Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

Jesteś w moim typie (8)

Wróć do artykułu
  • 28.01 (14:34)
    ~masterjedi
    Tylko, że problem jest taki, iż Nergal wcale nie chodzi z Wodzianką. ;P No i porównywanie tej pani do Dody, to już lekka przesada.
  • 28.01 (15:38)
    ~AZ
    hahaha....książe cemności", "królowa"...Kto ich tak nazwał? Chyba tylko oni sami tak siebie nazywają ...Żenada
  • ~Link sponsorowany
  • 28.01 (20:39)
    ~serwatka
    Schramm i Kozyra faktycznie są do siebie podobni,tyle,że ten drugi jest o niebo przystojniejszy.
  • 29.01 (04:28)
    ~Ana481516
    Raczej bratem bliźniakiem Schramm'ana jest P. Kraśko - no sami spójrzcie! Porównanie tego obecnego do Kozyry jest trochę żenujące (prawie w ogóle nie są do siebie podobni), a Kraśko taki sam jak Schramm...
  • 31.01 (21:26)
    ~palma
    ~Ana481516Raczej bratem bliźniakiem Schramm'ana jest P. Kraśko - no sami spójrzcie! Porównanie tego obecnego do Kozyry jest trochę żenujące (prawie w ogóle nie są do siebie podobni), a Kraśko taki sam jak Schramm...zdecydowanie masz rację, to samo spojrzenie
  • 02.02 (10:16)
    ~cicha
    obie panie sa sztuczne i dziwne
  • 06.02 (17:02)
    ~Celine
    Witaj, trafiłam do ciibee przez blog „Polityki”.Przeczytałam kilka tekstów, m.in. też o trzeciej fali.Pomysł dostosowania pracy do rytmów biologicznych jest ciekawy, tyle że musiałoby to skutkować albo skróceniem czasu pracy, albo w ogóle nienormowanym. Bo zwłaszcza jak jest lato, to przychodzenie do pracy na 10 oznaczałoby wychodzenie najwcześniej o 18, gdy słońce już pomału zachodzi. Mogłoby to z kolei odbić się na zdrowiu ze względu na braki witaminy D, syntetyzowanej pod wpływem słońca.Ale pomysł jest ciekawy, tyle że trzeba by na nowo zorganizować system pracy (może w pewnym zakresie pracę w domu), np. w pracy dyżury, a pozostały czas w domu. Jednak mimo wszystko nie da się tak zorganizować usług dla ludności, sklepy, no i przemysłu, gdy zorganizowana grupa ludzi musi coś wykonywać.Zapraszam również do odwiedzenia mojego bloga, gdzie często tez snuje rozważania zainspirowane tekstami z „Polityki”.Pozdrawiam
  • 19.04 (05:42)
    ~Acrd
    Tani chwyt wykorzystany, to fakt. Ale co ckeiawe, moja koleżanka także trafiła na tą reklamę i wzięła udział w tym badaniu wypełniła ankietę i co się okazało aby potwierdzić udział w badaniu trzeba było zapłacić coś koło 30-38 złotych, nie pamiętam czy poprzez wysłanie smsa czy przelewem, jednakże koleżanka stwierdziła, że to nie są duże pieniądze i jak przepadną, to będzie w stanie to przeboleć iiiii jedzie z chłopakiem na tydzień do Hiszpanii w maju :) hotel opłacony, tylko transport musi załatwić na własną rękę. Czasami chyba warto zaryzykować ;)
  • przepisz kod z obrazka