Aneta Todorczuk-Perchuć oglądanie filmów z dziećmi uważa za wartościowe

Aneta Todorczuk-Perchuć razem z dziećmi wybiera filmy, jakie wspólnie obejrzą. Najpierw czytają recenzje i oglądają zwiastuny. - Wspólne oglądanie filmów uważam za wartościowo spędzony czas - mówi aktorka tłumacząc, że po projekcji jest czas na rozmowę.

Aneta Todorczuk-Perchuć filmy na dużym ekranie razem z dziećmi stara się oglądać nie tylko w wakacje, ale przez cały rok. Aktorka ceni zagraniczne kino za wysoki poziom, jaki reprezentuje.

Reklama

- Te filmy często mają bardzo inteligentne dialogi i nie raz zdarza się, że płaczemy razem z dziećmi - mówi i podkreśla, że wspólne oglądanie filmów uważa za wartościowo spędzony czas.

Aktorka zdradziła, kto wybiera film, który obejrzy z rodziną.

 - Najpierw dzieci rzucają hasło, na jaki film chcą się wybrać - z mężem też czasami coś proponujemy, bo lubimy oglądać dobre filmy dla dzieci. Jeśli uważamy, że film wybrany przez dzieci nie będzie dobry, to wtedy tłumaczymy im, dlatego się na niego nie wybierzemy i one to rozumieją - przekonuje Todorczuk-Perchuć.

Jednymi z ostatnich filmów, jakie rodzinnie oglądali i jakie im się podobały są takie tytuły, jak np. "Bardzo fajny gigant", "Gdzie jest Dory" czy "Zwierzogród".


Todorczuk-Perchuć dodaje, że wybierając filmy do obejrzenia razem z dziećmi kieruje się recenzjami, zwiastunami oraz tym, kto wyprodukował film.

 - Jeżeli to jest film twórców jakiegoś hitu, to jest szansa, że film będzie dobry. Natomiast zawsze przed czytamy recenzje i oglądamy zwiastuny, które też dużo mówią - chociaż bywa, że zwiastun potrafi być dużo lepszy niż film - zauważa.

Okazuje się, że aktorce takie wspólne oglądnie filmów wiele daje, ponieważ stanowią one inspirację do rozmowy z dziećmi.

 - Co więcej, jeśli film jest dobry to dzieci bardzo go przeżywają jeszcze przez długi czas, a nawet długo pamiętają różne cytaty co również uważam za wartościowe - tłumaczy.

Bywanie w kinie nie oznacza, że w domu aktorki ograniczane jest oglądanie telewizji, bowiem jej dzieci w ogóle nie włączają telewizora.

 - Moje dzieci nie oglądają filmów z kanałów, nawet tych dla dzieci. Oglądają jedynie filmy wybrane, takie, które wcześniej razem oglądaliśmy, więc jestem spokojna o to, co się tam wydarzy. Także dobór repertuaru w domu jest kontrolowany - kwituje Todorczuk-Perchuć.



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje