Anne Hathaway jest zaskoczona własnym sukcesem

Zdobywczyni Oscara przyznała, że cieszy się, iż nie jest szufladkowana, ponieważ bardzo ciężko było jej przekonać reżyserów, aby traktowali ją poważnie po sukcesie filmu "Pamiętnik księżniczki" w 2001 roku.

Gwiazda filmu "Les Misérables. Nędznicy" powiedziała:  - Wszystko co mnie spotkało było dla mnie wspaniałą niespodzianką. Bardzo ciężko na to pracowałam, ale jestem zaskoczona, że wszystko układa się aż tak dobrze.

32-letnia piękność już na początku swojej kariery podjęła decyzję, że będzie szukała ról w najróżniejszych gatunkach filmowych.

Gwiazda filmu "Praktykant" powiedziała w rozmowie z "HuffPost Live":  - Gdy miałam dwadzieścia lat chciałam wystąpić w jak największej liczbie różnych filmów i pracować z różnymi reżyserami. Właśnie to chciałam robić jako aktorka.

  - Przez pierwsze lata mojej kariery sukces filmu "Pamiętnik księżniczki" przyniósł wiele dobrego. To była moja pierwsza praca, którą świetnie wykonałam. Film był hitem. Jednak jednocześnie musiałam przekonać np. Roberta Rodrigueza, że dam radę zagrać w jego filmie. Ludzie nie chcieli brać mnie na poważnie w obsadzaniu innych ról niż księżniczki. Dlatego też starałam się grać w wielu różnych filmach.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje