Andrzej Grabowski: Zatroskany o żonę

Ukochana aktora miała udar mózgu. Już wraca do zdrowia.

Kiedy inni planują wakacje, Andrzej Grabowski (63) i jego żona Anita (45) wcale o tym nie myślą. Teraz najważniejsze, by poradzić sobie z chorobą.

Reklama

Niedawno pani Anita doznała udaru mózgu. Wszystko zaczęło się niewinnie. - Któregoś poranka obudziłam się i niedowidziałam. W drugiej połowie dnia lekko opadła mi powieka. Myśląc, że to jest porażenie nerwu twarzowego, udałam się do przychodni. A stamtąd karetką zawieziono mnie do szpitala - wyznaje Anita Kruszewska. - Opowiadam to, prosząc, by ludzie nie bagatelizowali żadnego objawu, gdy coś dziwnego dzieje się z ich ciałem - dodaje.

Pani Anita dwa tygodnie spędziła w szpitalu, gdzie czule wspierał ją Andrzej Grabowski. Wcześniej to ona opiekowała się mężem, gdy przechodził dwie operacje biodra i poruszał się o kulach. Teraz role się odwróciły. Na szczęście udar był lekki.

- Czuję się już naprawdę dobrze. Chciałabym serdecznie podziękować za wspaniałą opiekę lekarzom i pielęgniarkom z bielańskiego szpitala - mówi Anita Kruszewska. Letni czas para spędza w swoim domu pod Grodziskiem Mazowieckim. - Wakacje zostawiamy na później, nie mogę się opalać - wyjaśnia żona Grabowskiego. By opiekować się mamą i wesprzeć ojczyma, ze Szwajcarii przyleci starsza córka pani Anity, Magda (24).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje