Amy Poehler: Kochałam kokainę

Amerykańska aktorka, Amy Poehler, od lat znana jest ze swojej „słabości” do środków odurzających. W wydanej ostatnio autobiografii, swoim przygodom, z tymi właśnie środkami, poświęciła cały rozdział.

"Kochałam kokainę" - napisała w swojej biografii Amy Poehler. Gwiazda, która ma dziś 43 lata i dwójkę dzieci, nie zawsze świeciła przykładem. W swojej książce przyznała się do zażywania kokainy i ecstasy oraz do tego, że do dziś zdarza jej się zapalić marihuanę.

Reklama

Poehler wyznała, że głównym powodem do skończenia z zażywaniem narkotyków były jej dzieci. "To, co działo się ze mną następnego dnia po każdej narkotykowej imprezie było okropne" - cytuje Poehler tabloid Daily Mail - "W takich chwilach czułam, że chciałabym położyć się na dywanie, wtopić w niego i zostać tam na zawsze. Jak miałam wytłumaczyć cztero i sześciolatkowi, że nie mogę się  z nimi bawić, bo musze spędzić cały dzień w łóżku, jedząc chipsy i oglądając telewizję"?

Aktorka wyznała również, że nałóg był jedną z przyczyn zakończenia jej, trwającego dziewięć lat, małżeństwa z Willem Arnettem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje