Amy Schumer nadal nie może sprzedać mieszkania

Amy Shumer nadal nie może sprzedać swojego apartamentu w Nowym Jorku - pomimo, iż bardzo obniżyła jego cenę.

35-letnia artystka komediowa wystawiła swoje nowojorskie mieszkanie na sprzdaż za niebagatelną cenę 2 milionów dolarów w listopadzie zeszłego roku, ale niestety nieruchomość przy Upper West Side nie przyciąga kupców.

Apartament ma jedną sypialnię, dwa kominki, wysoki strop i kilka okien w dachu. Ma też prywatny taras na dachu z ogródkiem, siedzeniami i grillem.

Były dom aktorki "Wykolejonej" ma oddzielną część jadalną i dzienną i pomimo małej kuchni, jest dobrze wyposażony.

W sierpniu, z powodu braku zainteresowania apartamentem - który mieści się obok Muzeum Historii Naturalnej - jego cena spadła do 1.62 miliona dolarów.

Złe wiadomości dotarły do Amy zaraz po tym, jak aktorka musiała ostatnio przerwać nagrania do nowej produkcji filmowej, ponieważ dostała zapalenia oskrzeli.

Artystka pracowała na Hawajach, kiedy zachorowała i producenci musieli przerwać nagrania.

Wypowiadając się wtedy powiedziała:

Reklama

 - Przez całe lato byłam na Hawajach z Goldie Hawn i bardzo się tam rozchorowałam. Dostałam zapalenia oskrzeli i byłam przemęczona, byłam nawet w szpitalu i musieliśmy przerwać nagrania na cały tydzień.

 - Kasłałam tak bardzo, że sama uszkodziłam przez to własne żebra. To było naprawdę wykańczające.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje