Chce wziąć sekretny ślub

Jeszcze kilka lat temu Mila Kunis zarzekała się, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Teraz, gdy przyjęła oświadczyny i jak mówi „spotkała właściwego mężczyznę” zaczyna przekonywać się do idei małżeństwa.

Aktorka, znana jako przeciwniczka małżeństwa, ostatnio oświadczyła, ze jest gotowa, żeby powiedzieć "tak."  O sprawie pisze W Magazine.

Reklama

"Nigdy nie chciała wychodzić za mąż. Mniej więcej od 12 roku życia, przygotowywałam rodziców na to, że nie będzie żadnego ślubu" - opowiada Kunis dziennikarzom magazynu. - "Jednak wszystko się zmienia. Spotkałam mężczyznę mojego życia."

Kunis co prawda wyrosła ze swojej nastoletniej niechęci do małżeństwa wcale nie marzy o weselisku w stylu Kardashian. "Teraz moja teorie ślubu wygląda tak: Nikogo nie zapraszać. Zrobić to w sekrecie. Prywatnie. " - opowiada.

Na liście podobno nie będzie miejsca nawet dla rodziców aktorki. "Moi rodzice nie maja z tym problemów." - twierdzi Kunis - "Cieszą się, że w ogóle powiem tak".

Na razie Kunis i jej partner, Ashton Kutcher mają pilniejsze sprawy niż planowanie sekretnej ceremonii. Wkrótce urodzi się ich pierwsze dziecko. Kunis zapewnia, że przez jakiś czas planuje całkowicie poświęcić się opiece nad maleństwem. "Jestem podekscytowana byciem mamą na pełny etat" - mówi.

Aktorka wyznaje, że bez żalu zrobi sobie przerwę w pracy zawodowej. "Nigdy nie byłam osobą, dla której praca jest najważniejsza. Dla mnie, aktorstwo zawsze było hobby, które z czasem przerodziło się w zawód. Jednak to nie jest coś, bez czego nie mogę żyć" - opowiada Kunis.

Wygląda na to, że dla Kunis rola matki będzie rolą życia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje