Amy Schumer życzyła internetowym hejterom, aby znaleźli szczęście w 2016 roku

O sesji do kalendarza, w której wzięła udział m.in. Serena Williams, Amy napisała: "Chciałam, aby zdjęcia ukazywały kobiety takie, jakie są, bez obłudy.

Gwiazda filmu "Wykolejona" otrzymuje wiele negatywnych komentarzy na portalach społecznościowych, jednak postanowiła być ponad to i złożyć hejterom noworoczne życzenia.

Reklama

- Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich hejterów. Mam nadzieję, że w nowym roku znajdziecie szczęście, stworzycie wspaniałe związki i będziecie mieli życie, z którego będziecie mogli być dumni. - napisała.

W lutym Amy znalazła się w centrum negatywnych komentarzy z powodu swojej wagi.

Krytyk filmowy Jeff Wells nazwał ją "pulchną" po obejrzeniu filmu "Wykolejona" i dodał: - Nie ma szans, żeby w prawdziwym świecie ta aktorka mogła przykuwać uwagę mężczyzn.

Jednak Amy nie załamała się krytyką i zamieściła w Internecie półnagie zdjęcie, które podpisała w następujący sposób:

- Noszę większy rozmiar i nie planuję tego zmieniać. Albo to zaakceptujecie albo nie. Pozdrawiam!

W 2015 roku Amy wzięła również udział w rozbieranej sesji do kalendarza Pirelli.

Na zdjęciach robionych przez znaną fotografkę Annie Leibovitz Amy siedzi na krześle, ma na sobie jedynie bieliznę i trzyma w ręce kawę na wynos.

Amy była zachwycona końcowym efektem sesji i na swoim Twitterze napisała: - Piękna, gruba, silna, tłusta, ładna, brzydka, seksowna, obrzydliwa, idealna, kobieta.

O sesji do kalendarza, w której wzięła udział m.in. Serena Williams, Amy napisała: - Chciałam, aby zdjęcia ukazywały kobiety takie, jakie są, bez obłudy.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje