Adele rzuciła palenie, ponieważ bała się, że umrze

Twórczyni hitu "Hello", która w tym roku w wielkim stylu powróciła na rynek muzyczny, przyznała, że rzuciła nałóg, ponieważ bała się, że rozwinie się u niej rak płuc.

W rozmowie z gazetą "Daily Mirror" powiedziała:

Reklama

- Gdybym nadal paliła, to prawdopodobnie umarłabym na chorobę związaną z paleniem, a to mnie przeraża.

- Gdyby okazało się, że mam raka płuc, to byłaby to w pewnym sensie moja wina i nie byłabym z tego dumna.

27-letnia piosenkarka, która wcześniej paliła 25 papierosów dziennie, od niedawna zaczęła dbać o swoje zdrowie i wyznała, jaki jest jej sekret zrzucenia wagi - gwiazda przestała słodzić herbatę.

Powiedziała:

 - Kiedyś piłam 10 filiżanek herbaty dziennie, więc co za tym idzie konsumowałam 20 łyżeczek cukru każdego dnia. Teraz nie piję herbaty i mam więcej energii.

Mimo iż gwiazda lubi zdrowy styl życia, to nie lubi chodzić na siłownię.

Wyznała:

 - Nie jestem fanką siłowni. Nie lubię na nią chodzić. Nie lubię wykonywać ćwiczeń siłowych. Nie lubię patrzeć w lustro, gdy ćwiczę.

  - Na mojej twarzy bardzo łatwo pękają naczynka krwionośne, więc gdy podnoszę ciężary, to muszę uważać. Gdy nie jestem w trasie, to podjadam chińszczyznę!

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje