Dakota Johnson twierdzi, że mężczyźni się jej boją

Dakota martwi się, że mężczyźni nie zapraszają jej na randki, ponieważ postrzegają ją przez pryzmat postaci, w którą wcieliła się w pikantnym filmie "Pięćdziesiąt twarzy Greya".

Odnosząc się do erotycznych scen w filmie, powiedziała w rozmowie z "Daily Mirror": - Niektórzy myślą, że w prywatnym życiu też lubię sado-maso, ale to nieprawda.

Reklama

- Jestem aktorką i wcielam się w daną rolę. Ale wydaje mi się, że to dotyka wielu aktorów - ludzie myślą, że prywatnie również są takimi osobami.

Gwiazda filmu "Jak to robią single" twierdzi, że jest zbyt zajęta koncentrowaniem się na swojej karierze, żeby martwić się mężczyznami.

Moje życie bardzo się zmieniło. Czasami czuję się samotna, ale wtedy oglądam filmy, czytam książki i cieszę się, że mam na to wszystko czas. Cenię sobie moją samotność. - powiedziała.

Na szczęście mam taką pracę, która pozwala mi się oderwać i nie myśleć o mężczyznach. Obecnie skupiam się tylko na karierze.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje