........

Napisał(a): Gość -

tez mam taki sam problem, ale wiem, ze szukanie zony dla syna mija sie z celem.
musi sam sobie znalezc, albo byc sam.
do niczego nkogo nie mozna zmusic.
chociaz wiadomo, ze jak swiat swiayem, matki starali sie jakos swatac swoich synow. teraz to zniknelo.
Rozumiem zdaniem potencjalnych kandydatek na zone, ze nie potrzebny im maminsynek.
Rozumiem tez niepokoj matki, gdy widzi, ze syn nie noglada sie za dziewczynami i lata mu leca.
ale na to nie ma chyba rozwiazania.
na pewno pozostaje popierac pasje syna, na urlopy absolutnie mama jedzie bez syna.
a co bedzie?
to juz los zdecyduje.
mozna podstepem aranzowac jakies sytuacje towarzyskie, jesli sie uda, i nic wiecej.
pozdrawiam.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Ożenić syna..........

Reklama