Cate Blanchett podarowała taksówkarzowi swoje perfumy

47-letnia aktorka była bardzo zadowolona, gdy pewien taksówkarz skomplementował jej perfumy i postanowiła mu je wręczyć.

47-letnia aktorka była bardzo zadowolona, gdy pewien taksówkarz skomplementował jej perfumy i postanowiła mu je wręczyć. Był to zapach Armani Prive z limitowanej edycji. Cate chciała, aby podarował je swojej dziewczynie, ponieważ wiedziała, że może mieć problemy ze znalezieniem tych perfum.

Reklama

Powiedziała:

 - Pewien taksówkarz zapytał mnie o perfumy, które miałam wtedy na sobie, ponieważ jego dziewczyna miała w tym dniu urodziny. Bardzo mnie to wzruszyło i dałam mu mój flakonik. Była to limitowana edycja Armani Prive i nie miałam drugiej buteleczki, ale musiałam mu je dać, gdyż wiedziałam, że nigdzie ich nie znajdzie.

Gwiazda filmu "Carol", która razem z mężem Andrew Uptonem ma trzech synów - Dashiella (14 l.), Romana (12 l.) i Ignatiusa (8 l.) - oraz córkę Edith (18 mies.), uwielbia jeść na mieście i uważa, że nie ma nic bardziej romantycznego niż zjedzenie kilku posiłków dziennie w restauracjach.

Zapytana w rozmowie z magazynem "ES" o to, jaka jest najbardziej romantyczna rzecz, jaką ktoś kiedykolwiek dla niej zrobił, odpowiedziała:

 - Zostałam zaproszona na lunch, a potem na kolację. Tego samego dnia.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje