Courteney Cox zerwała zaręczyny, wybrała LA

Courteney Cox zerwała zaręczyny, ponieważ nie chciała wyprowadzać się z Los Angeles.

Gwiazda "Przyjaciół" podobno zakończyła swój związek z Johnnym McDaidem, ponieważ nie chciała przeprowadzać się z nim do Wielkiej Brytani i wybrała słoneczny stan w USA.

Reklama

Aczkolwiek, pomimo ich rozstania, para pozostaje w przyjacielskich relacjach, a nawet nadal komunikuje się za pomocą wiadomości tekstowych, jak donosi plotkarski portal TMZ.

51-letnia aktorka była podobno "zdesperowana", aby jakoś załagodzić różnice zdań pomiędzy nią, a Johnnym.

Jak donosi źródło: - Nie układało im się od jakiegoś czasu. Kłócili się o plany ślubu, miarka się przebrała i ona poprosiła go, żeby odszedł. Oboje są załamani, że do tego doszło. Courteney jest bardzo nieszczęśliwa i jak mówi przyjaciołom - jest to próbna separacja, aby mogli zastanowić się, co dalej. Bardzo chce spróbować terapii dla par.

- Oni zakochali się w sobie bardzo szybko. Wydaje się jednak, że doszli do momentu, którego nie potrafią przeskoczyć. Courteney twierdzi, że kocha Johnny'ego i chce go poślubić, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest to możliwe, jeśli nie rozwiążą swoich problemów. Ma jednak cały czas nadzieję, że uda im się z tym uporać. Wszyscy trzymamy kciuki.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje