Bruce Willis ma już dość córek

Najwyraźniej Bruce Willis czuje się samotny w sfeminizowanym domu. Ojciec 5 córek wyznał ostatnio, że marzy o synku.

Chociaż od przyjścia na świat jego 5 córki nie minęły jeszcze 2 tygodnie Bruce Willis już mówi o powiększaniu rodziny. Aktorowi nie chodzi jednak o po prostu jeszcze jedno dziecko. Dobiegający sześćdziesiątki gwiazdor w rozmowie  magazynem People wyznał, że chciałby w końcu mieć syna.

Reklama

"Nie wiedzieliśmy co będziemy mieć, do momentu kiedy dziecko przyszło na świat" - powiedział Willis dla magazynu People. "Teraz, jako ojciec 5 dzieci, czuję się dobrze. No, ewentualnie, za jakiś czas chciałbym mieć syna." - dodał.

Mimo, marzeń o potomku, Bruce przyznaje że czuje się szczęśliwy w rodzinie pełnej kobiet. "Uważam, że kobiety powinny uczestniczyć we wszystkich dziedzinach życia. Powinny rządzić krajem." - mówił - "Myślę, że Halle Berry mogłaby być prezydentem. Kobiety są dużo inteligentniejsze od mężczyzn. " "Nawet gdybym miał 5 synów, zamiast 5 córek, myślałbym tak samo." - dodał. Wygląda na to, że towarzystwo gromadki  pań uczyniło z  gwiazdora prawdziwego "feministę. "

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje