Były mąż Khloé Kardashian wraca do zdrowia

Khloé Kardashian jest pod wrażeniem tego, jak szybko jej były mąż, Lamar Odom, wraca do zdrowia.

Khloé Kardashian, gwiazda "Z kamerą u Kardashianów" przyznaje, że jest pod wrażeniem tego, jak szybko jej były mąż, Lamar Odom, wraca do zdrowia. Kilka miesięcy temu Odom trafił do szpitala po tym, jak stracił przytomność po przedawkowaniu narkotyków i alkoholu.

Reklama

Lamar świetnie sobie radzi. To niesamowite, co może zrobić ludzkie ciało. Niedawno wybraliśmy się na przechadzkę po górach: ja, moja siostra Kim i Lam. - stwierdziła Khloe.

- Zaskakuje mnie to, jak szybko rzeczy się zmieniają, kiedy się tego nie spodziewasz. Wierzę w Boga i modlitwę. Jestem taka wdzięczna.

I chociaż 31-letnia osobowość telewizyjna przyznaje, że czasami media społecznościowe wydają jej się "demoniczne", cieszyła się, że gdy ludzie dowiedzieli się o sytuacji Lamara, użyli portali społecznościowych, żeby wyrazić dla niego wsparcie.

W rozmowie na żywo nadawanej przez jej aplikację na telefon, Khloé powiedziała: - Na tym polega błogosławieństwo tego świata. Tak, Internet może być demonicznym przekleństwem, ale, tak samo jak modlitwa, może też zjednoczyć ludzi, których nie znasz, ale którzy cię wspierają.

Khloé przyznała też, że tego samego dnia, gdy Lamar trafił do szpitala, miała "wizję", w której planowała jego pogrzeb.

- Od zawsze doznawałam wizji - wyznała gwiazda. - Kiedy mój były mąż miał wypadek, ja jechałam akurat na sesję zdjęciową. Miałam przeczucie, że coś mu się stało. Widziałam siebie, jak przygotowywałam jego pogrzeb.

- Powiedziałam mojej mamie - musisz do niego zadzwonić i sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku. Kiedy wracałam z sesji zdjęciowej otrzymałam wiadomość o tym, że Lamar trafił do szpitala.



Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje