9 najseksowniejszych facetów wszech czasów

Od 26 lat amerykański magazyn "People" wybiera najpiękniejszych ludzi świata. Zobaczcie, którzy z przystojniaków najbardziej podobają się kobietom.

Matthew McConaughey - prawdziwe ciacho


Zawadiackie spojrzenie, zmierzwione włosy, uwodzicielski uśmiech i doskonałe ciało. O małżeńskich planach Matthew media pisały już wielokrotnie i za każdym razem były to tylko plotki. Najpiękniejszego faceta 2006 roku chwilowo usidliła brazylijska modelka Camila Alves. Choć aktor nie chce słyszeć o ślubie, zamieszkał z nią w słonecznym Miami i jest czułym tatą Leviego (4 l.) i Vidy (2 l.).

Reklama

Pierce Brosnan - najpiękniejszy Bond


Pozory mylą. Ten superprzystojniak i najpiękniejszy mężczyzna 2001 roku nie ma w sobie nic z playboya. Jego pierwsza żona, Cassandra Harris, zmarła na raka w 1991 r. Pierce był z nią do końca. Po latach zakochał się drugi raz i dziś jest facetem, który najlepiej czuje się w domu, z żoną Keely i swoimi synami.

Sean Connery - facet jak wino


Choć w latach sześćdziesiątych był świetnym agentem 007 (zagrał Bonda aż sześć razy), nie zjednał sobie fanek swoją urodą. Dopiero jako szpakowaty, dojrzały mężczyzna zaczął zachwycać kobiety. "People" uznał go najseksowniejszym facetem w 1986 roku! A wyjątkowym zaszczytem był tytuł z 1999 roku: został wybrany najpiękniejszym mężczyzną stulecia!

Ryan Reynolds - nowy symbol seksu


Idol nastolatek, gwiazda serialu "Szkoła życia" i filmów "Narzeczony mimo woli", "Pogrzebany" i "X-Men", zwyciężył w przedostatnim rankingu. Co dziwne, tytuł najpiękniejszego faceta 2010 roku nie zagwarantował mu sukcesów w miłości. W styczniu 2011 r. rzuciła go żona, aktorka Scarlett Johanson, która widocznie nie zgadzała się z werdyktem - bardziej pociągał ją pięćdziesięciolatek, Sean Penn. Czy było warto? Sean jest już dla Scarlett wspomnieniem, za to Ryan, widywany u boku takich piękności jak Charlize Theron czy Sandra Bullock, jest bohaterem kolejnych miłosnych ploteczek.

Hugh Jackman - elegancki macho


Role superbohaterów zobowiązują! Odkąd przystojny Australijczyk gra Wolverine'a w serii "X-Men", chcąc nie chcąc, musi przypominać komiksowego bohatera. Szykując się do ostatniego występu, "zjadał" 6 tysięcy kalorii dziennie i niemal nie wychodził z siłowni. Efekt jest piorunujący - chyba żaden aktor nie może się pochwalić taką klatką piersiową! Najpiękniejszym mężczyzną świata magazyn "People" okrzyknął go jednak w 2008 roku - nie po sukcesie "X-Mena", ale romantycznej "Australii".

Brad Pitt - seksowny tata


Podobnie jak koledzy po fachu, Depp i Clooney, Brad Pitt zajął pierwsze miejsce na liście "People" aż dwa razy: w 1995 i 2000 roku. Dla wielu z nas nigdy z tego podium nie zszedł - odkąd zobaczyłyśmy go w "Wywiadzie z wampirem" i "Wichrach namiętności"... Od tamtej pory jednak wiele się zmieniło. Brad zdążył rozwieść się z Jennifer Aniston, związać z Angeliną Jolie i zostać ojcem szóstki dzieci (troje adoptował)! Jest dziś jednym z największych gwiazdorów kina i z całą pewnością najseksowniejszym tatą w Hollywood!

Jude Law - romantyk czy drań?


To magnetyczne spojrzenie spod długich rzęs... Trudno się dziwić Siennie Miller, że wybaczyła najseksowniejszemu facetowi 2004 roku paskudną zdradę. Znów są szczęśliwą parą, wzięli nawet ślub w Laosie i podobno marzą o dziecku. Chciałoby się wierzyć, że aktorka jest jego prawdziwą, wielką miłością. Z drugiej strony, czy zakochany mężczyzna zdradza kobietę z nianią swoich dzieci? Może Jude to nie romantyk, a słodki drań?

Johnny Depp - tajemniczy artysta


Role rozmarzonych chłopców, ekscentryków i szalonych artystów pasowały do niego jak ulał. I już nie wiadomo, czy wierzyć temu tajemniczemu spojrzeniu? Czy ten urok wykreowały filmowe postacie, czy to Johnny użyczył im swojego czaru... Tak czy inaczej, Vanessa Paradis, ukochana dwukrotnie okrzykniętego najpiękniejszym mężczyzną świata (2003 i 2009 rok), ma wielkie szczęście. Odkąd Johnny zobaczył ją w Paryżu, 13 lat temu, jest jej wierny.

George Clooney - amant o wielkim sercu


Często ładni ludzie brzydko się starzeją. Jednak George Clooney nie ma z tym problemu. Choć w tym roku skończył 50 lat, wciąż zachwyca dwudziestolatki. Na dodatek nie jest typem próżnego amanta (choć "People" wybrał go najpiękniejszym w 1997 i 2006 roku). To aktywista i filantrop, który zaangażował się m.in. w referendum w południowym Sudanie, przeznaczył milion dolarów na pomoc Haiti, a w 2007 r. zlicytował... swój pocałunek za 350 tys. dolarów! Pieniądze zasiliły konto fundacji wspierającej chorych na AIDS.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje